Komunikacja religijna i media

Wydanie
Petrus, Kraków, .
Liczba stron
248
Wymiary
16,8 × 24,0 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788377202821
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Ewangelia i media: sojusz czy rywalizacja? Takie oto pytanie stawia autor książki Komunikacja religijna w McLuhana wizji. Media są godnym zachwytu darem Boga, ale nie są najważniejszym kanałem przekazu Ewangelii. Najważniejszym medium przekazu Ewangelii jest konkretny, żywy człowiek, który uwierzył całym sobą w Jezusa i Jezusowi. To człowiek jest przedłużeniem Ewangelii w przestrzeni i w czasie, tak jak media są przedłużeniem człowieka. I zgodnie z myślą McLuhana: to człowiek jest wiadomością Ewangelii. Media posiadają potężną siłę oddziaływania, przesyłania i zarządzania informacjami. Dają też możliwość korzystania z nich w drodze oraz łączenia ludzi na odległość. Można dzięki nim transmitować wydarzenia na żywo. Miniaturyzacja i mobilność mediów bardzo ułatwiają ludzkie funkcjonowanie, życie, pracę i wypoczynek. Media nie wniosły jednak wielkiej rewolucji w przekaz Ewangelii, to raczej Ewangelia wniosła i wciąż wnosi rewolucję w media i w nasz świat. Media, które tylko informują o Ewangelii, w istocie zamykają ją w bitach, światłowodach i w satelitach, a Ewangelia jest Osobą i Życiem. I dlatego Ewangelia rozrywa bukłaki mediów, bo nie jest jedną z informacji, ale ciągle nowym winem życia i nie da się jej ograniczyć żadnym medium. Chodzi o to, żeby w codziennym życiu nie pomylić mocy Ewangelii z potęgą mediów, to w końcu Ewangelia daje moc tym, którzy ją przyjęli. O ile jednak media pomagają tej wyjątkowej Informacji stawać się życiem w konkretnym człowieku, które komunikuje Jezusa i Jego miłość, o tyle można i trzeba je wykorzystać. Stają się wówczas ścianą, która nie tyle dzieli, co łączy więźniów w celi. Tylko w tym znaczeniu mają one swoje miejsce w komunikacji religijnej. Tylko pod tym warunkiem trzeba je wykorzystać ze wszystkich sił. Jeśli pomagają Ewangelii przechodzić z poziomu informacji na poziom życia, to wówczas ten alians Ewangelii i mediów jest dobry, a nawet bardzo dobry.

Opinie czytelników

(5)
1 ocena, w tym
1 opinia
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Książka, owszem naukowa, ale czyta się ją jednym tchem. Autor, erudyta, zaciekawia nie tylko stylem, językiem, ale i wątkami, jakie podejmuje. Po raz pierwszy podjęto się opracowania zagadnienia komunikacji religijnej. Z ogromną lekkością Autor mierzy się z trudnymi tematami. A do tego typu należy niewątpliwie pytanie: Ewangelia i media: sojusz czy rywalizacja? Bardzo często - zauważam - szybko odpowiada się, że jest "między nimi" sojusz, że media są idealnym narzędziem głoszenia słowa Bożego. Panuje nawet - można powiedzieć - moda w Kościele na korzystanie z coraz to nowych technik komunikacyjnych, mediów itd. I to Autor w książce pochwala, nie neguje roli i znaczenia mediów. W odniesieniu jednak do głoszenia słowa Bożego i korzystania z mediów w tym zakresie patrzy jednak trzeźwo, spokojnie. Broni bardzo mocno komunikacji bezpośredniej - na żywo. W spotkaniu - w spotkaniu z tym, który jest świadkiem, który uwierzył w Jezusa - odbywa się "bardziej skuteczne" głoszenie słowa Bożego niż za pośrednictwem mediów. Książka ta, owszem, odnosi się do komunikacji religijnej, ale nawet ci, którzy nie zajmują się tym tematem, czy nie interesują się, wiele z jej lektury mogą skorzystać. Książkę warto przeczytać ze względu na co najmniej dwa wątki: - Bardzo mocno Autor podkreśla wartość i znaczenie komunikacji bezpośredniej, tej na żywo, w spotkaniu osób. W XXI wieku, gdzie powstaje bardzo dużo publikacji, zachęcających do coraz częstszego, bardziej skutecznego korzystania z mediów, brakuje głosu, który zachęciłby do powrotu do źródeł – do tego, czym jest komunikacja w najczystszej postaci. - Pytanie główne, na które próbuje odpowiedzieć Autor - Ewangelia i media: sojusz czy rywalizacja? - jest również pytaniem o współczesne znaczenie mediów - czy są one nam pomocą czy może jednak przeszkodą? Jeśli są pomocne, to na ile, jeśli przeszkodą i zagrożeniem, to na ile i w jakim znaczeniu? Bardzo trudno znaleźć książkę o mediach, o komunikacji, która wniosłaby do dyskusji o mediach, komunikacji coś nowego. Ta wnosi wiele nowego, poprzez to, że Autor wraca do tego, co stare – do wartości komunikacji na żywo, do potrzeby pielęgnowania relacji, do siły głoszenia słowa Bożego na żywo. Na uwagę zasługuje także wątek poświęcony naturze mediów (na bazie poglądów Marshalla McLuhana). Zbyt rzadko powołujemy się na naturę mediów. Tej natury, którą przystępnie i trafnie w książce przybliża Autor, nie zmienimy. Niezależnie, jakie szkolenia z komunikacji ukończymy. Natura radia nie zmieni się, natura telewizji także, nawet, jeśli będą te narzędzia z czasem jeszcze udoskonalane. Po lekturze tej książki inaczej patrzę na media, inaczej na „pomoce”, narzędzie komunikacyjne (np. social media), inaczej przede wszystkim na komunikację bezpośrednią i głoszenie Ewangelii.

Przeczytaj całą opinię
2016-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/305173