Misja 100

Wydanie
Bukowy Las, Wrocław, .
Liczba stron
264
Wymiary
13,0 × 20,5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788363431846
Waga
0,27 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Studencki Maciej
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Misja 100
2018, Bukowy Las
264
30,10
Misja 100
2015, Bukowy Las
264

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

PRZEZ STULECIA NIKT NIE POSTAWIŁ STOPY NA ZIEMI. AŻ DO TERAZ Trzysta lat po spustoszeniu Ziemi przez kataklizm ludzie mieszkają w stacji kosmicznej, dryfującej z dala od toksycznej atmosfery ojczystej planety. Zasoby kurczą się dramatycznie, dlatego liczebność populacji jest ściśle kontrolowana, a wykroczenia karane śmiercią. Czasu jest jednak coraz mniej. Władze kolonii decydują więc o wysłaniu setki młodocianych przestępców na Ziemię, żeby przekonać się, czy planeta nadaje się do zamieszkania. Czy dla grupy wyrzutków będzie to szansa na nowe życie? A może przeciwnie – pewna śmierć? Zesłańcy lądują na pięknej, dzikiej planecie, gdzie czają się niebezpieczeństwa, o jakich nikomu się nie śniło. W obliczu zagrożenia rodzą się konflikty, mające podłoże w tajemnicach z przeszłości. W domu nikt nie uważał ich za bohaterów, jednak dla całej ludzkości są teraz ostatnią nadzieją na przetrwanie. Fascynująca, mrożąca krew w żyłach dystopia, na podstawie której powstał serial „The 100". „Mroczna i intrygująca mieszanka Władcy much, W otchłani i Igrzysk śmierci”. Booklist „Morgan połączyła elementy popkultury i polityki tak, by powstała trzymająca w napięciu całość”. School Library Journal „Fani Igrzysk śmierci pokochają fabułę tego cyklu, osadzoną w świecie po wojnie jądrowej”. The Sun „(…) łatwo dać się porwać budującej napięcie narracji w stylu Władcy much opisującej, jak nastoletni bohaterowie walczą o przetrwanie w surowym środowisku i jak rozwijają się między nimi żarliwe, romantyczne relacje. Raptowny zwrot akcji w końcówce fabuły otwiera drogę do kolejnej części cyklu”. Publishers Weekly

Opinie czytelników

(3.18)
741 ocen, w tym
130 opinii
5
22
4
28
3
58
2
19
1
3
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Nie wiem skad tyle szumu wokol niej ale jak dla mnie osobiscie jest srednia a film natomiast fantastyczny

Przeczytaj całą opinię
2017-04-13
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/240494

Dobra

Szczegółowa recenzja tej ksiazki jest na moim blogu. Zapraszam do czytania, komentowania i obserwowania bloga. https://oczytanawswiecie.wordpress.com/2017/01/31/misja-100-kass-morgan-recenzja/

Przeczytaj całą opinię
2017-01-31
źródło: http://www.empik.com/p1103523863,ksiazka-p

Całe szczęście, że serial poszedł w inną stronę i z książką ma tyle wspólnego co nic. Bardzo mnie zawiodła ta pozycja. Oczekiwałam czegoś równie eksytującego co serial a dostałam... sama nie wiem co. Książka w ogóle nie wciąga, postaci bez wyrazu, fabuła również nie rewelacyjna.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/240494

