Krótka historia prawie wszystkiego

Wydanie
Zysk i S-ka, .
Liczba stron
604
Wymiary
16,5 × 23,0 cm
Oprawa
Twarda z obwolutą
ISBN
9788365521279
Język
polski
Tłumaczenie
Bieroń Jacek
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Oryginalna i błyskotliwie napisana książka, z której dowiadujemy się, czym jest świat materialny - od najmniejszego kwarka po największą galaktykę. Wyzwanie, przed którym stanął Bill Bryson, polegało na tym, aby tematy, które zwykle u większości z czytelników wywołują śmiertelną nudę, jak geologia, chemia lub fizyka cząstek, uczynić przystępnymi dla tych, którzy nigdy nie sądzili, że nauki przyrodnicze mogą ich w ogóle zainteresować. Klucz, jaki znalazł autor, wydaje się genialny w swej prostocie: Bryson pisze nie o tym, CO wiemy, lecz raczej o tym, SKĄD wiemy to, co wiemy. Skąd wiemy, co jest w środku Ziemi, czym jest czarna dziura lub gdzie 600 milionów lat temu były kontynenty? W jaki sposób ktokolwiek kiedykolwiek potrafił odkryć takie rzeczy? W swoich podróżach w czasie i przestrzeni Bryson spotyka i prezentuje nam gamę niezwykłych postaci - obraca się w towarzystwie zwykłych głupców, zdumiewających ekscentryków, obsesyjnych rywali, a także pasjonatów, takich jak patologicznie nieśmiały Henry Cavendish, który ujawnił wiele zagadek i dokonał ważnych odkryć, między innymi "zważył" Ziemię, lecz nie opublikował znacznej części swojego naukowego dorobku. Bill Bryson mówi o sobie, że nie jest entuzjastą podróżowania, ale nawet gdy siedzi bezpiecznie w gabinecie, nie potrafi opanować ciekawości wobec otaczającego go świata. Krótka historia prawie wszystkiego stanowi rezultat jego prób zrozumienia wszystkiego, co zdarzyło się od Wielkiego Wybuchu aż do powstania cywilizacji - jak doszliśmy stamtąd, gdzie byliśmy niczym, do tego, czym jesteśmy dzisiaj. Bill Bryson zabiera nas w fascynującą podróż, która otworzy nam oczy na świat, jakiego większość z nas nigdy nie widziała. "Bill Bryson odniósł niezwykły sukces - udało mu się z summy wiedzy na temat wszystkiego, co wydarzyło się od Wielkiego Wybuchu, uczynić pasjonujący bestseller, który czyta się niczym powieść detektywistyczną". „Observer"

