Człowiek o 24 twarzach

Wydanie
Wielka Litera, Warszawa, .
Liczba stron
560
Wymiary
13,5 × 20,5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788380320413
Waga
0,49 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Bartkowicz Anna
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Genialny aktor czy ofiara własnej psychiki? Billy Milligan. Najcięższy przypadek rozszczepienia osobowości w dziejach David ma 8 lat i wchłania cały ból. 14-letni Danny został kiedyś żywcem zakopany pod ziemią. Ragen kontroluje nienawiść, a Adalana szuka homoseksualnej kobiecej czułości. Billy natomiast śpi, bo kiedy tylko się zbudzi, znów spróbuje popełnić samobójstwo. To tylko pięć z dwudziestu czterech twarzy Williama Milligana, jednego z najdziwniejszych przypadków, o jakich słyszały współczesna medycyna i wymiar sprawiedliwości. USA, koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Na Uniwersytecie Stanowym Ohio dochodzi do serii gwałtów na studentkach. Policja szybko namierza sprawcę - jest nim młody mężczyzna, William (Billy) Milligan. Sprawa wydaje się oczywista, jednak od początku z zatrzymanym jest coś nie tak. Milligan zdaje się nie wiedzieć, o co pytają go policjanci. W areszcie próbuje odebrać sobie życie. By chronić mężczyznę przed nim samym, władze przysyłają doświadczoną panią psycholog. Rozmowa, która odbędzie się między nią a Billym, ujawni szczegóły szokujące opinię publiczną. Postawi też wiele trudnych pytań przed środowiskiem amerykańskich sędziów, psychologów i psychoterapeutów. Jak żyć, mając w sobie jednocześnie 24 różne postaci? Jak nie popaść w obłęd, słysząc w głowie rozkazy wydawane z serbskim akcentem, płaczliwe zawodzenie małego chłopca lub determinację spragnionej czułości lesbijki? Kim są poszczególne postaci mieszkające w głowie Milligana? W jaki sposób przejmują władzę nad jego myślami i czynami? A może wszyscy zaangażowani w sprawę policjanci, prawnicy i lekarze dają się zwieść grze genialnego aktora, który chce tylko uniknąć kary za popełnione przestępstwa? Tym bardziej, że w toku postępowania okazuje się, że za popełnione gwałty wcale nie odpowiada najbardziej podejrzana z osobowości Milligana... Daniel Keyes (ur. 1927, zm. 2014) – amerykański autor reportaży i powieści science-fiction. Jego opublikowany w 1981 r. fabularyzowany reportaż Człowiek o 24 twarzach wywołał wiele kontrowersji i był nominowany do Edgar Award. Historia Billy’ego Milligana została opisana w stylu najlepszego kryminału, chociaż żaden skandynawski mistrz prozy nie wpadłby na tę historię, którą stworzyło życie. Trwają prace nad ekranizacją książki Keyesa. W rolę Milligana wcieli się Leonardo DiCaprio.

Opinie czytelników

(3.94)
1236 ocen, w tym
158 opinii
5
63
4
77
3
15
2
3
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Książka opowiada o życiu Williama Milligana (zdrobnienie: Billy), który cierpiał na osobowość wieloraką. Historia jego choroby sięgała dzieciństwa, kiedy to nie miał się z kim bawić, więc jego ciało przejęła Christine. Kolejne osobowości były nietrwałe. Dopiero gwałt sprawił, że Billy rozpadł się na 24 różne osoby. Każda z nich była inna i radziła sobie dobrze ze znoszeniem różnych sytuacji. Kiedy Billy na krótkie okresy przejmował ciało chciał się zabić, dlatego inne osobowości go uśpiły. Od tego czasu Billy popadał w co raz gorsze problemy z prawem. Obóz dla trudniej młodzieży, więzienie, a w końcu rozprawa od której zaczyna się książka. To wtedy adwokat zauważył, że z Billym jest coś nie tak i wysłał go do psychiatry, który postawił diagnozę: osobowość wieloraka.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262959

Choroba czy doskonała gra aktorska ?

