Brulion Bebe B.

Wydanie
Akapit Press, Łódź, .
Liczba stron
222
Cykl
JEŻYCJADA
Oprawa
Miękka
ISBN
9788365401021
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Brulion Bebe B.
2016, Akapit Press
222
18,56
Brulion Bebe B.
2013, Akapit Press
224

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Podczas nieobecności mamy Beatą Bitner i jej bratem Konradem nieoczekiwanie zaopiekuje się Aniela Kowalik. Bebe i Kozio (bo tak wszyscy zwracają się do naszych bohaterów) nie od razu potrafią zapałać sympatią do chwilami nadtroskliwej lub znów zbyt opieszałej Anieli, z czasem jednak wspólnie stworzą zgrany zespół powiększony o tak ciekawe osobowości jak Bernard Żeromski czy jego młody przyjaciel Damazy Kordiałek (czyli Dambo). W dodatku Bebe pełna niewiary w siebie, ukryta przed światem pod obronnym pancerzem nadmiernego spokoju i opanowania zaczyna nabierać większej pewności, odwagi i zaufania do innych. A wszystko dzięki miłej znajomości z Damazym...

Opinie czytelników

(3.46)
5648 ocen, w tym
160 opinii
5
65
4
64
3
25
2
4
1
2
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Sympatyczna powieść, bardzo długo będąca moją ulubioną książką. Uwielbiam wszystkich bohaterów Brulionu Bebe B. i gorąco polecam sięgnąć po te księżkę w wolnym czasie.

Przeczytaj całą opinię
2017-01-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

Bebe (Beata) poznaje całkiem przypadkowo Damazego, którego wszyscy nazywają Dambem. Idą razem do szkoły i piszą do siebie w tytułowym brulionie Bebe. Tymczasem Anieli Kowalik znanej z ,,Kłamczuchy", która opiekuje się Bebe i jej bratem, Bernard wyzna miłość... Fabułę urozmaicają różne zapiski z brulionu. Zabawna, mądra i ciekawa powieść. Nie zawiedziecie się!

Przeczytaj całą opinię
2017-01-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

Książka momentami jest wzruszająca i wesoła.Bohaterowie są naprawdę cudowni! Szczególnie chciałam najwięcej przeczytać w tej książce o mojej ulubionej bohaterce "Kłamczuchy"- Aniela Kowalik.Ma już tutaj 25 lat.Jej kłamstw nie było,aż tyle,co w 2 tomie jeżycjady,ale dalej to mnie bawiło.Oczywiście inaczej jest czytać o wybrykach Anieli jako piętnastolatki,a inaczej jak ma już 25 lat! Mimo wszystko jestem zadowolona z tej książki i mogę nawet powiedzieć,że jest moją ulubioną zaraz po "Kłamczusze."Niezwykle pozytywną osobą był Bernard Żeromski.Dużo się śmiałam,kiedy poszedł na zebranie do szkoły Bebe.Bebe i Kozio też mieli w sobie coś niezwykłego.Mimo,że Bebe była nieśmiała i cicha,,to ją polubiłam.Kozio też mi się spodobał.Są też tam tacy bohaterowie jak Natalia Borejko oraz na zebraniu jej mama-Melania Borejko(czy jakoś inaczej) Występuje też tam nauczyciel Pieróg i profesor Dmuchawiec.Jestem wielką fanką jezycjady i będę ją zawsze.Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2016-12-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

Tę część Jeżycjady lubię zdecydowanie mniej. Może powodem była postać Anieli, której nastoletnie wybryki bardzo mnie bawiły, ale bycie dawną Kłamczuchą w wieku dwudziestu paru lat jest już dla mnie czymś na nie. Bebe w swej oschłości i jakiejś takiej "miałkości" też nie przypadła mi do gustu, a Dambo jest dla mnie po prostu nijaki. Jedyną jasną stroną był Bernard! Ach ta kwiecista mowa, bogate życie wewnętrzne i odparowywanie Pierogowi. :D W sumie myślałam, że po latach polubię tę część bardziej, ale jakoś tak się nie stało. Nużyły mnie też te strasznie długie opisy Poznania. Były ładne i bogate, ale poświęcenie dwóch stron na opis parku to chyba troszkę za dużo... Czułam magię pani Musierowicz, ale mniej niż w poprzednich i następnych częściach. Choć czyta się jak zwykle szybko i z przyjemnością, to jednak ten tom podoba mi się nieco mniej.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

Im dalej w "Jeżycjadę" tym już mojego sentymentu mniej. Ale czyta się naprawdę fajnie.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

