Bóg, kasa i rock'n'roll

Wydanie
Znak, Kraków, .
Liczba stron
1
Typ publikacji
Płyta CD
Nośnik główny
CD-MP3
Oprawa
Kartonowa
ISBN
9788324028665
Waga
0,18 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Hołownia i Prokop w elektryzującej, spontanicznej rozmowie. Zderzenie dwóch odmiennych spojrzeń na religię, kulturę i świat mediów. Jezus jako marketingowiec, pożytki płynące z noszenia habitu, różnica między Bogiem a idolem, urok pieniędzy i problemy z wolną wolą – to tylko niektóre wątki tej zaskakującej konfrontacji. Ponad 120 000 sprzedanych egzemplarzy książki w wersji papierowej. "Prowadząc te rozmowy, robimy po prostu to samo co taksówkarz wiozący pasażera na lotnisko, fryzjer zakręcający klientce loki, babcie gderające w kolejce do laryngologa czy kumple spotykający się po robocie przy piwie. Przedstawiamy nasz punkt widzenia. Dyskutujemy. Spieramy się. Mówimy, co nam się wydaje. Wywalamy na stół to, co nam prywatnie w duszy gra. Tyle, że zamiast o najnowszym serialu, biuście Dody czy bieżącym kursie franka szwajcarskiego częściej gadamy o rzeczach, które mimo wszystko wydają nam się ważniejsze." Marcin Prokop "Po tych rozmowach boję się bardziej niż kiedykolwiek, że stosowną lekcję kontemplacji dadzą mi kiedyś aniołowie. Ja będę chciał toczyć z nimi teologiczne dysputy, oni – pogrążeni w słuchaniu Morrisseya – zacytują mi trzydziesty drugi rozdział Mądrości Syracha: „Przemów, starcze, tobie to bowiem przystoi, jednak z dokładnym wyczuciem, abyś nie przeszkadzał muzyce. A kiedy jej słuchają, nie rozwódź się mową ani nie okazuj swej mądrości w niestosownym czasie!”." Szymon Hołownia

Opinie czytelników

(3.3)
1761 ocen, w tym
192 opinii
5
27
4
91
3
55
2
14
1
5
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Z reguły nie sięgam po takie "wykwity" jak niniejsza książka dwóch panów z telewizji. Jednak, ta pozycja - zaskoczyła mnie pozytywnie. Bardzo ciekawa "rozmowa" dwóch skrajnych światopoglądowo osób. I choć osobiście bliżej mi tu do M. Prokopa w postrzeganiu świata, to inaczej już teraz odbieram osoby głęboko wierzące. Polecam - lektura pouczająca, ale nie pozbawiona humoru.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346

WARTO

z humorem, jak dla mnie trochę za dużo o muzyce. nie dotrwałam do końca bo po 2 godzinach słuchania robi się nudne, ale cenne uwagi i fajne spojrzenie na świat obu panów

Przeczytaj całą opinię
2016-08-24
źródło: http://www.empik.com/p1084780123,ksiazka-p

Po pierwsze - książka nieco lepsza od poprzedniej tego samego duetu ("Wszystko w porządku. Układamy sobie życie"), aczkolwiek nie powala. Po drugie - jak to tytuł potrafi zmylić. Zamiast "Bóg, kasa i rock'n'roll", powinno być "Bóg, wiara, kościół i Hołownia". Po trzecie - znowu te posne metafory obu Panów. Z trudem dokończyłam czytać tą książkę i wiem, że gdy pojawi się kolejna pozycja tego duetu, to będę miała spore wątpliwości, czy po nią sięgać.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346

Ciężko było mi ocenić tę książkę, bo jest ona nietypowa: bez wartkiej akcji, bez ostatecznych konkluzji czy podsumowań. Niestety, w ostatecznym rachunku, nie wnosi nic nowego. Poza kilkoma faktami z życia obu panów moja wiedza i odpowiedzi na zadane pytania nie zostały zaspokojone. Osobiście miałam wrażenie, że obaj panowie, których cenię za inteligencję, poczucie humoru i ogromną wiedzę, jakby chcieli udowodnić, że zasługują na to miano, prześcigając się w górnolotnych stwierdzeniach i ekspresjach. Zabrakło spontaniczności i w efekcie czytało się to trudno. Czuć, że rozmówcy byli wobec siebie szczerzy i - co mnie bardzo cieszy-nie odniosłam wrażenia, żeby któryś chciał tę dyskusję za wszelką cenę wygrać; chciałoby się życzyć sobie takich rozmów wśród naszych polityków. Duży plus za zabawne porównania, a przede wszystkim za obstawanie przy swoich stanowiskach bez wymuszeń i żalów. Jeszcze raz: brawo za obustronną kulturę. Ogólnie książka wartościowa ale momentami męcząca stylistycznie. Cieszę się, że przeszłam nużący początek, bo nie straciłam niczego co przyniosły ostatnie rozdziały. Niestety, zajęło mi to trochę czasu. To jedna z najdłużej czytanych przeze mnie książek. Dla wytrwałych, poszukujących i gotowych do własnych przemyśleń.

