Druga szansa

Wydanie
Uroboros, .
Liczba stron
330
Wymiary
13,5 × 20,0 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788328058415
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Druga szansa
2018, Uroboros
330
30,18
Druga szansa
2013, Uroboros
352

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia w lustrze, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna napawać pacjentów otuchą… Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dokoła? Najwyraźniej dzieje się tu coś dziwnego. Julia staje się coraz bardziej zagubiona i przerażona. Co zrobi w sytuacji, w której nie może zaufać nawet sobie?

Opinie czytelników

(3.93)
1811 ocen, w tym
238 opinii
5
110
4
84
3
32
2
9
1
3
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Z czystym sumieniem książce mogę dać 10/10. Czytałam ją z zapartym tchem, nie mogąc się oderwać, a zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Napisana dość prostym językiem, co w tym wypadku kompletnie mi nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie. Autorka trzyma w napięciu aż do samego końca, kiedy to wyjaśniają się wszelkie niejasności i cała tajemnica związana z pobytem w szpitalu psychiatrycznym zostaje rozwikłana. Zdecydowanie zaliczam do ulubionych :) Szczerze polecam :)

Przeczytaj całą opinię
2017-04-12
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/192242

najlepsza

warto przeczytać jest super POLECAM !!!!

Przeczytaj całą opinię
2017-01-08
źródło: http://www.empik.com/p1086538348,ksiazka-p

Okey, do pani Miszczuk mam dość ambiwalentne uczucia. Raz uda się jej napisać coś całkiem dobrego, a raz potrafi spartolić nawet najlepszy pomysł utartymi schematami rodem z opowiadań dla nastolatek. "Druga szansa" to jak dotąd moja ulubiona jej książka. Podoba mi się pomysł, a i wykonanie nie było aż tak tragicznie. Główni bohaterowie wypadli lepiej niż Gosława i Mieszko z "Szeptuchy". Autorka miała pomysł i ten fakt wykorzystała. Dodatkowo podoba mi się wydanie. Jest całkiem ładne, okładka od razu przykuwa wzrok. No i nasze oczy cieszą rysunki w środku, które są bardzo staranne i po prostu ładne. Swoją książczynę udało mi się kupić w Biedronce i nadal mam nikłą nadzieję, że pani Miszczuk napiszę książkę porównywalną poziomem do tej. "Szeptucha" jej nie wyszła - mówi się trudno i idzie się dalej.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/192242

Świetna książka

Z każdą kolejną przeczytaną książką autorstwa pani Miszczuk, coraz bardziej przekonuje się jak świetną jest pisarką. Jej fantastyczna wyobraźnia nie zna granic. "Druga szansa" to książka, której zekranizowana nie powstydziłby się sam Hitchcock. Trzyma w napięciu do tego stopnia, że momentami miałem ochotę ją odłożyć. Tak bardzo było zniecierpliwiony tym co będzie dalej, że kilka razy zdarzyło się wysiadać z autobusu na odpowiednim przystanku w ostatniej chwili. Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2016-09-24
źródło: http://www.empik.com/p1081862897,ksiazka-p

Kolejna książka znakomitej Pani Miszczuk i kolejna świetna przygoda. Nie zawiodłam się, był strach, zwątpienie oraz pełna namysłu podróż z pytaniem na ustach, o co tu tak naprawdę chodzi ? Co jest jawą, a co snem ? Co jest prawdą, co istnieje, a co nie ? A końcowy suspens jest naprawdę wspaniale wykreowany, ale po kolei. Podróż rozpoczyna się ciekawie oraz dramatycznie. Mamy dziwny ośrodek, pacjentów bez pamięci, a przede wszystkim tajemnice do rozwikłania. Rzeczywistość jest brutalna i na pewno nikt z nas nie chciał by się obudzić w takiej jaką budzi główną bohaterkę Julię, a czy na pewno Julię ? Czy sen jest prawdą, a może tylko złudzeniem, może rzeczywistość jest tylko marą senną. Kim jest ona ? Kim jest on ? Gdzie się spotkali poza ośrodkiem w lesie ? Czy ten ośrodek istnieje naprawdę, czy to wszystko prawda ? A może czas otworzyć oczy i się obudzić jak radzi widmowa kobieta i nic nie mówiące dziecko... Więcej zdradzać nie zamierzam poza tym, że książka jest rewelacyjna oraz to kolejny powód, abym nie bać się sięgać po polską literaturę, potrafi być świetna i ta młoda autorka to udowadnia. Polecam serdecznie tym co lubią się bać oraz zgłębiać tajemnice podświadomości. Trafia do głowy i przez jakiś czas jej nie opuszcza...

