Mały żółty i mały niebieski

Wydanie
Babaryba, .
Liczba stron
44
Wymiary
20,5 × 20,5 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788362965250
Waga
0,29 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

"„Mały żółty i mały niebieski” to najsłynniejsza oraz najczęściej nagradzana książka Leo Lionniego, uznana m.in. przez „New York Timesa” oraz American Institute of Graphic Arts za najlepszą ilustrowaną książkę dla dzieci (Best Illustrated Children's Book). „Mały żółty...” był także inspiracją dla Hervé Tulleta przy pracy nad bestsellerem „Naciśnij mnie”. Książka Leo Lionniego (1910-1999) zaskakuje prostotą formy i głębią treści. To nie tylko historia o przyjaźni wśród dzieci i potrzebie wspólnej zabawy, ale też mądra opowieść o tolerancji oraz akceptacji odmienności. Lionni zachęca do myślenia abstrakcyjnego, pobudza wyobraźnię czytelników do kreatywności. Zmusza do zastanowienia nad poważnymi sprawami w życiu małego człowieka: posłuszeństwa i nieposłuszeństwa wobec rodziców, przynależności do grupy i rodziny oraz konsekwencji własnych wyborów. Prosta w formie, a niezwykle bogata w treści książka Leo Lionniego doczekała się kilkunastu wydań i wielu tłumaczeń na całym świecie. Lionni jest artystą, który zachował w sobie zdolność myślenia przede wszystkim obrazami, dzięki czemu potrafił tworzyć prawdziwie szczere książki dla dzieci. Bruno Bettelheim"

Opinie czytelników

(4)
11 ocen, w tym
5 opinii
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

fajne uzupełnienie dla książek Tulleta, pomaga rozwijać u dziecka abstrakcyjną wyobraźnię, dzieci kupują ten sposób opowiadania bez żadnych uprzedzeń, których pełno mają dorośli... dzięki tej książce zobaczysz jak chłonny jest umysł dziecka i jak niewiele potrzeba, żeby pobudzić kreatywne myślenie

Przeczytaj całą opinię
2017-04-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292236

Z głębokim przekazem

Po takim wstępie nasuwa się myśl, że to jakaś mega wypasiona książka, wielostronicowa, z przepięknymi ilustracjami, wzbogacona może rymem albo śmiesznymi wstawkami. Otóż wcale tak nie jest. Czterdzieści cztery strony, bez rymów i upiększeń, na każdej po jednym zdaniu, a kilka kropek na przeważającym białym tle, to jedyne obrazki jakie możemy w tej książce zobaczyć. Kropeczki to nasi główni bohaterowie o których toczy się akcja. Mały żółty i mały niebieski to dwaj przyjaciele, którzy mają rodziców, jeden żółtych, drugi niebieskich. Nasze kropeczki mają również innych przyjaciół o innych kolorach, ale niebieski i żółty są sobie najbliżsi. Pewnego dnia stają się jednym kolorem - zielonym, to nie tylko naturalna zasada mieszania barw. To coś więcej. Autor w tych małych kropeczkach ukrył cały sens książki. Ukazał nam jak dorośli zapatrują się na tolerancję, gdyż rodzice niebieskiego i żółtego odtrącili zieloną kropeczkę, nie poznając swoich synów, ocenili zielonego z wyglądu, nie zastanawiając się. Dzieci natomiast nie, zielony był nadal fajnym kompanem do gier i zabaw, spędzania wolnego czasu, zmiana koloru nie zmyliła dzieci, małych kropeczek, a rodziców już tak.Autor w tej niepozornej książce przekazał czytelnikowi między innymi to, jakimi dobrymi obserwatorami są dzieci, że są o wiele bardziej tolerancyjni niż dorośli i to, że czasem rodzice powinni uczyć się niektórych rzeczy, zachować i postaw od swych pociech. Nikt nie jest tak szczery jak dzieci, które to nic nie mają do ukrycia, są szczere i tolerancyjne. W takich postawach powinniśmy wychowywać swoje dzieci, dając im najpierw dobry przykład. Książka przypomina nam, rodzicom, że nie zawsze mamy rację, że czasem działamy zbyt impulsywnie, nie zauważając niektórych drobnostek z boku. Książka cechuje się prostotą, głębokim przekazem w najzwyklejszej oprawie. Może stać się też inspiracją dla rodziców, do czego zachęca zamieszczona na końcu książki historia powstania owego opowiadania. A wszystko zaczęło się od dziadka, który to opiekował się swoimi wnukami... Zapraszam do lektury.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-30
źródło: http://www.empik.com/p1113524843,ksiazka-p

