Chrystus z karabinem na ramieniu

Wydanie
Czytelnik, Warszawa, .
Liczba stron
164
Oprawa
Twarda
ISBN
9788307034430
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie twardej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Chrystus z karabinem na ramieniu
2018, Czytelnik
164
30,55
Chrystus z karabinem na ramieniu
2015, Czytelnik
164

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Wznowienie zbioru reportaży z Bliskiego Wschodu, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Ich bohaterami są Palestyńczycy, Syryjczycy, Libańczycy, Jordańczycy i Żydzi, partyzanci Mozambiku i Salwadoru, zamieszkujący jedną wyspę obywatele dwu państw Dominikany oraz Haiti, zmieniające się rządy Boliwii, porwany przez terrorystów ambasador RFN w Gwatemali Karl von Spreti, wreszcie prezydent Salvadore Allende i rewolucjonista Che Guevara, którego Dziennik z Boliwii Kapuściński opublikował w swoim tłumaczeniu w roku 1969. Jak autor Buszu po polsku wspominał po latach: „To jest książka o ruchach partyzanckich, działających w końcu lat 60., z którymi miałem możność się zetknąć i które miałem możność obserwować. Tytuł książki jest związany z postacią kolumbijskiego księdza, żyjącego wśród biednych latynoamerykańskiego chłopstwa, który w sutannie, z karabinem poszedł walczyć do oddziału partyzanckiego w Kolumbii i zginął”. Książka po raz pierwszy ukazała się w Polsce w 1975 roku.

Opinie czytelników

(3.71)
747 ocen, w tym
35 opinii
5
10
4
19
3
5
2
1
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

lubię bo pisze podobnie do Paulo Coelho

Przeczytaj całą opinię
2016-12-17
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

Obrazy walki ludzi z ludźmi, jakie przedstawił Pan Kapuściński zostały przedstawione dosyć pobieżnie (a szkoda)), najwidoczniej taki był zamysł autora. Tematyka wyzysku słabszych przez silniejszych, biednych przez bogatych. Pokazane są mafie, nic innego jak tylko potężne mafie pod przykrywką rządów i polityków, nad którymi nie stoi żadne prawo, ponieważ to oni je tworzą. Czytając Chrystusa, na nowo uświadomiłem sobie bezsilność człowieka, walkę, której nie można wygrać, ludzi, którzy czasami próbują i giną w tej beznadziejnej, samobójczej próbie zmiany swojego losu, losu swoich współmieszkańców. Nie ma w tej książce wielkiego polotu prozy Kapuścińskiego, jest krótko, na temat, mógł troszeczkę więcej włożyć w swoje dzieło, ale i tak nie jest źle. Pozdrawiam czytelników PB

Przeczytaj całą opinię
2016-10-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

"Żadna śmierć nie jest bezużyteczna, jeśli poprzedziło ją życie oddane innym, życie, w którym szukaliśmy sensu i wartości."

Przeczytaj całą opinię
2016-07-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

Z przyjemnością wróciłem do Kapuścińskiego i do jego "Chrystusa..." Rzecz jest o trwałej rywalizacji pomiędzy potęgami świata. Rywalizacji, która na szczęście dla świata nie odbywa się na skalę globalną, ale w białych rękawiczkach poprzez rozgrywki lokalne. O tym szczęściu nie mogą mówić Arabowie i Żydzi, Latynosi czy Afrykanie. Kapuściński pokazuje genezę tych lokalnych konfliktów. Robi to wartkim językiem sprawiając, że wczuwamy się w klimat tych odległych dla nas krajów. Jest w tej książce jednak drugie dno. Ja wiem, że autor ma prawo do wyrażenia swojej opinii, ale dla mnie lewacki punkt widzenia jest zbyt natarczywy. Żadna dyktatura, ani prawicowa, którą piętnuje Kapuściński, ani komunistyczna nie jest dobra dla ludzi.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