Na początku nie byłam przekonana do tej książki, jednak z czasem zmieniłam zdanie. ,,Brulion Bebe B.'' to zdecydowanie jedna z moich ulubionych części Jeżycjady. Gdy zaczęłam ją czytać nie zaciekawiła mnie zbytnio, ani historia, ani bohaterowie. Jednak, gdy do akcji wkracza Aniela z Bernardem wszystko zaczyna się rozkręcać. Główni bohaterowie nie przykuli mojej uwagi na tyle, żeby śledzić ich losy, ale problemy do rozwiązania i fabuła wciągnęły mnie bez reszty. Sama Bebe była dość nietypowa, ale interesująca. Trochę ją rozumiałam, bo czasem każdy ma gorszy dzień, ale póżniej miałam ochotę jej pomóc, więc zaangażowałam się w jej historie i muszę powiedzieć, że na końcu obrót spraw zaskoczył mnie do tego stopnia, że miałam uśmiech na twarzy i jednocześnie zdziwienie. Jednak Bebe nie jest moją ulubioną bohaterką, ale za to bardzo polubiłam Bernarda. Bernard to, że tak powiem wyjątkowa osoba, która jest prawdopodobnie uosobieniem 100%-ego artysty. Nie mogłam się powstrzymać od śmiechu, gdy wygłaszał, jakże swoje zacne monologi. Dla nich warto przeczytać całą książkę. Jest to miła osoba emanująca dobrą energią, którą rozdaje wokół z jak największym zapałem. Reszta bohaterów oprócz Anielki i jej wybryków nie przykuła mojej uwagi. Nie mogę powiedzieć, że oczekiwałam czegoś innego w tej części, ale po zakończeniu czuje niedosyt. Brakuje mi jeszcze tego co było w każdej książce Musierowicz. Była zdecydowanie inna atmosfera, nie ma tej wciągającej fabuły i zagadek do rozwiązania. Przez pewien moment chciałam odłożyć książkę i więcej jej nie czytać. Jednak przebrnęłam przez tą chwilę i nie rozczarowałam się, warto było.

Przeczytaj całą opinię
2016-10-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

"(...) życie jest zadaniem. Rozumiesz? To twój wysiłek zbuduje ciebie samą." Pewnie nie zabrałabym się za tę powieść, gdybym nie musiała jej przeczytać jako jednej z paru obowiązkowych pozycji na konkurs z polskiego. Rzadko kiedy lektury mi się podobają. A ta mi się spodobała. Dużym plusem tej książki są niezwykle barwni bohaterowie. Nie są sztucznie idealni, za co z całego serca dziękuję autorce.Np. Bebe, która może wydawać się zagubiona i chłodna. Lubiłam ją. Była prawdziwa. Poza tym - Bernard. Mężczyzna z pandą na plecach, który kolekcjonuje guziki, łamie zasady i czerpie z życia jak najwięcej. Świetna postać. Sympatycznie było pod koniec - bardzo emocjonalnie, dużo się działo. Polecam.

Przeczytaj całą opinię
2016-10-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

Kocham tę książkę, w ogóle całą Jeżycjadę!!! Mimo że ten świat w nich przedstawiony jest tak utopijny, to cudownie jest móc się w niego zagłębić i zapomnieć o tym, że w realu nic nie jest tak idealne...

Przeczytaj całą opinię
2016-09-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

To jest dla mnie najbardziej impresyjna część Jeżycjady. Cenię ją bardzo za piękne malarskie opisy Poznania, przyrody, mieszkania Józefiny. No i za Bebe. Tajemniczą, zdystansowaną, ale mającą w sobie jakiś blask. I tak się ładnie złożyło, że w Poznaniu też wrzesień, co prawda 1988, ale jednak...sporo się zmieniło od tamtego czasu, ale wrześniowe światło nadal pozostaje niezmiennie zachwycające.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002

"Brulion Bebe B." to jedna z moich ulubionych książek (również). Nie mam do niej zastrzeżeń, aczkolwiek. Początkowo poznajemy Beatę "Bebe" Bitne, córkę sławnej Józefiny Bitner. Bebe ma brata Kozia (Konrada), który też ma różne wybryki. W kolejny rozdziałach książki poznajemy Bernarda Żeromskiego oraz Damazego Kordiałk (Dambo). Kiedy pierwszy raz się spotkali (Bebe i Dambo) miłość wisiała w powietrzu - czułam, że coś będzie. W książce, również pojawia się Anielka Kowalik - Kłamczucha. Jest teraz młodą panną - mniej irytującą, ale nadal kłamie. Pod koniec się popłakałam, ale się zakończyło happy endem. Polecam ogromnie.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10002
z 16