http://niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com

Ludzie opuścili Ziemię w jej najczarniejszej godzinie, dlaczego więc Ziemię miałoby obchodzić, ilu z nich zginie podczas próby powrotu?Przyznam się bez bicia, że gdyby nie to, iż zaczęłam oglądać serial nie natknęłabym się na tę książkę, która stała się jedną z moich ulubionych. Jako, że serial totalnie odbiega od książki, nie to, że są niektóre wątki w nim zawarte, aczkolwiek w książce oprócz Clarke i Bellamy'ego, którzy są głównymi bohaterami, przynajmniej ja tak wywnioskowałam, pojawili się również Wells i Glass, o dziewczynie serial nawet nie wspomniał. Co mi się najbardziej podobało w książce? Na pewno to, że Bell i Clarke zbliżają się do siebie i jest dużo momentów, które są mega urocze i romantyczne. Swoją drogą urzekła mnie również historia Glass i Luka, którzy mimo przeciwnością losu jednak są razem. Jestem również ogromną fanką Octavii, jest bardzo młoda, aczkolwiek posiada ducha wojowniczki. W książce jest sporo retrospekcji, które nawiązują do życia bohaterów jeszcze na Statku, dodają fabule intensywności, skłania nas do przemyśleń co będzie zawarte w kolejnych i kolejnych wspomnieniach. Jako, że nie wiedziałam o istnieniu książki obejrzałam najpierw trzy sezony serialu i wydaje mi się, iż właśnie to zepsuło mi rozrywkę z czytania tej powieści, niemniej jednak zadowoliła mnie i z chęcią sięgnę po dalsze części. Jednak co mnie najbardziej zasmuciło to, to, że książka kończyła się w kluczowym momencie, a to pociągnęło za sobą ogromne pożądanie, teraz pozostało mi czekać, aż przyjdzie do mnie druga część, a ja dorwę się do dalszej części.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-16
źródło: http://www.empik.com/p1103523863,ksiazka-p

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Kiedy podekscytowana wypożyczałam tą książkę myślałam, że musi być naprawdę dobra skoro serial też jest niczego sobie. Jednak rozczarowanie było bolesne. Wszystko kręci się wokół uczuć Welssa (który w książce jest wyjątkowo irytujący), Bellamy choć inteligentny, nie jest tym samym mężczyzną, pod którego władzą mogłoby powstać nowe społeczeństwo. O Clarke nie będę już wspominać nawet. Jedynie wątek Glass mnie zaciekawił, dlatego od mniej więcej połowy czytałam tylko jej rozdziały. Możliwe, że sięgnę po dalsze części jedynie po to by dowiedzieć się o dalszych losach Luka i Glass.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/240494

Ziemska szkoła przetrwania.

http://paulabookfreak.blogspot.com/„Trzysta lat po spustoszeniu Ziemi…” brzmi tak obiecująco i ekscytująco. Spodziewamy się wielu wydarzeń, może w pewnym sensie je dostajemy, ale akcja nie jest wartka, wszystko się dłuży, mamy wrażenie, że stoimy w miejscu. Całość jest podzielona na rozdziały, które przedstawiają wydarzenia z perspektywy Clarke, Wellsa, Bellamy’ego i Glass. Pozwala to na lepsze poznanie samych bohaterów, ich relacji. Są one wzbogacone dodatkowo ich wspomnieniami z przeszłości, dzięki temu dowiadujemy się co łączyło poszczególnych mieszkańców stacji, jakie mieli sekrety. Książka opowiada o mieszkańcach stacji kosmicznej, którzy w kosmosie przetrwali ziemski kataklizm. Jednakże zasoby tlenu są na wyczerpaniu. Kanclerz decyduje się na ryzykowny krok, zsyła wszystkich przestępców <są to głównie osoby do 18 roku życia> na Ziemię, by sprawdzić ich zdolność przetrwania w napromieniowanym terenie. Cała setka ma się nauczyć żyć w warunkach, o których mają tylko teoretyczną wiedzę, nigdy nie widzieli zachodów słońca, takiej ilości wody, zwierząt. Początki są trudne, dochodzi pomiędzy nimi do sporów, jest kilku ochotników do przejęcia dowództwa. Muszą zorganizować żywność, schronienie, opatrzyć rannych. Z czasem dowiadują się, że nie są jedynymi ludźmi, którzy przetrwali katastrofę.Wśród „wybranej setki” znajduje się Bellamy, który dostał się na Ziemię tylko po to, by móc opiekować się swoją siostrą. Jako jedyny na Arce posiadał rodzeństwo, prawo surowe tego zabraniało. I to właśnie postać, która zaimponowała mi uporem, odwagą, a także oddaniem. Do tego wszystkiego jest tak uroczy i kochany, w sposób, w jaki troszczy się o swoją rodzinę, jest w stanie dla niej poświęcić wszystko, jest godny podziwu. Uwielbiałam jego rozdziały, w których poznawałam jego myśli, uczucie, jakim zaczął darzyć Clarke. Chociaż wcześniej robił mnóstwo głupich rzeczy, nierozważnych, był trochę taką siłą łączącą wszystkich. Chłopak niemalże ideał. W serialu trochę więcej czasu zajęło mi polubienie go. Kreowali go później cały czas na „tego złego”, a to taki dobry chłopiec.Hmm, Clarke.. Trudno mi ją określić, jej losy odbiegają od tych serialowych, według mnie na siłę chciała ukarać Wellsa za to co zrobił, nie brała pod uwagę jego troski o jej dobro, jego poświęcenia, poleciał na ziemię dla dziewczyny, którą kochał nad życie, a ona otwarcie go ignorowała, raniła spotykając się z Bellamym <niestety wybacz Wells jestem team Bellarke i Clexa>. Sam wiele przeszedł, a ona skupiała się tylko na swoich uczuciach.Rozdziały z Glass były takim łącznikiem między Ziemią a stacją, mieliśmy wgląd co dzieje się w kosmosie. Jej historia miłosna, z jednej strony była trochę taka nie na miejscu, a z drugiej pokazywała siłę uczucia łączącego dwoje ludzi. Nie wiem, czy polubiłam tę parę, jednak jej losy są ciekawe i z zainteresowaniem chciałam poznać ich przeszłość. Pozycja ta nie należy do moich ulubionych, jednakże mimo wszystko czytało się ją sprawnie, szybko. Nie spełniła moich oczekiwań, myślę, że spodoba się bardziej osobom, które nie widziały serialu i nie mają już tej wizji, którą on stworzył. Mam wrażenie, że Pani Morgan przy pisaniu scenariusza się „otworzyła” i wtedy spłynęło na nią olśnienie i mogła wymyślić więcej wątków. Jeżeli ocenię tę serię bez porównywania z serialem to dam jej 6/10. W zestawieniu z nim wypada strasznie słabo, nie sądziłam, że dożyję dnia, w którym powiem: „Ekranizacja jest lepsza niż książka”. Może mój świat nie runie przez to w gruzach.