Przeczytaj całą opinię
2017-01-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346

Po znanym i lubianym programie "Mam talent" ogromnie polubiłam duet Hołownia i Prokop. Dlatego też z chęcią przeczytałam książkę napisaną przez obu panów. Książka prowadzona jest w formie rozmowy między dwójką ludzi: jednym bardzo religijnym, silnie związanym z kościołem (Hołownia) oraz drugim, który kiedyś wierzył, teraz niekoniecznie, choć ateistą też bym go nie nazwała (Prokop). I choć rozmawiają o tematach dość ciężkich, przy których łatwo o kłótnie, to rozmowy są prowadzone na wysokim poziomie, bez niepotrzebnych napięć. Jest to ciekawa wymiana zdań, poglądów na temat wiary, otoczenia chrześcijańskiego oraz tym, co może sprawić, iż niektórzy odchodzą od kościoła. Dużym plusem jest też fakt, iż mogłam się trochę więcej dowiedzieć o Hołowni i Prokopie, o ich dzieciństwach, miłych i trochę mniej miłych wspomnieniach. Odniosłam wrażenie, iż rozmówcy są wobec siebie szczerzy. Nie próbują na siłę wmawiać drugiemu swojej racji, nie obrzucają się błotem. Prowadzą za to rozmowę na wysokim poziomie, w której potrafią zrozumieć swoje stanowiska oraz wymienić się z swoimi poglądami. Być może wynika to z faktu, iż rozmówcy się znają i chyba lubią. A być może po prostu obaj potrafią rozmawiać z innymi bez niepotrzebnych złości. Książka podzielona jest na 7 rozdziałów, w których rozmówcy poruszają różne tematy oraz wstęp Marcina Prokopa, który pokochałam i posłowie Szymona Hołowni. Ładnie podzielili się rolami. :) I choć wszystko ładnie jest podzielone, to jednak w książce nie brakuje pewnego rodzaju chaosu, który towarzyszy wśród rozmów. Bo łatwo rozmówcą o dygresję w danym temacie, o lekką zmianę kierunku, która również jest potrzebna. Mi ten lekki chaos bardzo odpowiadał, bowiem czułam się jakbym była przy ich rozmowie, jakbym oglądała ich wymianę zdań w telewizji czy była u jednego z nich w domu i tylko się zachwycała tym jak potrafią prowadzić ze sobą rozmowy. Czytając widać, kto wysuwa się w rozmowach na pierwszy plan. Zawsze Hołownia. Czasem ma się wręcz wrażenie, iż Prokop prowadzi wywiad z Hołownią. Jednak i Prokop w książce ma swoje momenty triumfu, gdy przejmuje pałeczkę od Hołowni i potrafi opowiedzieć swoją wersję równie fascynująco co Szymon Hołownia. Muszę też przyznać, iż Szymon Hołownia zyskał u mnie po lekturze, bowiem udowodnił, iż można w sposób umiejętny, mądry, ciekawy obronić swą wiarę. Potrafił pokazać, iż katolik może mieć wiedzę na temat swojej wiary, interesować się zasadami, a przede wszystkim je rozumieć. Potrafił udowodnić, iż nie każdy katolik wszystko przyjmuje na "wiarę". Poza tym widzi również wady swojej religii, nie idealizuje jej czy jej przedstawicieli. "Bóg, kasa i rock'n'roll" ma dużą wartość, bowiem pokazuje, że religia też może być ciekawa oraz wymiana poglądów może być spokojna, a przy tym fascynująca. Książka ta sprawiła, iż poczułam chęć do poznania innych książek Hołowni i jeśli Prokop ma jakieś, to też z chęcią je przeczytam. Ogromnie zachęcam do jej poznania :)

Przeczytaj całą opinię
2016-12-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346

Jedna z książek, do których wracam wielokrotnie. To taki podręcznik dobrej dyskusji. Panowie pokazują, że nawet mając bardzo odmienne poglądy na różne, często bardzo drażliwe tematy, można toczyć kulturalną, konstruktywną dyskusję, odwołując się do argumentów i nie obrażając adwersarza. Takie przeciwieństwo naszych wiecznie krzyczących i obrażających się wzajemnie polityków. Zarówno Marcin Prokop jak i Szymon Hołownia to bardzo ciekawe osobowości. Nie twierdzę, że wszystkie ich poglądy są słuszne, ale warto poczytać.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346

Hołownia jak zwykle na najwyższym poziomie. Świetna książka. Dzięki Prokopowi poznałam "patrzenie" ze strony nie-katolika. Pomysł na książkę znakomity. Polecam każdemu!