Opinie czytelników

(4.12)
1111 ocen, w tym
110 opinii
5
67
4
32
3
10
2
1
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Ziemia i Wszechświat, w którym się znajduje jest zadziwiający. Nie tylko dlatego, że ciągle pełno w nim nieodkrytych tajemnic, ale także z powodu (z ludzkiej perspektywy) stabilnego trwania i (z „życia” kosmosu) niesamowitej zmienności oraz ulotności. Dokładne przyjrzenie się losom naszej planety nasuwa wnioski, że jest ona skłonna do częstych i bardzo gwałtownych zmian prowadzących do śmierci biliony istnień znajdujących się na jej powierzchni. Kiedy zaczynamy zgłębiać powstawanie życia na naszej planecie odkryjemy, że jest to niezwykły cud, który mógł się nie zdarzyć. Pod wpływem studiowania prac geologów oraz biologów Karl Popper napisał książkę „Nędza historycyzmu”, w której przekonuje nas, że nie ma dowodów na to, by po zaistnieniu tych samych czynników na Ziemi losy organizmów żywych otoczyły się tak samo, że zaczęłyby istnieć, a w rezultacie, że my mielibyśmy szansę powstania. Bill Bryson w „Krótkiej historii prawie wszystkiego” uchwycił tę niezwykłość i ulotność naszego istnienia. Swoimi sześcioma opowieściami o różnych wycinkach czynników mających na nas wpływ zaskakuje dostrzeganiem niesamowicie wielkiego wpływu planety oraz kosmosu na nasze życie. Pierwszy rozdział przybliża nam nasze miejsce w kosmosie, jak zbudowany jest kosmos, jak wygląda i działa Układ Słoneczny, poznamy również szereg zwykłych ludzi, których pasja pozwoliła na odkrycie nowych gwiazd. O tym rozdziale możemy zadałam sobie pytanie: skoro ktoś może wpatrywać się w gwiazdy i odkrywać coś nowego, dlaczego ja mam tego nie robić? Z jednej strony mamy odczucie tego jak bardzo skomplikowana to wiedza, a z drugiej dostrzegamy, że codzienna dyscyplina obserwacji prowadzi do wielkich odkryć. W innym rozdziale skupia się na Ziemi, próbach poznania jej budowy oraz rozmiarów, odkryciach geograficznych, geologicznych. Uświadamiamy sobie jak istotna w naszych dziejach była nadmierna ciekawość oraz chęć zdobycia sławy odkrywców. Niebezpieczne wyprawy, ciągłe patrzenie w gwiazdy oraz od nogi i badanie napotkanych obiektów sprawiło, że obecnie wiemy więcej. Bryson wszystkie opowieści wzbogaca o intrygi, pokazuje osobiste interesy tych, którzy chcieli w różnych miejscach być pierwsi, porusza kwestię małego stanu wiedzy o oceanach mimo, że dzięki posiadanym, ale utajnionym przez wojsko dokumentom naukowcy mogliby dokładniej zbadać i opisać obszary nam nieznane i trudne do poznania. W książce nie zabraknie też wielu cennych informacji o atomach, kwarkach, wulkanach, epokach lodowcowych, zmienności klimatu, ewolucji, obecności i roli bakterii w naszym życiu. Wszystko to niesamowicie umiejętnie zebrane, uporządkowane i zachwycająco przystępnie podane. Uważam, że wiedzę zawartą w tej książce powinien posiadać każdy przyszły student. Po takiej lekturze łatwiej jest dostrzec wpływ przyrody, zjawisk atmosferycznych i kosmicznych na wydarzenia historyczne, powstające dzieła oraz wynalazki, a co najważniejsze: wpływ odkryć na ludzi i ich życie. Wielkim plusem jego książki jest lekkość stylu, dzięki czemu po tę cenną lekturę może sięgnąć zarówno gimnazjalista, jak i osoba doskonale wykształcona i chcąca szerzej spojrzeć na dokonania wielu nauk przyrodniczych. Wielkim plusem tej publikacji jest pokazanie jak bardzo różne dziedziny nauki nachodzą na siebie, przeplatają się, łączą, wykorzystują swoje odkrycia, że często przypadek prowadził do tego, że specjalista z w jednej dziedzinie dokonywał odkrycia w innej dzięki zainteresowaniu się inną odnogą nauki oraz szerszemu (z wykorzystaniem swojego wcześniejszego doświadczenia na innym polu) spojrzeniu na problem. Dzięki książce Billa Brysona możemy dostrzec jak pięknie wszystkie nauki łączą się w jedną spójną całość, która powinna rozwijać się równomiernie. Autor nie tylko w niesamowicie przystępny sposób przekazuje czytelnikom spory dorobek ludzkości, ale też potrafi zainteresować tematem. Zagadnienia, które dla wielu z nas mogły wydawać się nudnym wkuwaniem tu są niesamowicie wciągającą opowieścią o zmaganiu się różnych sił. Informacje, jakie możemy zdobyć z nudnych podręczników tu oddane są jak wciągający kryminał lub thriller, od którego trudno się oderwać. Do tego uświadamia czytelników jak wiele dzieje się wokół nich i jak jest to niezwykle ekscytujące. Dużą zaletą Billa Brysona jest jego przyznanie się do niewiedzy. Na początku książki przyznaje, że nie był entuzjastycznym i pilnym uczniem poznającym treści nudnych podręczników. To sprawiło, że z jednej strony wiedział niewiele, a z drugiej rodziły się w nim pytania, na które poszukiwał odpowiedzi. Kilka lat zgłębiania tematu, uczestnictwa w spotkaniach z naukowcami, czytanie wielu książek pozwoliło mu nadrobić szkolne braki. W ten sposób przekonuje czytelników, że na naukę nigdy nie jest za późno. Skończona szkoła to dopiero wstęp do wielkiej przygody jaką jest poszerzanie wiedzy. Ponad to w lekturze znajdziemy wiele budujących przykładów, kiedy dowiadujemy się, że Albert Einstein nie tylko nie był wybitnym uczniem, ale też i swoje wybitne przemyślenia miewał rzadko czy Karola Darwina łajanego przez ojca: "Nic cię nie obchodzi poza strzelaniem, psami i łapaniem szczurów, wstyd przyniesiesz sobie i całej rodzinie". Takie spojrzenie na wybitnych pozwala na inne spojrzenie na siebie i swoje możliwości. Książkę polecam każdemu, kto szuka przyjemnej lektury lub pragnie poszerzyć czy uporządkować swoją wiedzę. Napisana takim językiem, że doskonale czyta się ją na głos. Ja na pewno jeszcze nie raz do niej zajrzę i będę polowała na inne książki pisarza, bo ta książka przekonała mnie, że warto. Zdecydowanie polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-29
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3749344

Polecam koniecznie!