Przeczytaj całą opinię
2016-05-27
źródło: http://www.empik.com/p1103523863,ksiazka-p

Historia jest zbyt przepełniona wątkami miłosnymi. Brak zachowanego balansu między relacjami bohaterów, a światem w którym przyszło im żyć. Deficyt akcji. Mimo to czyta się szybko, prosto i przyjemnie. Biorę się za kolejne części.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/240494

ŚWIETNE

Wciągająca książka tak samo serial. Jak najbardziej polecam. Jasper <3

Przeczytaj całą opinię
2016-01-17
źródło: http://www.empik.com/p1103523863,ksiazka-p

Jestem wielką fanką serialu "The 100", a więc kiedy dowiedziałam się, że serial tak naprawdę jest na podstawie książki - od razu postanowiłam ją zakupić. I po części żałuję. Książkę poleciłabym osobom, które uwielbiają romanse, jako główny wątek, z apokalipsą w tle. Kass skupiła się bardziej na życiu uczuciowym bohaterów niż na otaczającym ich zagrożeniu. Cóż.. po części zmarnowała genialny pomysł na serię. Książka ma też swoje zalety, ale są to podstawowe jak m.in. styl pisania - prosty, nie zawierający trudnych słów oraz narrację prowadzoną w przez 5 osób, co pochwalam - autorka pozwala na zapoznanie się z sytuacją poprzez POV innych osób. Książka na jeden wieczór, nie zapiera tchu w piersiach, choć ma swój klimat.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/240494

100 przestępców wraca na Ziemię.