Przeczytaj całą opinię
2016-11-17
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346

Nie wiem czemu sięgnąłem po tę książkę, skoro nie trawię ani Hołowni ani Prokopa. Ale stało się, przeczytałem. Do przeczytania dla każdego, choć jak nie przeczytasz to nic nie stracisz.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346

Gdy tylko skończyłam tę książkę, od razu pożałowałam, że tych dwóch Panów nie napisało więcej tego typu pozycji. Miałam okazję czytać również ich drugie dzieło i byłam pod wrażeniem tak samo jak w tym przypadku. Panowie mają zupełnie inne spojrzenie na życie i wiarę. Jeden z zamiłowania teolog, a psycholog z wykształcenia, drugi fan muzyki, motoryzacji i masy innych rzeczy, a z wykształcenia ekonomista. Naprawdę lepszego duetu nie można sobie wyobrazić! Rozmowy niezwykle inteligentne, z mnóstwem porównań, w których w pewnym momencie zaczęłam się gubić, więc chętnie zatrzymywałam się chwilkę i myślałam co z czym powiązać ;) Tytuł tej książki jest naprawdę adekwatny do jej treści! Jestem zauroczona z jaką swobodą Panowie mówią o sprawach, które wcale nie są takie łatwe jak się wydają. Pomimo swoich odmiennych stanowisk w wielu kwestiach nie ma tutaj ani krzty pogardy, wręcz przeciwnie! Myślę, że każdy czytelnik znajdzie sobie choćby jeden rozdział, który go zainteresuje! Polecam gorąco i jeszcze goręcej, jak tylko się da! Zakochana w Hołokopie :)

Przeczytaj całą opinię
2016-10-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346

Świetna, rzetelna książka, w której czytelnik może śledzić rozmowę dwóch dżentelmenów, którzy skrajnie różnią się w poglądach na temat kwestii religijnych: "szlachetnie wątpiącego" Marcina Prokopa z "turbo katolikiem" Symonem Hołownią. Konwersacja podzielona jest na 7 części, w których poruszane są takie tematy jak związek religii z popkulturą ("Bóg - czy jest i czy objawił się w utworach Morrisseya?"), podejście Kościoła do cierpienia, idea wszechwiedzącego i wszechmocnego Boga, zasady życia zakonnego, zasadność postu czy modlitwy oraz relacja (nie)wierzący - pieniądze/bogactwo. Plusem jest na pewno to, że rozmowa na tematy dość wzniosłe jest prowadzona bez "napinki", z cudownie wplecionymi nawiązaniami do popkultury, ale też cytatami wielkich filozofów, którz zostają potraktowani całkowicie bez "pompy". Dla mnie, jako osoby, która dość zdecydowanie przysiadłaby się do ideologicznego stolika Hołowni, konwersacja była świetnym prektekstem do tego, aby samej zastanowić się nad fundamentalnymi kwestiami związanymi z wiarą i możliwością spojrzenia na nie z perspektywy osoby niewierzącej. Do tego daje się wyczuć świetną atmosferę, która panowała podczas tworzenia książki. Widać, że panowie się lubią, szanują i przyjaźnią. Nie brak tutaj uszczypliwych komentarzy, nawiązań do wspólnie przeżytych chwil i roztrząsania ich z różnych punktów widzenia. Wciągająca książka, napisana lekkim językiem. Skłania do myślenia. Nie wkurza "wtłoczaniem" do głowy ideologii. Nie wkurza "hejtowaniem" religii w prymitywny sposób. Pełna rzeczowych argumentów, popartych przemyśleniami autorów i poprzedzona świetną umową, że nikt nikogo nie będzie na siłę przekonywał do swoich racji. Godna polecenia nie tylko tym, którzy nucą sobie "Jesus Christ you are my life" w drodze do szkoły/pracy, ale też tym, którzy wątpią, czują że mają z chrześcijaństwem jakieś niewyjaśnione sprawy i próbują szukać odpowiedzi.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/116346
z 20