Maszyna do pisania Kurs kreatywnego pisania

Wydanie
Muza, Warszawa, .
Liczba stron
320
Wymiary
13,0 × 20,5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788377589076
Waga
0,29 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Pisania, jak każdego zawodu, można się nauczyć. Kurs kreatywnego pisania Katarzyny Bondy, królowej polskiego kryminału, da początkującym pisarzom narzędzia, by mogli swoje pisarskie pomysły realizować pewnie, świadomie i coraz doskonalej. Wyjaśni, jak wygląda struktura powieści i w przystępny sposób uporządkuje teorię konstruowania tekstów literackich. Pomoże także przyszłym pisarzom w odkrywaniu ich mocnych stron, otworzy ich na inną percepcję świata, nauczy samodyscypliny oraz tego, jak szukać tematów i pomysłów. „Tak, uczę ludzi pisać. Lubię dzielić się swoją wiedzą, pomagać adeptom, wydobywać ich z odmętów grafomanii. Spokojnie, to nie przytyk, gdyż każdy pisarz jest trochę grafomanem. Nie piszę za moich podopiecznych, nie redaguję, nie narzucam im swojej percepcji świata. Staram się jedynie - jak akuszerka - pomagać w ich „literackich porodach”. Bo pisanie książek to nie poezja, gdzie pocałunek Muzy zapładnia twórcę do napisania wiersza, zaś iluminacja jest cenniejsza niż warsztat. Pisanie książek to ciężka, także fizyczna, praca. By napisać kilkaset stron powieści trzeba mieć naprawdę twardy koniec kręgosłupa, a przy tym jednak nadal pozostać artystą. Moim zdaniem to właśnie literatura – a nie film, jak przekonywał towarzysz Lenin – jest królową sztuk. I choć kiedyś sama nie wierzyłam, że to ma sens, bojkotowałam, wyśmiewałam, kpiłam, dziś odszczekuję publicznie: pisania można, a nawet trzeba się nauczyć!”. Katarzyna Bonda

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Fajna, naprawdę fajna. Dużo się z niej dowiedziałam. Wiele cennych rad wyniosłam. Wiele wykorzystam. Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2017-03-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

Jeśli myślisz, że poradniki tak naprawdę są do dupy, to jesteś w błędzie. Bo o tyle, o ile trudno znaleźć dobrą książkę o pisaniu, o tyle Katarzyna Bonda i jej Maszyna do pisania odwaliły naprawdę dobrą robotę. Wychodzę z założenia, że nie wystarczy czytać co popadnie, by stać się dobrym pisarzem. Im szersze nasze rozeznanie, tym lepiej dla nas. Pośród fantastyki, prozy psychologicznej, horrorów i romansów musimy znaleźć czas na czytanie o kreatywnym pisaniu. Myślicie, że to strata czasu? To nigdy nie jest strata czasu, nawet, jeśli poradnik jest słaby. Bo dzięki temu możemy się dowiedzieć, ile potrafimy już ponad to, co zostało napisane przez autora książki. A nawet, jeśli poradnik jest zbiorem samych banałów, to i o takich warto sobie przypomnieć. Czasem umykają nam jawne oczywistości, zaś dzięki takim poradnikowym tekstom można uniknąć niedociągnięć w swoich tekstach. Katarzyna Bonda w Maszynie do pisania zawarła oprócz znanych wszystkim banałów naprawdę wartościowe uwagi, których nie sposób było odnaleźć nawet w Pamiętniku rzemieślnika Stephena Kinga. Książka mistrza horroru przypominała raczej rozmowę z kumplem literatem przy dobrym piwku, natomiast lektura poradnika królowej polskiego kryminału to rzetelny wykład połączony z ćwiczeniami. Więcej na: http://fabrykadygresji.pl/2017/01/31/katarzyna-bonda-maszyna-do-pisania/

Przeczytaj całą opinię
2017-02-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