Czy będąc dzieckiem bawiłeś się w udawanie różnych postaci ? Superbohater, lekarz, malarz a może nawet astronauta ? To były tylko niewinne zabawy. Dla Billego Milligana to codzienność. Chory na osobowość wieloraką zostaje oskarżony o gwałty i rozboje. Czy jest winny ? Czy ktoś mu pomoże ? Na książkę trafiłam dzięki grupie "Książka moimi oczami". Temat rozdwojenia jaźni był mi zupełnie obcy. Oczywiście "ogólne" pojęcie na temat tego zaburzenia miałam, jednak nigdy nie dowiadywałam się na czym dokładnie to polega. Moją ciekawość jeszcze bardziej pobudzał fakt, że książka jest odtworzeniem życia głównego bohatera a więc mamy relację jak najbardziej rzeczywistą. Billy Milligan w połowie lat siedemdziesiątych został oskarżony o serię napadów z bronią, rabunków i gwałtów. Nie było wątpliwości co do jego winy, ponieważ ofiary rozpoznały go na zdjęciach. Aresztowany przez policję Milligan uparcie twierdził, że to nie on popełniał zarzucane mu przestępstwa. Jego zachowanie było na tyle niepokojące, że za sprawą zaciekle walczących o niego obrońców Billy został poddany serii badań, które zdiagnozowały u niego osobowość wieloraką. Billy nie miał łatwego dzieciństwa. Problemy z ojcem, matką i ojczymem tylko pogłębiły jego chorobę. Był uważany za notorycznego kłamce. Pozostawiony sam sobie, przytłoczony chorobą postanowił zakończyć tą nieustanną walkę... i właśnie wtedy jego pozostałe osobowości postanowiły go "uśpić" by nikomu nie zagrażał. Osobowości, które z czasem były nazywane "rodziną" różniły się wiekiem, wyznaniem i światopoglądem, a nawet orientacją seksualną oraz wieloma innymi cechami. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak wygląda ta choroba od środka i jak potoczyły się losy Milligana to koniecznie przeczytajcie "Człowieka o 24 twarzach". Początkowo myślałam, że cała książka będzie miała format czegoś w rodzaju wywiadu z Billym. Jednak (ku mojej radości) autor sprawnie poprowadził nas przez książkę dzięki rozpisaniu tej historii jak opowiadania. Również fakt, że oprócz relacji Milligana mamy opisane rozterki - moralne jak i etyczne - osób zaangażowanych w cały proces sądowy (oraz medyczny) wpływa na korzyść książki. Mimo poruszenia tylu wątków autor nie zapomina, że najważniejszy w tym wszystkim jest sam Billy Milligan. Młody mężczyzna, który - choć przerażony - chce wyzdrowieć. Być "normalnym" i akceptowanym przez społeczeństwo. Co do moich odczuć to nie myślałam, że książka wywoła we mnie tyle uczuć... Od smutku (szczególnie na samym końcu) do złości (na sąd lub "lekarzy" z zakładu do, którego Billy został później wysłany). Było mi tak żal Milligana. Miałam ochotę mu pomóc lub wesprzeć jakoś lecz z drugiej strony... Zastanawiałam się czy taka sama reakcja byłaby gdybym np. należała do ofiar lub do ich rodzin. Przeglądając fora internetowe na temat samego Billego było wiele opinii. Jedni mu wierzyli, drudzy twierdzili, że jest świetnym aktorem. Znalazła się również spora grupa osób, która twierdziła, że w Billym zostały uwięzione różne dusze zmarłych. A wy Drodzy Czytelnicy co myślicie ? Bez względu na to jakie jest wasze zdanie warto przeczytać książkę "Człowiek o 24 twarzach". Myślę, że jest to jedna z lepszych pozycji w tej kategorii. recenzja pochodzi z bloga: www.worldbysabina.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2017-03-12
źródło: http://www.empik.com/p1110376643,ksiazka-p