Drogi Czytelniku, jeśli chcesz przeczytać coś sensownego i przystępnie napisanego o atomach, dziejach człowieka i naszego Kosmosu, sięgnij po książkę Billa Brysona. Jest to jedna z tych pozycji, które czyta się bardzo szybko. Autor wciąga odbiorcę, podając masę ciekawych danych związanych z historią Ziemi oraz dziejami i działalnością człowieka, a przy tym nie pozuje na naukowego mądralę. Stara się w sposób jasny i zrozumiały dla laika wyjaśnić budowę i pochodzenie wszystkiego, co nas otacza - od najmniejszych cząstek elementarnych po niewyobrażalnie wielki i stale rozrastający się Wszechświat. Odwołuje się do ciekawych i zabawnych nieraz przykładów, stosuje wiele zaskakujących porównań i przenośni, dzięki czemu książka staje się niemalże lekką rozrywką."Krótka historia prawie wszystkiego" jest tak bogata w ciekawe i zaskakujące niekiedy informacje, że nawet nie sposób wybrać kilka z nich do podania w tej krótkiej recenzji - trzeba by przytoczyć niemal każdą. Dodatkowym atutem książki jest ogromna bibliografia do kolejnych rozdziałów, z jednej strony - świadczy o pracy autora, z drugiej zaś - wskazuje czytelnikowi listę opracowań i daje okazję do rozpoczęcia samodzielnych poszukiwań kolejnych dawek wiedzy o wciąż niezgłębionych obszarach naszego Wszechświata. ZJźródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

Przeczytaj całą opinię
2016-11-15
źródło: http://www.empik.com/p1125540224,ksiazka-p

Tak ciekawej książki o wszystkim jeszcze nie czytałam! A jednak da się ciekawie o nauce. Wiem teraz więcej niż po 12 latach edukacji szkolnej.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3749344

Niezwykła przygoda z poznawaniem naszego świata

Czy mieliście kiedyś poczucie, że dużo więcej dziedzin nauki mogłoby być dla Was interesujące, gdyby ktoś odpowiednio Wam je przedstawił? Ile przedmiotów w szkole okazałoby się ciekawymi, gdyby wszelkie zjawiska, zdarzenia opisać i wytłumaczyć tak, by uczniowie nie tylko zrozumieli, ale również się tym zainteresowali. Moją piętą achillesową zawsze była fizyka. Niestety nie miałam szczęścia, ani do nauczycieli, ani do podręczników. Nigdy do końca nie rozumiałam dlaczego ten przedmiot jest ważny i po co w ogóle się tego uczymy. Aż do dnia dzisiejszego. W moje ręce trafiła książka Billa Brysona "Krótka historia prawie wszystkiego", która uświadomiła mi jak dużo dzieje się koło mnie, jak bardzo jest to ważne i jak niewiele o tym wiem.Bill Bryson również głęboko odczuł swoją niewiedzę. Miał mnóstwo pytań, na które ciężko było znaleźć mu odpowiedzi. Dlatego też poświęcił parę lat swojego życia, by poznać i przede wszystkim zrozumieć to, jak stało się to, że z niczego powstał tak wielki świat, wszystkie prawa nim rządzące, zjawiska nas otaczające. Po przeprowadzeniu swoich badań przedstawił nam to wszystko w bardzo niewielkiej (jak na zakres tematyki) książce. Zrobił to bardzo lekki i przystępny sposób. Zaczął od przedstawienia historii powstania wszechświata, następnie wszystkiego tego co wiązało się z poznaniem naszej planety, jej budowy, rozmiarów, po to by dojść do tego jak powstało życie. I tak w pigułce dostaliśmy historię narodzin chemii, fizyki, geologii, biologii...Żeby było jasne, nie jest to zestaw suchych informacji. Autor przedstawia wszystko tak, jakby opowiadał niesamowitą przygodę. Dodaje zabawne komentarze, anegdoty, ciekawostki dzięki którym odkrywcy znani tylko z nazwisk, zyskują w naszych oczach, stają się nam bliscy. I tak np.Einstein zapytany przez Paula Valery' iego czy ma notatnik, w którym zapisuje swoje pomysły odpowiedział: " Och nie ma takiej potrzeby. Pomysły rzadko mi się zdarzają". Czy też smutny los aptekarza Scheela, który odkrył aż osiem pierwiastków, ale w każdym przypadku zasługi przypisano komuś innemu, albo przez przeoczenie, albo wcześniejsze opublikowanie tego faktu przez innych badaczy. Zabawny komentarz ojca Darwina, który martwił się o los swojego syna i powtarzał mu: "Nic Cię nie obchodzi poza strzelaniem, psami i łapaniem szczurów, wstyd przyniesiesz sobie i całej rodzinie."Książka pełna jest takich historii. Przez to jest ona jeszcze bardziej atrakcyjna. Ponadto, by wytłumaczyć skomplikowane zjawiska, autor dokonuje różnych porównań, mających ułatwić czytelnikowi zrozumienie tematu. Używa prostych sformułowań. Dzięki temu łatwiej pojąć dlaczego mają miejsce trzęsienia ziemi, co oznacza teoria względności czy jakie znaczenie ma DNA w naszych organizmach.Podsumowując, ta lektura jest tak na prawdę dla każdego. Dla młodzieży, by pokazać im, że nauka wcale nie musi być nudna. Młodzi ludzie mogą odkryć wiele ciekawych rzeczy, a także uzupełnić to czego nie dowiedzieli się w szkole. Jest to książka także dla dorosłych, którzy muszą odpowiedać na wiele pytań zadanych im przez potomstwo, zwłaszcza podczas procesu edukacji. I wreszcie dla tych, którzy poprostu są ciekawi świata.Polecam !Więcej recenzji na fifraku.blogspot.com Zapraszam !