Bonda, Bonda, wszędzie Bonda. O co z tym chodzi? - tak to się zaczęło. Z ciekawości kupiłem Florystkę, ale zanim zacząłem czytać dotarło do mnie wiele negatywnych opinii o tej pisarce. Poszedłem w inną stronę niż zwykle bo zamiast przeczytać i wyrobić sobie zdanie, zacząłem szukać informacji o pani Kasi. Oglądałem wywiady na yt, w gazetach itp. I mogę powiedzieć, ze jest to bardzo ciekawa osoba. Z dobrym podejściem do pisania. Nie czytałem, żadnej książki fabularnej jej autorstwa więc przejdźmy do "Maszyny". Przez wyżej wspomniane podejście do twórczości wydawało się, ze warto zaciekawić się to książką. Nie myliłem, się, nie żałuję, że ją kupiłem. Zazwyczaj wszelkie porady pisarskie sprowadzały się do okrągłych frazesów, niby jasnych i pomocnych, ale ciężkich do realnego zastosowania dla początkującego amatora. Tutaj mamy natomiast opowieść rozbitą na pojedyncze elementy i dość dobrze opisane, oraz podparte - nazwijmy to - autorytetami z danej dziedziny. Zawsze miałem problem z nakreśleniem fabuły, kreacja bohaterów i co najgorsze dokończeniem opowiadań. Po tej lekturze, mam przynajmniej zarys schematów jak to się zazwyczaj robi. Dzięki temu balansując między tymi systemami a swoim wyobrażeniem pracy twórczej, mogę wypracować coś swojego a zarazem sprawdzającego się. Czasem warto na chwilę odpuścić swoje ambicje, siąść i zacząć od początku, zobaczyć czyjś punkt widzenia i potem ze świeżością podejść do sprawy. Tylko jednak ważna sprawa, która jest również poruszona w tej książce, wszystko trzeba wypracować samemu, nikt z nas nie zrobi pisarza, żaden autorytet, żadna książka poradnik itp. Trzeba siąść i eksperymentować samemu, pisać, modyfikować, wyrzucać. Aż się nauczymy. Po skończeniu lektury pierwsze co pomyślałem to "Serio już? Przecież nie wiem jeszcze wszystkiego" ale po głębszym zastanowieniu nie da się wiedzieć wszystkiego, trzeba ćwiczyć. Książkę polecam bo jest w niej zawartych wiele technicznych porad.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