"Ludzie opuścili Ziemię w jej najczarniejszej godzinie, dlaczego więc Ziemię miałoby obchodzić, ilu z nich zginie podczas próby powrotu?"Trzysta lat po spustoszeniu Ziemi przez kataklizm, który uczynił ją niezdatną do życia, ludzie wciąż przebywają w oddalonej od macierzystej planety stacji kosmicznej. Ściśle egzekwowana kontrola narodzin pozwala im oszczędzać kurczące się zasoby, a dorośli skazani za przestępstwa zostają natychmiast straceni. W obawie, że kolonii pozostało niewiele czasu, Kanclerz decyduje o wysłaniu setki młodocianych przestępców na Ziemię, żeby przekonać się, czy powierzchnia planety nadaje się do ponownego zamieszkania. Czy będzie to dla nich szansa na nowe życie, czy wręcz przeciwnie – pewna śmierć? W zetknięciu z dziką przyrodą setka zesłańców, prześladowana przez tajemnice z przeszłości, musi walczyć o życie. Nikt nie uważał ich za bohaterów, jednak dla całej ludzkości są ostatnią nadzieją na przetrwanie.Misję 100 możecie znać z serialu, który powstał na podstawie tejże książki. Ja co prawda nie oglądam, ale słyszałam opinie, że różni się on od powieści. Ale tak już z serialami jest. Minęło 300 lat od kataklizmu, przez który ludzie musieli uciec i zamieszkać w kosmosie. Jednak życie na kosmicznej stacji nie jest proste oraz przyjemne. Obowiązuje tam bardzo wiele zasad, których bezwzględnie trzeba przestrzegać. A jeśli się owe zasady łamie trzeba słono płacić - zazwyczaj życiem. Kanclerz kolonii wie, że sytuacja na stacji zaczyna się pogarszać, więc postanawia wysłać na Ziemię 100 młodocianych przestępców, by sprawdzili czy ludzie mogą powrócić na Ziemię. "Dzisiaj opróżniamy centrum zatrzymań. Setka kryminalistów dostanie szansę stworzenia nowej historii."Muszę przyznać, że na tę powieść czaiłam się długo jednak za każdym razem odkładałam jej zakup na później. Książka nie jest napisana skomplikowanym językiem, zresztą jak każda młodzieżówka. Poza tym jest dość cienka, dzięki czemu czyta się ją szybko. Akacja w Misji 100 nie pędzi na łeb na szyję, ale jednocześnie nie ciągnie się przez nieskończoność. W powieści nie znajdziecie przydługawych opisów co dla mnie jest ogromnym plusem.Okładka książki jest świetna. Skromna, bez zbędnych ozdób i dodatków, ale jednocześnie bardzo ładna. W literach znajdują się obrazki nawiązujące do powieści. Kosmos, fragmenty stacji kosmicznej. Poza tym książka wyposażona jest w skrzydełka, co ja osobiście uwielbiam, bo dzięki temu okładka tak szybko się nie niszczy. "Nie było czegoś takiego jak czyste konto. Na tym polegała tajemnica- człowiek musi nosić ,brzemię swoich postępków na zawsze, bez względu na koszty."O bohaterach właściwie nic nie wiemy. Autorka podaje nam tylko podstawowe informacje. Pokochałam dwójkę: Bellamy'ego oraz Glass. Pierwszy z wymienionych pokazał, że potrafi poświęcać się dla ukochanej osoby, którą jest jego egoistyczna siostra, która powinna zostać zjedzona przez dwugłowe, zmutowane zwierzę. Tylko na to zasługuje. Ale nie umiem wytłumaczyć co spodobało mi się w Glass. Po prostu, według mnie jest jedną z najlepszych postaci. Wellsa także polubiłam, ale wydaje mi się on taki nijaki. Ale nie byłabym sobą gdybym kogoś nie znienawidziła. Tym razem padło na Clarke. Mądrą oraz przewidywalną Clarke, której głupota boli. Dziewczyna pomimo swoich zdolności lekarskich oraz dojrzałego zachowania postępuje jak ostatnia kretynka. Książka podobała mi się i sięgnę po kolejny tom, ponieważ zakończenie, które zaserwowała nam autorka zwaliło mnie z nóg. Muszę dowiedzieć się co dalej stanie się z Glass, Bellamim, Wellsem oraz Clarke. Powieść polecam. Podobała mi się, ale nie było tutaj żadnych fajerwerków, dlatego nie nastawiajcie się na coś niesamowitego

Przeczytaj całą opinię
2016-01-02
źródło: http://www.empik.com/p1103523863,ksiazka-p
z 13