Mio mój Mio

Wydanie
Nasza Księgarnia, Warszawa, .
Liczba stron
1
Wymiary
13,5 × 20,4 cm
Cykl
Audiobook
Typ publikacji
Płyta CD
Oprawa
Twarda
ISBN
9788310131652
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Jedna z najbardziej wzruszających powieści Astrid Lindgren tym razem w wersji do słuchania w interpretacji Waldemara Barwińskiego. „Pewnego dnia w Sztokholmie zaginął chłopiec. Po prostu znikł i nikt nie wiedział, co się z nim stało. Nazywał się Bo Wilhelm Olsson” – tak zaczyna się przepiękna baśń o nieszczęśliwym chłopcu, który odnalazł się na Wyspie Zielonych Łąk jako książę Mio. Tam – według przepowiedni – będzie walczył z okrutnym rycerzem Kato.

Opinie czytelników

(3.75)
468 ocen, w tym
35 opinii
5
16
4
16
3
3
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Króciutka baśń dla dzieci i dorosłych. Czytałam ją dawno, dawno temu i wtedy zrobiła na mnie ogromne wrażenie. I teraz, po latach, wrażenie pozostało, choć osobiście wolę bardziej wesołe i optymistyczne książki Pani Lindgren. Autorka na zawsze podbiła moje serce "Dziećmi z Bullerbyn", "Pippi" i "Ronją, córką zbójnika". "Mio.." jest smutny, ale ma w sobie urok i tę niezwykłą aurę wspomnień ze wspaniałego dzieciństwa, gdy wszystko było możliwe, światem rządziły wróżki, trolle, jesienią przybywały Mgłowce, a latem czytało się przygody Pippi, dzieci z Bullerbyn i bohaterskiego Mio, rycerzyka, który nie bał się stawić czoła potężnemu i złemu władcy, Kato. To taki "Władca pierścieni" dla dzieci. POLECAM dużym i małym, to wspaniała opowieść o odwadze, miłości i sile przyjaźni. :)

Przeczytaj całą opinię
2016-06-17
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

Piękna baśń z dreszczykiem.

Przeczytaj całą opinię
2016-03-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

Jedna z bardziej baśniowych książek Astrid. Baśniowość ta jest w szczególnym sposobie opowiadania, powtórzeniach, czerni i bieli. A moje wrażenia to niewinne piękno i przeszywająca tęsknota.

Przeczytaj całą opinię
2016-03-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

Opowieść o dziewięcioletnim chłopcu, Bo Wilhelmie Olssonie, który wyszedł z domu i nie wrócił, zaginął, znikł i nikt nigdy się nie dowiedział, co się z nim stało. Bosse, bo tak go wszyscy nazywają pewnego dnia otrzymuje od pani Lundin (kobieta z owocarni) złote jabłko, a następnie znajduje butelkę po piwie, z której wypuszcza uwięzionego w środku Ducha z Krainy Dalekiej. Duch ten przybył po właściciela złotego jabłka na rozkaz króla. Zabiera Bossego ze sobą do pałacu króla, do ojca króla chłopca! Tak naprawdę Bosse nazywa się Mio. "Mio, mój Mio" - odtąd wszyscy w Krainie Dalekiej nazywają go Mio. Wszyscy również oczekiwali jego przybycia i wiedzieli, że ma on do wypełnienia pewną misję. To początek przygód rycerza Mio, który poznaje nowych przyjaciół i podejmuje się walki z okrutnym rycerzem Kato, który porwał dzieci i zamienił je w zaczarowane ptaki uwięzione w swoim królestwie - Krainie Zagranicznej. Także i tam Książę Mio z Krainy Dalekiej znajduje sprzymierzeńców, którzy wskazują mu drogę do zamku rycerza Kato, gdzie ma stoczyć ostateczną walkę. Pełna magii opowieść o tym co dobre i co złe. Napisana w specyficzny sposób, specyficznym językiem zawierającym liczne powtórzenia. Może oczarować dzieci.

Przeczytaj całą opinię
2015-08-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

bardzo fajna książka

Przeczytaj całą opinię
2015-05-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

Tylko dla dzieci o mocnych nerwach! :D (są takie dzieci w ogóle?) Książka trzymająca w napięciu - nawet u dorosłego potrafi wywołać spore emocje i zaintrygować, aż chce się dowiedzieć, co będzie dalej. Byłam skonsternowana, czytając "Mio, mój Mio", bo dla dzieci to musi być dużo bardziej emocjonująca książka niż dla dorosłych. Na pewno będę ją czytać moim dzieciom! :)

Przeczytaj całą opinię
2015-04-11
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

Bardzo ciekawe historiie

Przeczytaj całą opinię
2015-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

Bardzo wzruszająca książeczka. Normalny chłopiec nagle ratuje swojego przyjaciela w zupełnie innym świecie.

Przeczytaj całą opinię
2015-04-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

Dobrze że piękne opowieści nie znikają tak łatwo, jak mali chłopcy w Sztokholmie...

Przeczytaj całą opinię
2015-03-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584

Odczucia dziecka podczas czytania tej bajki i odczucia dorosłej osoby chyba niewiele się różnią.Wspominając moje odczucia , jako dziecko, kiedy czytałam tą historię mogę określić to jako: smutek, współczucie,bezsilność, złość na dorosłych opiekunów małego bezbronnego chłopca łaknącego odrobiny miłości .Płakałam nad samotnością dziecka ,nad śmiercią małej Milimani , a nawet było mi żal rycerza Kato. Pamiętam też doskonale ,że ta książeczka uzmysłowiła mi, jakie mam szczęście mając kochających rodziców. Dzisiaj patrząc na tę historie , jako osoba dorosła, odczucia są podobne. Różnica polega jedynie na tym,że dziś zdaje sobie sprawę , iż na świecie jest tysiące małych dzieci tęskniących do miłości rodzica .Dzieci zagubionych w świecie dorosłych , o których nikt się nie troszczy .Dzieci , które siedząc (zamarzając? bo przecież Bo nigdy nie wrócił do zastępczych rodziców)na ławce w zimowy wieczór, podglądają szczęśliwe rodziny przez okna i snują własną wymyśloną historię pogodnego dzieciństwa. Tak jak kiedyś , tak i teraz uważam ,że to przepiękna opowieść. Żałuje tylko jednego .Minęło tyle lat od kiedy to czytałam .Ludzie zdążyli postawić stopę na księżycu , technika zrobiła rewelacyjny postęp , a problem niechcianych dzieci pozostał.Polecam!

Przeczytaj całą opinię
2015-03-17
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/197584
z 4