Przeczytaj całą opinię
2017-03-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/192242

Miły przerywnik

Powieść „Druga szansa” to powieść mająca zarówno dużo zalet, jak i dużo wad. I myślę, że lepiej byłoby zacząć od tych drugich. Przede wszystkim istotne jest to, że opis książki daje nadzieje na coś dużo lepszego i bardziej pogłębionego, niż jest w istocie. Na czwartej stronie okładki „Drugiej szansy” przeczytać można: „Jak uciec z pułapki własnego umysłu?” i trochę niżej: „Co [Julia] zrobi w sytuacji, w której nie może zaufać nawet sobie?”. Być może jestem zbyt wymagająca, ale od razu założyłam, że autorka zapuści się w meandry ludzkiego umysłu i stworzy ciekawą powieść psychologiczną, w której fikcja będzie się przeplatać z rzeczywistością w taki sposób, aby trudno było rozstrzygnąć, w którym momencie jest jedno, a w którym drugie. Przeliczyłam się. „Druga szansa” to przede wszystkim powieść przewidywalna i infantylna pod względem fabularnym, a sam temat „ucieczki z pułapki własnego umysłu”, jakże szumnie nazwany, został potraktowany dość płytko i zaprowadził mnie do zupełnie innego rozwiązania, niż z początku się spodziewałam, a którego domyśliłam się dość wcześnie. „Druga szansa” przypomina trochę te wszystkie książki z gatunku paranormal romance, które już chyba powoli wychodzą z mody, tylko że zamiast wampirów czy wilkołaków są urojenia psychiczne. Wątku miłosnego nie mogło zabraknąć i rzecz jasna był ukazany w sposób typowy dla wyżej wspomnianego gatunku – płytko, nie bardzo realnie i ogromnie nudno, bez polotu. Postaci natomiast nie są szczególnie zachwycające. Czteroosobowa grupka, o której wspominałam, jak na swój wiek – od osiemnastu do trzydziestu lat – zachowuje się dość dziecinnie. Miałam nieustanne wrażenie, że autorka przeniosła w mury ośrodka leczącego osoby chore psychicznie wydarzenia, które mają raczej miejsce na wycieczkach szkolnych – wkradanie się cichaczem do pokoju dziewcząt, nielegalne kupowanie i spożywanie alkoholu, zakazane wieczorne spacery... Czyż nie brzmi to znajomo? Wspomniałam jednak, że powieść ta ma także plusy. Mnie najbardziej podobał się klimat, ale właściwie nie umiem rozstrzygnąć, czy to zasługa autorki, czy może mojej bujnej wyobraźni i faktu, że książkę czytałam o późnych godzinach nocnych. Niemniej klimat ośrodka pełniącego niejako rolę szpitala psychiatrycznego (a przynajmniej do złudzenia przypominającego takowy) idealnie pasował do szeptów, gdy nikogo w pobliżu nie było, nieznajomych ludzi czy podejrzanie zachowującego się personelu. Ponadto akcja jest naprawdę szybka, chociaż czasami powtarzają się niektóre motywy. Mimo wszystko książkę czyta się w dużym tempie, a im bliżej końca, tym bardziej chce się odpowiedzi na niektóre pytania i zakończenia wątków (nawet jeśli odgadło się ogólną koncepcję). Muszę przyznać, że mimo wyżej wspomnianych wad, nie nudziłam się przy czytaniu „Drugiej szansy”. Jeśli potraktuje się tę książkę jako pozycję czytaną dla relaksu, niewymagającą, to w ogólnym rozrachunku będzie się zadowolonym. Mam jednak tę świadomość, że pomysł był dobry, ale wykonanie nieco go zepsuło. Mogło być coś lepszego, głębszego, a wyszło zwykłe czytadło. Czy polecam? I tak, i nie. Wytrawnemu czytelnikowi chcącemu dobrej lektury książka ta raczej nie przypadnie do gustu. Jednak „Druga szansa” jest dobrą powieścią dla młodzieży czy kogoś, kto chce się „odmóżdżyć”. Czytałam ją tuż pod koniec wakacji, które pod względem doboru lektur były dla mnie trudne i myślę, że to także wpłynęło na moją ostateczną ocenę tej książki i pewną pobłażliwość w stosunku do jej wad. Miły przerywnik, ot co.

