Christiane F. Życie mimo wszystko

Wydanie
Iskry, Warszawa, .
Liczba stron
284
Wymiary
14,5 × 20,0 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788324403615
Waga
0,41 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Giszczak Jacek
więcej detali

Kategorie

Opis książki

„Życie mimo wszystko” - niezwykła biografia Christiane F., najsłynniejszej ćpunki świata. 35 lat po ukazaniu się „My, dzieci z dworca ZOO”, książki i jej ekranizacji, dzięki którym Christiane F. stała się najsłynniejszą narkomanką na świecie, bohaterka przedstawia dalszy ciąg swojej historii. Opowiada o nieudanych odwykach, pobytach w areszcie i berlińskim więzieniu, o szczęśliwym czasie w Grecji, o ludziach spotkanych po drodze, o programie metadonowym, do którego została przyjęta, wreszcie o narodzinach Phillipa i macierzyństwie, które odmieniło jej życie.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Pouczające zygzzki przez życie

Chyba każdy, kto czytał "My dzieci z Dworca Zoo" był ciekaw co dalej był z Christiane F. No i właśnie z tej książki może się dowiedzieć.Ja, tak naprawdę, zdziwiłem się, że w ogóle jeszcze żyje. Bo wprawdzie szum, który tamta książka, a i wkrótce potem film spowodowały, że dziewczyna stała się celebrytką. Ale na krótko. Nie od dziś przecież wiemy, że ta branża jest bezwzględna i z nałogów wychodzić nie pomaga.Brawa dla pani Christiane za szczerość. Nie wnikam, jaka była naprawdę przyczyna powstania tej książki, liczy się efekt. A efekt to potężne ostrzeżenie dla wszystkich, którzy życie biorą zbyt lekko. Dziewczyna zaznała sławy, poznała Dawida Bowiego (uważa go bardziej za mistrza marketingu niż artystę), miała nawet trochę pieniędzy, a potem wszystko minęło i przyszło wrócić do Niemiec z podkulonym ogonem... A tam dalszy ciąg dramatu. Obecnie jest schorowaną pięćdziesięciolatką z synem w rodzinie zastępczej i bez perspektyw.Christiane F. próbuje żyć, ale ma świadomość, że "prawdziwego" życia nigdy nie miała. Ciekaw jestem, co będzie za parę lat. I jak napisze jeszcze jedną książkę, przeczytam bez wahania. Tym bardziej, że pomimo wad autorki (także jako autorki), to bardzo pouczająca opowieść.

Przeczytaj całą opinię
2017-01-02
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

uuu..

My dzieci z Dworca ZOO.. rewelacja.. ale ta część pisana chyba tylko dla kasy.. jedyne co mnie zaskoczyło to podejście Christiane F. do macierzyństwa.. nie polecam.. historia powinna zakończyć się na części I..

Przeczytaj całą opinię
2016-11-06
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

Super ! Gorąco polecam :)

Kontynuacja książki ,,My dzieci z dworca zoo'' teraz autorka opowiada jak wyglada jej życie w wieku 50 lat po serii odwyków. Polecam ją bardzo gorąco czyta się ją super :)

Przeczytaj całą opinię
2016-08-10
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

Powrót do przeszłości

Dużo wspomnień z pierwszej części, pozwala na przypomnienie treści. Żywa historia i bardzo trudna historia osób, które są pogubione. Lektura obowiazkowa dla zbuntowanej młodzieży wraz z jej pierwszą częścią.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-28
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

Christiane po latach

Dla kogoś kto czytał "My, dzieci.." pozycja obowiązkowa. Dalsze losy bohaterki czyta się z zaciekawieniem, dużo przeżyła rzeczy ciekawych, jak i tych mniej. Wątki dramatów- powracanie do nałogu, walka o syna.. Lektura bardzo ciekawa. Polecam wszystkim

Przeczytaj całą opinię
2015-12-02
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

Życie mimo wszystko

My, dzieci z dworca ZOO przeczytałam jednym tchem. Z jednej strony kontynuacja zawiodła mnie a z drugiej zaspokoiła moją ciekawość co do dalszych losów Christiane. Jednak książkę przeczytałam tak szczerze, dlatego że nie lubię zostawiać niedokończonych. Do przeczytania raz, nie należy do książek, do których wracać można tysiąc razy i więcej.