To jedna z tych książek, która daje Ci do myślenia. To jedna z tych książek, która uświadamia Ci, by nie wierzyć we wszystko, co wykrzykuje do Ciebie telewizor. To jedna z tych książek, która sprawia, że zastanawiasz się czy aby Bohater na pewno jest bohaterem, a morderca - mordercą. To jedna z tych książek, która pokazuje, że świat to nie tylko nasze podwórko. To jedna z tych książek, która stara Ci się pokazać, że złe rzeczy nie tylko miały miejsce, ale dzieją się nadal. To jedna z tych książek, do której potrzeba wyobrazni by wspomniane w niej imiona ofiar nie były jedynie wyrazami. To jedna z tych książek, którą NALEŻY przeczytać.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

Daje do myślenia.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

Nieco skocznie i stronniczo. Skocznie, bo od konfliktu Izraelsko-Palestyńskiego przez Boliwię aż po Gwatemalę i z powrotem do Boliwii. Nie czytałam ciągiem, w związku z czym obawiam się, że może mi się kiedyś pomieszać, zwłaszcza, że opisywane wydarzenia nie są proste, same w sobie. A stronniczo to może nie do końca dobre słowo. W każdym razie autor narzuca w książce swoją opinię, ostro krytykując brudną politykę Stanów Zjednoczonych czy choćby pomysł utworzenia państwa żydowskiego w Palestynie. Jeśli o mnie chodzi podpisałabym się pod tym rękami i nogami. Poza tym Kapuściński nie będąc związany z żadną stroną wydaje mi się raczej obiektywny. Ale podkreślał tu swoją opinię tak mocno, że zapragnęłam sięgnąć po książkę jakiegoś innego autora, opisującego te konflikty z zupełnie innego punktu widzenia. Choć zdarzyło mi się słuchać argumentów pani, która była bardzo zaangażowana w sprawę Izraela i muszę przyznać, że jej argumenty niestety przemawiały przeciwko niej. Poza tym wrażeniem zbyt subiektywnego podejścia i małego chaosu, książka wywarła na mnie raczej pozytywne wrażenie. Na pewno wyróżnia się na tle innych reportaży Kapuścińskiego, które dotąd czytałam ("Podróże z Herodotem" i "Heban"). Dużo więcej tu polityki, kontrowersji i ogółem kwestii wywołujących wiele emocji. Dobry, odważny reportaż. P.S. Ja poproszę jeszcze coś równie przystępnego o konfliktach bałkańskich.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

Do wszystkich czytających tą „recenzję”: Przed czasami lubimyczytac.pl również prowadziłem listę książek przeczytanych. Właśnie do niej dotarłem, niestety nie rozpisywałem się po przeczytaniu każdej pozycji. Są to xsiążki, które przeczytałem między 11.2010, a 09.2011. Oprócz tytułu zamieszczałem ocenę Treści i Formy i, niestety tylko ją będę dodawał w tym zestawieniu. (trochę z racji tego, że pamięć zawodna i nie wiem czy byłbym w stanie się wartościowo o wszystkich pozycjach wypowiedzieć). T: 5 F: 7

Przeczytaj całą opinię
2016-02-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

mocna i przygnębiająca książka. czyta się jednak bardzo dobrze (jak to RK), choć są momenty, które nie brzmią jak pisane przez Kapuścińskiego (Śmierć ambasadora) - mocno skupione na oprawcach, mocno bijące słowem w Stany (w sumie słusznie), a mam wrażenie, że nieczęsto autorowi zdarzało się tak jednoznacznie i dobitnie wskazywać winnych sytuacji w tym czy innym kraju. (możliwe jednak, że to ja mam problemy ze spojrzeniem na Stany jako na cynicznych oprawców, choć to nie tak, żebym o tym wcześniej nie wiedział...)

Przeczytaj całą opinię
2016-02-02
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066

Zawód. To Kapuściński jednak nie pisał tak, żeby mi skraść serce?

Przeczytaj całą opinię
2015-12-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21066
z 4