Myli się ten, kto sądzi, że pisanie jest kwestią natchnienia. Nie, pisanie to kwestia ciężkiej pracy. Tak, ciężkiej, chociaż zwykło się myśleć, że jak ktoś pracuje przed komputerem we własnym domu, to zmęczony nigdy nie chodzi. Gdyby pisarze pozwalali sobie na tworzenie tylko w chwilach przypływu mocy twórczej, to rynek wydawniczy świeciłby pustkami. Na szczęście są na świecie pisarze na tyle mądrzy, że potrafią się do pracy zdyscyplinować. Tych należy czytać. Tych, którzy swoje utwory tworzą niczym rzemieślnik, uważnie, słowo za słowem, wykuwają ostateczny kształt swojego tekstu. Oni tworzą książki przemyślane, wolne od poważnych błędów, takie, przy których czytelnik nie czuje się jak idiota, który dał się namówić na dobrze opakowane odchody. Katarzyna Bonda nie od dzisiaj udowadnia nam, że do swojej pracy podchodzi poważnie, zaś jej efekty niejednokrotnie przyprawiały nas o bezsenność - trudno się od nich oderwać. Pozycja "Maszyna do pisania" to nic więcej jak poradnik pisania. Czy to źle? To zależy, czego się spodziewaliście. Jeśli głaskania po głowie i karmienia próżności, to trafiliście pod zły adres. "Maszyna do pisania" to podręcznik pisania, nie zgrywania artysty. To poradnik, z którego dowiecie się wszystkiego tego, co musicie wiedzieć zaczynając swoją przygodę z pisaniem. Być może posiadasz taki talent, że nie potrzebujesz żadnych poradników. A może tylko wydaje ci się, że tak jest? Warto to sprawdzić. Z "Maszyny do pisania" wyciągnąć można wiedzę praktyczną na takie tematy, jak wybór gatunku powieści, kreacja głównego bohatera, sposób prowadzenia narracji, kształtowania świata przedstawionego, splatania ze sobą poszczególnych elementów fabuły w taki sposób, aby całość miała ręce i nogi nie nudząc równocześnie czytelnika. Pisania można się nauczyć, a Katarzyna Bonda, jako doświadczona pisarka, posiada dar przekazywania wiedzy o swoim zawodzie. Poradnik Katarzyny Bondy dał mi więcej niż 4/5 wszystkich przeczytanych przeze mnie do tej pory tytułów tego rodzaju. Przede wszystkim rady są konkretne, życiowe, prawdziwe i związane pracą pisarza, a nie jego misją (no dobra, o tym też trochę jest, ale nie jest to myśl przewodnia). Dla mnie najlepszym dowodem na to, jak bardzo przydatna jest książka "Maszyna do pisania" dla początkujących pisarzy, jest stan mojego egzemplarza. Zakupiony nowy, przyniesiony do domu, ostrożnie położony na biurku niczym relikwia. Dziś jest wyświechtany, biała okładka dawno zrobiła się szara, wnętrz książki usiane jest moimi dopiskami, pokreśleniami, uwagami. Jest w ciągłym użyciu, a niektóre z zawartych w niej fragmentów (jak na przykład lista pytań dotyczących bohatera) została już skopiowana i wypełniana jest dla każdej ważniejszej postaci - niczym karta bohatera w jakimś RPG-u. Nie kupiłam tej książki po to, by ją przeczytać i odłożyć, ale aby z niej czerpać naukę i pomoc w tworzeniu własnych tekstów - i muszę przyznać, że spełnia się w tej roli doskonale. Pisania nie da się nauczyć poprzez lekturę jednego poradnika. Nawet dziesięć poradników nie pomoże, jeśli nie posiadacie w sobie tego czegoś (czego? Dowiecie się z książki), co pcha was do tworzenia. A brak talentu? To się da nadrobić. Nauką, pracą, ciągłym treningiem i powtarzaniem do znudzenia ćwiczeń. Nie tego oczekiwaliście? Być może pisanie po prostu nie jest dla Was. Możecie się o tym w prosty sposób przekonać - sięgnijcie po "Maszynę do pisania", zastosujcie się do WSZYSTKICH zawartych w niej rad i zobaczcie, co z tego wyjdzie. Niech zachęci was ten krótki cytat, moim zdaniem, jeden z najważniejszych: "Więc weź się w garść i zacznij orkę, a z czasem pojawią się i iluminacje". Sylwia Tomasik

Przeczytaj całą opinię
2016-11-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

Oceny rozdziałów poradnika *Opowieść 0,09/1 Na ten poradnik wydają pewnie tylko osoby, które chcą pisać i które to robią. Piszą i wiedzą, że ich prace nie są idealne. Chcecie podstaw, gdybania i czegoś, co nie przyda wam się w pisaniu? Ten rozdział jest dla was. *Bohater 0,79/1 Tutaj oprócz tytułowego gdybania dostajmy świetnie porady, o których wielu z nas może nie słyszało, a już na pewno nie zastanawiało się nad nimi tyle, ile powinno. To jest mój ulubiony rozdział tej książki, który włożył jakiś wkład w moją naukę pisania i kreacje postaci. Polecam się z nim zapoznać! *Świat przedstawiony 0,56/1 Parę przydatnych informacji, parę oczywistości. Rozdział nie jest najgorszy, aczkolwiek daleko brakuje mu do ideału. * Fabuła 0,12/1 Schematy, informację, na których bym nie bazowała. Coś dla dzieciaka piszącego opowiadanie do szkoły. *Narracja 0,49/1 Parę informacji pożytecznych, lepsze to po prosu gdybanie. *Dialog 0,22/1 Nic wartego uwagi. Jakaś wartość jednak w tym jest. *Dekalog pisarze 0,66/1 Rozdział nie jest zły, aczkolwiek można by tu parę rzeczy zmienić. *Poprawianie i redakcja 0,77/1 *Droga Gdybanie, coś jak motywacja Dodatkowe punkty: Przejrzystość treści, wyznaczenie fajniejszych fragmentów +0,25 Podsumowanie. Zwykłe powarzenie teść, aczkolwiek może być przydatne +0,15 Ćwiczenia - jedne lepsze, drugie gorsze, ale to już kwestia bardziej indywidualna +0,57