Ufff... Wreszcie skończyłam. Mówiąc wprost - zmęczyłam tę książkę. Dosłownie. Zmusiłam się (co zdarza mi się niezmiernie rzadko), by dotrzeć pomimo wszystko do samego końca. Zwykle, gdy książka mnie nie pociąga, gdy nie posiada dla mnie istotnych wartości, czegoś dla mnie kluczowego, czy ważnego - porzucam ją, choćby nawet w połowie. Po prostu szkoda mi czasu na czytanie takich pozycji - zbyt wiele wybitnych dzieł jeszcze na mnie czeka - po co więc tracić czas? Tym jednak razem to zmuszanie się - miało związek ze sporą sympatią, jaką poczułam do głównej postaci - czyli do Billy'ego Milligana. Bardzo pragnęłam poznać koniec tej opowieści, jego dalszych losów, tak bardzo mu niesprzyjających. I bynajmniej nie żałuję tego wewnętrznego przymusu. To co mnie osobiście zasmuciło, to fakt, iż psychiatria pomimo wprowadzenia do podręczników pojęcia osobowości wielorakiej i jej funkcjonowania od wielu lat, nadal walczy z olbrzymim powątpiewaniem w to zaburzenie. Sama osobiście spotkałam się z postawą odrzucenia i niewiary ze strony dobrej znajomej, świetnie wykształconej psycholożki, pracującej na co dzień w szpitalu psychiatrycznym. Uważa ona, że to zaburzenie to nic więcej, jak zwykła gra aktorska, a zjawisko - jest tak samo prawdziwe, jak domniemane wizytacje Obcych na naszej planecie. Lektura tej książki (pomimo wielu pochlebnych i uderzających w ton najwyższego zachwytu opinii) do łatwych nie należała, bo choć oparta na licznej dokumentacji oraz na wielu spotkaniach autora z Billym - wywoływała we mnie albo dziką euforię i fascynację, albo znudzenie i zniechęcenie. Opowieść biegnie od sensacyjnych relacji zaangażowanych śledczych, którzy po aresztowaniu odkrywają zaburzenie Billy'ego, poprzez początkowo ciekawą i bolesną opowieść z perspektywy zintegrowanej postaci (a więc poznajemy przyczynę jego rozwarstwienia), kończąc na zawiłych ścieżkach pomieszania osobowości, leczenia szpitalnego, walki o dobre imię, znowu pomieszania, agresji, przenoszenia ze szpitala do szpitala i niekończących się rozpraw sądowych. Poznanie problemu osobowości wielorakiej Billy'ego skłania człowieka do poznania tematu nieco bardziej dokładnie. Znalazłam więc książkę i film "Sybil" (16 osobowości), czy choćby z wielkim zaskoczeniem obejrzałam krótki filmik promujący spotkanie Oprah Winfrey z Cameronem West'em (24 osobowości) - tam widoczny jest sposób przechodzenia z jednej osobowości do następnej. Wszystko to wywołało we mnie dreszcze. I smutek. Bo tacy ludzie mają wyjątkowo ciężkie życie. Pełne niezrozumienia, odrzucenia i samotności. Rzadko bowiem pojawiają się na ich drodze mądrzy ludzie, którzy z olbrzymim zaangażowaniem towarzyszą im w drodze do częściowego wyzdrowienia, umożliwiającym w miarę dobre współistnienie w społeczeństwie. Książka średnia (6/10), ale problematyka mega ciekawa. Pozostanie w mojej pamięci na długo.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262959

Interesująca

Wciągająca lektura, czyta się jednym tchem. Osobowość wieloraka -> dla wszystkich tych, którzy hobbistycznie podchodzą do psychologii ( tzw.samouków).

Przeczytaj całą opinię
2017-01-17
źródło: http://www.empik.com/p1110376643,ksiazka-p

Fenomenalne szczegółowe przedstawienie choroby w sposób opowiadania. Czyta się lekko pomimo trudnego tematu. Jedynie ostatnie 100 stron formalności jest trudne do przejścia, ale dla poznania całej historii tego człowieka - warto.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262959