Przeczytaj całą opinię
2016-05-30
źródło: http://www.empik.com/p1081862897,ksiazka-p

Może i nie jest to jakaś wielka literatura grozy bądź ogromna psychodela, mimo to słuchając przy tej lekturze odpowiedniej muzyki jak najbardziej odczułam klimat miejsca, który autorka starała się przekazać. Nie będę opisywać okolicy, z którą się spotykamy w "Drugiej Szansie" bo sama spoilerów nie toleruję :P W każdym bądź razie, polecam każdemu, kto nie chce mieć nic do czynienia z literaturą grozy, a chce oderwać się od rzeczywistości i poczytać coś innego niż zwykle ;)

Przeczytaj całą opinię
2017-02-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/192242

Jestem na tak!

Świetna książka, która stała się moją ulubioną. Niezwykłą opowieść, świetnie dobrani bohaterowie. Książka napisana przez zdolną młodą Polkę z niezłą wyobraźnią. Fabuła zaciekawia nawet po kilkukrotnym przeczytaniu utworu. Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2016-05-05
źródło: http://www.empik.com/p1081862897,ksiazka-p

Zaskakująca jak zwykle, znakomicie prowadzona akcja

Przeczytaj całą opinię
2017-02-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/192242

Druga szansa

Stojąc przed lustrem Julia nie poznawała siebie. Czy to naprawdę ona? Czy ona tak wyglądy? Dlaczego nie poznaje siebie?!Na te pytanie próbuje odpowiedzieć jej psychiatra - Zofia Morulska. Opowiada jej o pożarze, w wyniku którego dziewczyna doznała poważnych obrażeń głowy. To przez to, że straciła pamięć, nie potrafi sobie niczego przypomnieć. Ani rodziny, ani domu, ani nawet siebie...W ośrodku Julia poznaje jedynie trójkę osób w swoim wieku. Jednym z nich jest Adam - chłopak tak bezpośredni, że aż na język się pcha, by go nazwać bezczelnym. To z nim zaprzyjaźnia się Julia, lecz - o dziwo, to nie podoba się jej opiekunce.Ponadto Julia zamiast czuć się lepiej i powoli odzyskiwać pamięć, odczuwa niepokój i... widzi dziwne rzeczy. Nie potrafi odróżnić jawy od snu, zaś Zofia sugeruje, że to tylko jej przewidzenia. Że trzeba zwiększyć dawkę leków.Lecz Julia nie tylko widzi niepokojące rzeczy, ale także słyszy głosy. Co ma na myśli mała dziewczynka, cierpiąca na autyzm, która mówi jej, że ma otworzyć oczy?Chociaż polubiłam główną bohaterkę, jeszcze bardziej przypadł mi do gustu Adam. Zwłaszcza z początku, gdy był stanowczy i próbował przekonać Julkę do swoich racji. Potem, gdy Julia już prawie przyznała, że myśli podobnie, on zmienia zdanie. I potem historia się powtarza. I to kilka razy. Choć z początku wyglądało mi to na niedopracowanie autorki, potem zauważyłam pewną zależność - zdanie bohaterów zależało od tego, jaką ilość leków aktualnie przyjmowali.Z pewnością należy wspomnieć o języku, którym posługiwała się pisarka. Był prosty w odbiorze, taki codzienny. Autorka też idealnie potrafiła wprowadzić taką tajemniczą atmosferę, było trochę strachu i niepokoju, a chyba właśnie o to pani Miszczuk chodziło. W każdym bądź razie klimat był niesamowity!Czytając książkę miałam wrażenie, że ta książka to swego rodzaju parabola. Że za tą historią kryje się jakieś przesłanie. Jakie? A chociażby o tym jak media nami manipulują, że uznajemy coś za prawdziwe tylko dlatego, że inni ciągle nam to powtarzają. Może się mylę, może to przez lekcje polskiego bezpodstawnie szukam tu jakiegoś głębszego przesłania, a może jednak nie.Gdy pod koniec powieści następuje całkowity obrót spraw - przyznam szczerze, że nie tego się spodziewałam. Byłam kompletnie zaskoczona, nie wiedziałam co się dzieje. I samo zakończenie. Zaraz po przeczytaniu stwierdziłam, że jest bez sensu. Ale po głębszym przemyśleniu uznałam, że takie otwarte zakończenie wcale nie było takie głupie. Dzięki niemu nadal pozostaliśmy w tej atmosferze niepewności.To było moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarki, ale na pewno jeszcze sięgnę po jej pozostałe powieści. A Wam z całego serce polecam tę powieść, jeśli nie boicie się książki, przy której przejdą Was ciarki!Recenzja znajduje się także na moim blogu zperspektywyczytelnika.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-04-23
źródło: http://www.empik.com/p1081862897,ksiazka-p
z 24