Przeczytaj całą opinię
2016-11-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

"Maszyna do pisania" jest rodzajem poradnika czy raczej przewodnika, który step by step prowadzi czytelnika za rękę po kolejnych etapach tworzenia książki: od uświadomienia sobie potrzeby bycia pisarzem, poprzez planowanie, konstruowanie postaci i fabuły aż do zabiegów mających doprowadzić do wydania efektów pracy. Autorka po pierwsze bardzo wzmacnia motywację wewnętrzną do pisania (jeżeli takową się posiada), jednocześnie uzmysławiając z czym się wiąże decyzja o pisaniu, jakie niesie konsekwencje, nie tylko glorię i chwałę, ale też codzienny znój, alienację i brak weny. Podpowiada, gdzie szukać inspiracji na temat książki, bohaterów, sceny czy dialogi. Po drugie, żeby zminimalizować efekt wypalenia czy słomianego zapału Bonda daje szereg technik i narzędzi do konstruowania opowieści. Porównując proces tworzenia książki do ciąży uzmysławia, że pisarza czeka wielomięsieczna praca, na którą składają się kolejne, konkretne punkty, które są potrzebne, żeby ta twórcza "ciąża" dobiegła do końca i wydała na świat coś dobrego, wartościowego. ~Zaczytana do samego rana~ * Powyższa opinia jest fragmentem mojej recenzji. Całość do przeczytania tutaj: https://zaczytanadosamegorana1.blogspot.com/2016/08/jak-byc-pisarzem-recenzja-ksiazki.html

Przeczytaj całą opinię
2016-10-12
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

Pomocna książka, która inspiruje do pracy nad swoim warsztatem pisarskim. Dzięki niej dowiemy się jak kreować bohatera, co jest najważniejsze w opowiadanej historii i dlaczego warto pisać proste zdania. Napisana przystępnym językiem, gdzie pisanie powieści autorka porównuje do ciąży. Dla wszystkich pasjonatów pióra

Przeczytaj całą opinię
2016-08-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

148/2016

Przeczytaj całą opinię
2016-07-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

Świetna pozycja dla każdego, kto chciałby zająć się pisaniem, a nie ma pojęcia jak zabrać się za planowanie, opisywanie, przygotowania. Trochę mniej autoreklamy a byłoby 10/10.

Przeczytaj całą opinię
2016-06-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803

Dużo więcej na: http://matkapuchatka.blogspot.com/2016/06/kurs-kreatywnego-pisania-maszyna-do.html#more Katarzyna Bonda udowadnia nam, że każdy może nauczyć się pisać, ale zwraca przy tym uwagę na bardzo ważną kwestię - nie każdy może zostać pisarzem. Poza oczywistą potrzebą ćwiczenia warsztatu, pisarz musi mieć w sobie po prostu "to coś" + chęci + świadomość tego, na co się porywa. Z pewnością po lekturze "Maszyny do pisania" będziecie w stanie określić, czy pisarstwo jest dla Was. Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, Katarzyna Bonda pomoże Wam przejść przez proces twórczy. Ale, ale! Publikacji nie można traktować jako wyroczni, absolutnie. Jej zakup nie zagwarantuje Wam sławy, nie sprawi, że nagle poczucie moc i wypuścicie na rynek książki swoje własne, wyjątkowe i najwspanialsze na świecie dzieło. Nie, to nie tak, chociaż oczywiście wszystko się może zdarzyć. "Maszyna do pisania" to świetna propozycja działania, którą można wykorzystać, ale oczywiście nie trzeba. Każdy pracuje według własnego schematu, ale jeśli takowego mu brak - od czegoś trzeba zacząć i, przy odrobinie szczęścia, ten zaproponowany przez pisarkę może okazać się tym najlepszym. Mnie ta książka na pewno przekonała do jednego - muszę koniecznie sięgnąć po kryminały Katarzyny Bondy i przekonać się, jak to wszystko wygląda u autorki w praktyce :) Oczekiwania, po tej publikacji, mam spore!

Przeczytaj całą opinię
2016-06-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/244803
z 6