Przeczytaj całą opinię
2015-11-27
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

ciąg dalszy

Dzieci z dworca ZOO pozostawiły na zawsze ślad w naszej pamięcie i oto pojawiła się szansa poznania dalszych losów głownej bohaterki. Trochę dobrych i trochę złhych. W sumie kontynuacja swoistej biografii pokolenia Christiane. Naogól chcemy poznawać dalsze dzieje bohaterów ksiązek i dlatego te także przeczytamy. Ale małe rozczarowanie możę się przydarzyć

Przeczytaj całą opinię
2015-10-14
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

Zapierająca dech w piersi kontynuacja "My dzieci z dworca Z

Ta książka, jak i jej poprzedniczka, powinny być koniecznie lekturą obowiązkową w szkole - zdecydowanie przydałaby się na wejście w "świat" gimnazjum. Książka pokazuje, że pomimo intelektu i wrażenia świadomości oraz kontroli nad czynami, człowiek może się stoczyć na dno. Przykro mi, że Christiane nie miała w sobie na tyle siły, aby raz na zawsze odejść od narkotyków. Mimo tego uważam, że jej biografia jest idealnym przykładem dla dzisiejszej młodzieży. Każdy wyniesie z tej lektury jakieś wnioski. Gorąco polecam. W końcu, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)

Przeczytaj całą opinię
2015-08-25
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

Niesamowita

Książkę przeczytałam 'jednym tchem' jak dla mnie niesamowita, urzekająca , chce sie do niej ciągle wracać. Pięknie napisana historia rodem z Berlina

Przeczytaj całą opinię
2015-07-06
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p

Życie dosłownie mimo wszystko...

Tą historię czytał każdy, albo przynajmniej o niej słyszał. Ja osobiście nie znam osoby, która nie znałaby historii Christiane F. opisanej w legendarnej już książce "My, dzieci z dworca ZOO". Po 35 latach Christiane F. przerywa milczenie i wraca z opowieścią o swoich dalszych losach. O ile "My, dzieci..." wstrząsnęła mną o tyle "Życie mimo wszystko" nie było już takie wstrząsające. Zgrabnie napisany reportaż o próbie ułożenia sobie życia i ciągłej walce z nałogiem. Po brutalnie szczerej, odważnej i jakby nie było bardzo szokującej książce jaką była "My, dzieci..." ta wydaje się wręcz nijaka i mało interesująca. Aczkolwiek opisuje przejmującą walkę człowieka z nałogiem, ze szwankującym zdrowiem, batalię o odebrane dziecko. Początkowo sądziłem, że Chrsitiane postanowiła zwrócić na siebie uwagę, żeby znowu było głośno i żeby tym sposobem mogła otrzymać nowy zastrzyk gotówki. Jednakże w książce sama przyznaje, że nie brakuje jej ani pieniędzy a tym bardziej czyjejś uwagi. Ponadto w jednym z ostatnich rozdziałów książki Chrsitiane wyraźnie narzeka na ten cały medialny szum, ciągłe zainteresowanie jej osobą gdziekolwiek się nie pojawi, że na zawsze przylgnęła do niej łatka "najsłynniejszej ćpunki w Niemczech". Że ma dość nagonki prasy i telewizji. W takim razie rodzi się pytanie - po co zgodziła się zrobić to samo drugi raz? Skoro cała ta niezdrowa sensacja jej osobą i jej życiem zatruwała i zatruwa nadal jej życie to dlaczego zgodziła się, żeby znowu o niej napisano i wydano książkę? Żeby wreszcie dano jej spokój? Nowa książka to raczej dolewanie oliwy do ognia...

Przeczytaj całą opinię
2015-07-02
źródło: http://www.empik.com/p1093766505,ksiazka-p
z 2