"Mały żółty i mały niebieski" to króciutka historia o dwójce małych przyjaciół - żółtej i niebieskiej plamce, które razem chodzą do szkoły, bawią się i psocą. Pewnego dnia z połączenia obu kolorów powstaje jeden - zielony, co powoduje, że nawet ich własna rodzina przestaje poznawać żółtego i niebieskiego. Wszystko jednak dobrze się kończy, a czytająca tę historyjkę Ala nie może się powstrzymać, żeby za każdym razem po zamknięciu książki nie pobiec po farby i nie poeksperymentować z kolorami. Książka stworzona przez Leo Lionniego jest zaliczana do listy najlepszych ilustrowanych książeczek dla dzieci i stała się inspiracją na przykład dla Herve Tulleta przy jego pracy z kolorami dla najmłodszych. Wydawałoby się, że trzylatkę mogą na dłużej zatrzymać przy sobie wyłącznie bardziej skomplikowane wzory czy treści, a tu proszę: oszczędne ilustracje i prosta fabuła z powodzeniem zajmują jej czas. Wydawnictwo Babaryba ma talent do wynajdywania wśród literatury dziecięcej wydawanej na całym świecie takich perełek, które przemawiają do dzieciaków i zachęcają je do odkrywania nowych zjawisk i zależności. Ala poleca! I jej mama również

Przeczytaj całą opinię
2017-03-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292236

prosta rewelacja

Historia powstania tej książki jest prosta: dziadek (autor), żeby dobrze spędzić czas z wnukami w pociągu wydziera trzy kolorowe skrawki papieru i zaczyna snuć opowiadanie. Pociąg jedzie, dzieciaki słuchają. Dziadek wymyśla kolejne wątki. Niemożliwe? Ja uwielbiam obserwować takie momenty.Książka porusza wyobraźnię, buduje napięcie i radość. Skupia wzrok i myślenie na kółkach. Kółka bawią się ze sobą, skaczą, grzecznie siedzą w szkolnej ławce, zostają same w domu. A potem uczą o sile przyjaźni, tolerancji tego, kto jest odmienny. Nie w wyszukanych słowach, a w krótkich zdaniach, prostych metaforach i symbolicznych ilustracjach, w okazywaniu smutku i mocnym płaczu, w sile przebicia swoimi postawami. Każdy może wyczytać z tej historii swoją własną. Czytelnik w każdym wieku znajdzie tu coś dla siebie (jeśli potrafi czytać obrazy i wystarczą mu krótkie zdania).

Przeczytaj całą opinię
2016-05-06
źródło: http://www.empik.com/p1113524843,ksiazka-p

Historia powstania tej książki jest prosta: dziadek (autor), żeby dobrze spędzić czas z wnukami w pociągu wydziera trzy kolorowe skrawki papieru i zaczyna snuć opowiadanie. Pociąg jedzie, dzieciaki słuchają. Dziadek wymyśla kolejne wątki. Niemożliwe? Ja uwielbiam obserwować takie momenty. Książka porusza wyobraźnię, buduje napięcie i radość. Skupia wzrok i myślenie na kółkach. Kółka bawią się ze sobą, skaczą, grzecznie siedzą w szkolnej ławce, zostają same w domu. A potem uczą o sile przyjaźni, tolerancji tego, kto jest odmienny. Nie w wyszukanych słowach, a w krótkich zdaniach, prostych metaforach i symbolicznych ilustracjach, w okazywaniu smutku i mocnym płaczu, w sile przebicia swoimi postawami. Każdy może wyczytać z tej historii swoją własną. Czytelnik w każdym wieku znajdzie tu coś dla siebie (jeśli potrafi czytać obrazy i wystarczą mu krótkie zdania).

Przeczytaj całą opinię
2016-05-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292236