24 TWARZE Z ŻYCIA CZŁOWIEKA

Mówi się, że każdy z nas ma wiele twarzy. Czasem jednak nie zdajmy sobie sprawy, jak dosłowne może być to określenie. Zapewne wszyscy słyszeli o przypadkach rozdwojenia jaźni, ale niewielu zdaje sobie sprawę, że istniały przypadki o wiele bardziej skomplikowane. O jednym z nich, przerażającym przypadku Billy’ego Milligana, opowiada właśnie ta książka. Fabularyzowany reportaż, który czyta się jak naprawdę znakomity thriller.Ile jaźni może dzielić jeden człowiek? I jakie mogą być tego konsekwencje?Lata 70. XX wieku. Kiedy kilka studentek uniwersytetu w Ohio pada ofiarą gwałtu, do akcji wkracza policja. Sprawcę na szczęście szybko udaje się znaleźć i zatrzymać, ale coś jest nie tak. Młody Billy Milligan zachowuje się jakby nie miał najmniejszego pojęcia o co chodzi, a wkrótce po zamknięciu w areszcie próbuje się zabić. Wna miejsce wezwana zostaje psycholog, która przeżywa wielkie zaskoczenie – okazuje się, że w głowie gwałciciela żyje wiele odmiennych jaźni. I to jakich! Dziecko, młody mężczyzna ze skłonnościami samobójczymi, kolejny pełen nienawiści i brutalności, a wreszcie szukająca uczucia lesbijka. Jedno z alter ego popełniło zbrodnie, o które oskarżany jest Billy, ale czy na pewno można odkryć które? I pozostaje jeszcze jedna kwestia – czy Milligan naprawdę posiada aż 24 jaźnie czy też może jest genialnym oszustem starającym się za wszelką cenę uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny?Jak wspomniałem na wstępie, ten reportaż czyta się, jak znakomity thriller. Nie ważne, że sprawca zostaje schwytany na początku, a jego tożsamość znamy jeszcze zanim przystąpimy do lektury. W końcu zagadka nie zasadza się na tym kto (przynajmniej w fizycznym sensie) jest odpowiedzialny za zbrodnie, a która z jego osobowości i czy w ogóle jakieś są. To oczywiście rodzi kolejne pytania i wątpliwe moralnie kwestie – jeśli rzeczywiście Billy posiada 24 jaźnie, czy można skazać jego samego za gwałty? Co na to prawo, a co logika i sumienie?„Człowiek o 24 twarzach” stara się odpowiedzieć na wszystkie stawiane pytania, ale zostawia także miejsce na własną opinię, zmuszając do myślenia. I nie robi tego wszystkiego w sposób typowo reportażowy. Daniel Keyes, znany przede wszystkim ze swoich utworów Science Fiction (choćby słynne i uznane „Kwiaty dla Algernona”), stworzył rasową powieść. Opartą na faktach, ale jednak powieść – choć lepiej tutaj brzmi określenie fabularyzowany reportaż. Posługuje się więc narzędziami charakterystycznymi dla prozy, umiejętnie buduje napięcie i zagadkę, i naprawdę angażuje czytelnika, operując przy tym naprawdę znakomitym stylem.Dlatego polecam gorąco. Warto po „Człowieka…” sięgnąć. Miłośnicy thrillerów, jak również ci, którzy uwielbiają literaturę faktu będą bardziej, niż zadowoleni.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-22
źródło: http://www.empik.com/p1110376643,ksiazka-p

Za temat daje 8 gwiazdek,jest on niezwykle ciekawy. Niestety sposób pisania zasługuje tylko na 5 gwiazdek. Po 300 stronach zaczęła mnie nużyć powtarzalność opisywanych zachowań głównego bohatera. Lepsza konstrukcja tej pozycji mogłaby uczynić z niej niezwykle wartościowe dzieło. Aktualnie oceniam je jako dobre.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262959

W PUŁAPCE WŁASNEJ PSYCHIKI

Jest to taka książka, której nie można było źle napisać, bo dobrych historii nie da się oszpecić. Na kartach tej książki nie będziesz oceniał kunsztu pisarza tylko historię w niej zawartą. Wielokrotnie będziesz odkładał tą książkę z poczuciem niedowierzania i wielkiego ciężaru na barkach, a w głowie będzie powtarzało się pytanie "jak to możliwe?". Cała historia jest autentyczna, a mimo to podczas czytania miałam wrażenie jakbym zagłębiała się w fikcyjny świat wykreowany na potrzeby książki.Dzięki tej lekturze można się dowiedzieć jak dzieciństwo wpływa na nasz dalszy rozwój, bo tak naprawdę Billy był dzieckiem jak każde inne. Pragnął się bawić, rysować, przytulać i pomagać mamie. To te wstrząsające wydarzenia sprawiły, że z beztroskiego dziecka stał się kłębkiem nerwów pragnących własnej śmierci. Ta pozycja uświadamia również jak złożona jest psychika ludzka. Co mózg potrafi zrobić przez złe doświadczenia... To mocna książka dająca do myślenia. Sprawi, że będziecie przekopywali internet, by znaleźć jakiekolwiek informacje na temat jak to możliwe, że w jednym człowieku może być nagle dwadzieścia cztery osoby. źródło: http://wielopasja.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2016-08-23
źródło: http://www.empik.com/p1110376643,ksiazka-p

Osobowość wieloraka. Po przeczytaniu tej książki uświadomiłam sobie jeszcze bardziej, jak niewiele wiemy o ludzkim umyśle. "Kruchy dom duszy" czy mocno ściśnięte zwoje neuronów, pomiędzy którymi zachodzą wyładowania elektryczne? Książka fantastycznie oddaje każdą z 24 osobowości bohatera. Czyta się ją jednym tchem. Polecam! :-)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262959

24 osobowiści

Książka świetna, wprost nie można się od niej oderwać. Po historii podobnego przypadku (Sybil), mniej więcej spodziewałam się fabuły. Jednak po przeczytaniu stwierdzam, że ten przypadek jest jeszcze bardziej niesamowity. Bardzo polecam i czekam na ekranizacje.

Przeczytaj całą opinię
2016-03-06
źródło: http://www.empik.com/p1110376643,ksiazka-p
z 16