Przeczytaj całą opinię
2016-10-28
źródło: http://www.empik.com/p1125540224,ksiazka-p

Opis zjawisk ale brak wyjaśnień, brak genezy pomysłów. Czasem jakieś ciekawy fragment życia wynalazcy. Po pewnym czasie czytelnik czuje się zmęczony lekkim chaosem informacji, przytłoczony ilością danych, nazwisk, miejsc.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-10
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3749344

Świetna

Wcale nie taka krótka, bo stron ponad 500. ;) Mimo to, dobrze się ją czyta, nie nudzi, chociaż poruszała tematykę, którą normalnie wcale bym się nie zainteresowała (np. geologia). Ciekawie opisane sylwetki odkrywców i naukowców, co świetnie przybliża okoliczności danego odkrycia. Super książka. :)

Przeczytaj całą opinię
2016-09-09
źródło: http://www.empik.com/p1125540224,ksiazka-p

Bill Bryson zebrał olbrzymią ilość informacji w bardzo przystępną formę, którą czyta się jak świetnej jakości prozę. Bardzo lubię takie ukryte perełki literatury, które odkrywane przez przypadek dają dużo satysfakcji w czytaniu. Niektóre z treści zachęcają do dalszego pogłębiania wiedzy, tym bardziej, że książka porusza tematy naukowe, które dynamicznie rozwinęły się od momentu wydania (np. kwarki, bozon Higgsa, itp.). Do tego ironiczny, wyspiarski humor a to wszystko zebrane w jedną, logiczną całość, która ma na końcu głębokie przesłanie. Klasa!

Przeczytaj całą opinię
2017-02-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3749344

Nauka nie musi być nudna

Nie znosisz fizyki, chemii albo biologii? Wszelkie nauki przyrodnicze burzą Twój spokój, bo przypominają Ci się koszmarnie nudne lekcje o erach geologicznych oraz klasówki do których uczyłeś się pilnie, tylko po to żeby zapomnieć to, czego się nauczyłeś tego samego dnia wieczorem?To mam dla Ciebie świetną wiadomość – tę książkę musisz przeczytać.To, że tak niewielu z nas odnajduje w sobie pasję geologa, botanika czy fizyka w opinii Autora to efekt spisku twórców podręczników do tych przedmiotów.Wygrywa ten, który napisze najbardziej nudną i zniechęcającą do pogłębiania wiedzy w tym obszarze pozycję :-)Książka Billa Brysona jest ich dokładnym przeciwieństwem.Znajdziecie w niej odpowiedzi na większość nurtujących Was pytań z zakresu nauk o Ziemi i kosmosie, które w Waszych głowach pojawiły się jeszcze w podstawówce lub w czasach licealnych (ewentualnie w gimnazjum, ale ja jestem dinozaurem, więc poza określeniem „gimbusy” niewiele na temat tych palcówek edukacyjnych wiem :-) .Nie mieliście pewnie szczęścia do jakiegoś wybitnego pasjonata tych dyscyplin wiedzy, a w dodatku świetnego pedagoga, który wprowadziłby Was w ten arcyciekawy świat.Praca, którą wykonał Autor jest tytaniczna. Odwiedzał najwybitniejszych amerykańskich i brytyjskich naukowców o talentach pedagogicznych i krok po kroku uzyskiwał od nich odpowiedzi na pytania - jak, kto i kiedy stworzył daną teorię, jak sprawdził ją w praktyce i kim ten osobnik był jako człowiek.Ludzie ci, to nie tylko uznani luminarze nauki, których nazwiska są słynne, a pomniki gęsto zaludniają uniwersytety i instytuty badawcze na całym świecie.To również ci, których nazwiska są znane tylko nielicznym, których skromność lub dziwactwa dorównujące niejednokrotnie geniuszowi uniemożliwiły przejście do historii nauki, a ich odkrycia noszą nazwiska innych ludzi.Uczonych, którzy odkryć dokonali jako pierwsi - jak np. Henry Cavendish brytyjski fizyk i chemik, odkrywca wodoru, dwutlenku węgla, oznaczenia składu powietrza i wody, a także składu kwasu azotowego. Lord Cavendish nie znosił znajdować się w towarzystwie innych osób do tego stopnia, że nawet ze swoją służbą komunikował się… listownie. Dlatego efekty jego badań i osiągnięć naukowych pozostały nieznane przez dwieście lat !Dowiecie się ciekawostek na temat Newtona, a także tego, że Albert Einstein był przez długie lata urzędnikiem patentowym trzeciej klasy, któremu kilkukrotnie odmówiono awansu na urzędnika drugiej klasy, a także stanowiska wykładowcy akademickiego i… nauczyciela w liceum :-DWszystkie te opowieści zostały napisane kapitalnym językiem, skrzącym się anglosaskim dowcipem (wieczna cześć i chwała tłumaczowi – panu Jackowi Bieroniowi), a jednocześnie prezentują rzetelną pod względem naukowym wiedzę.„Krótka historia prawie wszystkiego” zawiera również informacje o „wybitnych uczonych” jakim był np. arcybiskup Kościoła irlandzkiego James Ussher, który analizując niesamowicie wiarygodne źródło jakim w kwestii geologii jest Biblia oraz podobne „historyczne źródła” w swej monumentalnej publikacji „Annals of The Old Testament” z całą stanowczością określił wiek Ziemi. Ba, podając nawet dokładną datę dzienną jej powstania. Miało to miejsce w południe 23 października 4004 roku p.n.e.:-DA tak w książce opisane są prawa termodynamiki: „…Są cztery Prawa termodynamiki. Najpierw odkryto trzecie z nich, zwane Drugim Prawem; pierwsze zwane Zerowym Prawem, odkryto jako ostatnie; Pierwsze Prawo było drugie; Trzecie Prawo mogłoby właściwie nie być prawem w takim sensie jak pozostałe…”chemik P.W Atkins ” Najkrócej rzecz ujmując, drugie prawo mówi o tym, że zawsze marnuje się trochę energii. Nie istnieje wiecznie działające urządzenie, perpetuum mobile , ponieważ zawsze będzie tracić trochę energii i w końcu się zatrzyma, niezależnie od jego sprawności. Pierwsze prawo mówi, że nie można stworzyć energii, a trzecie, że nie można uzyskać temperatury absolutnego zera; zawsze będzie trochę resztkowego ciepła. Jak mówi Dennis Overbye trzy główne prawa są niekiedy formułowane następująco: (1) – Nie możesz wygrać (2) Nie możesz wyjść na zero (3) i nie możesz wycofać się z gry…" Szkoda, że dopiero teraz zaczynam tak na to patrzeć, mimo tego, że bohatersko zdobyłem (za n-tym podejściem) zaliczenie z termodynamiki :-Dhttp://niestatystycznypolak.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2016-09-04
źródło: http://www.empik.com/p1125540224,ksiazka-p

Świetna książka. Przeczytałem ją w kilku wersjach językowych i wysłuchałem w formie audiobooka niezliczoną ilość razy. Zadziwia dociekliwość autora, liczba miejsc którą odwiedził by napisać tą książkę. Książka dla ludzi ciekawskich świata, historii odkryć. Lubiących nieznane i porównania:) Dowcipu i ironii też nie brakuje.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3749344

Cudo! Chciałbym ją dostać z 10 lat temu!

Przeczytaj całą opinię
2017-01-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3749344
z 11