Najgorszy człowiek na świecie

Wydanie
Znak, Kraków, .
Liczba stron
352
Wymiary
14,5 × 20,5 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788324026630
Waga
0,39 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Krystyna czuje się wśród ludzi niepewnie. Od zawsze tak było. Nie wie, jak i o czym z nimi rozmawiać, choć od lat pracuje w telewizji. Jednak umie się kamuflować. Dla znajomych jest przebojową imprezowiczką, wygadaną i wesołą – bo wie, jak można dodać sobie odwagi. Wystarczy mały drink, może dwa. Przed szkołą, po pracy, przed randką, na imprezie. Żeby dobrze się bawić. Żeby wreszcie się nie bać. Żeby cokolwiek poczuć. Przecież wszyscy tak robią. Ale to lekarstwo działa tylko do czasu. Przed trzydziestką Krystyna decyduje się przestać. Na dobre. Wyleczyć ciało, ale przede wszystkim umysł. Brawurowy debiut Małgorzaty Halber to szczera i bezkompromisowa relacja z krainy nałogu. To opowieść o szukaniu nowej drogi i znajdowaniu odwagi, by wreszcie być sobą.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

To jest trudne. To swędzi. To boli. To jest niewygodne. Wszyscy jesteśmy Krystynami. Krystyno, przytulam.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/238184

doskonała

Świetna. Dla pijacych, dla współuzależnionych, dla pozostałych. Wiele wyjasnia, tłumaczy zachowanie i myslenie. 5 gwiazdek.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-08
źródło: http://www.empik.com/p1103234765,ksiazka-p

Małgorzata Halber (ur. 1979), dziennikarka telewizyjna, znana m.in. z emitowanego w latach 90. programu „5-10-15"), córka dziennikarza muzycznego Adama Halbera (1948-2015) postanowiła za pośrednictwem swojej debiutanckiej książki „Najgorszy człowiek na świecie” rozliczyć się z alkoholizmem. Stworzyła w tym celu postać Krystyny, alkoholiczki i narkomanki, którą trudno uważać za kogokolwiek innego, jak za alter ego autorki. Jednak drugorzędne wydaje się tu refleksja, do jakiego stopnia „Najgorszy człowiek na świecie” jest biografią, jak dalece zachodzą podobieństwa między Małgorzatą Halber a Krystyną. Sama Halber przyznała się bowiem przed laty publicznie do nałogu i to w tym kontekście musi wystarczyć. Halber podejmuje w swojej powieści próbę obalenia wielu mitów na temat alkoholizmu, które w Polsce przez lata się nawarstwiły i do dziś pokutują. Przede wszystkim to z mitem na temat alkoholika Halber rozprawia się najbardziej stanowczo: to nie zawsze typowy dworcowy śmierdzący żul, zbierający złom po śmietnikach, ale często również osoba wykształcona, z sukcesem, niepijący codziennie, a tylko 2-3 razy w tygodniu przemieniająca się z Doktora Jekylla w Mr. Hyde’a. Uderzające jest to, co pisze Halber: „Wyglądają najnormalniej w świecie. Wykonują wszelkie znane ci zawody. Nauczyciele twoich dzieci, kierowcy twoich autobusów, prezenterzy twoich programów telewizyjnych”. To, co przyjęło się uważać za stereotyp alkoholika, stanowi tylko niewielki procent ogółu, ponieważ większość osób uzależnionych po prostu nie dożywa takiego stanu. Halber udowadnia też, że alkoholizm jest przede wszystkim chorobą umysłu (duszy) – nie wystarczy przestać pić, by odzyskać normalne życie, picie jest zazwyczaj tylko wierzchołkiem góry lodowej. A jednocześnie Halber nie ucieka się do taniego moralizatorstwa, nie poucza, nie chce za wszelką cenę nawracać ludzi na abstynencję. Opisując ten specyficzny, kobiecy, zawsze bardziej elegancki od męskiego rodzaj alkoholizmu, balansuje na krawędzi między tragizmem a komizmem, opisując swoje traumatyczne przejścia, przy użyciu swobodnego, czasem ironicznego, czasem obrazoburczego, czy wręcz wulgarnego języka. Książka ta wywołała swego czasu spore kontrowersje, jednak ja ośmielam się twierdzić, że jest to lektura wartościowa i mądra. Wielu zarzuca jej właśnie to, że jest źle napisana, zgrzytającą momentami narracją – to prawda, ale wydaje mi się, że nie o to w „Najgorszym człowieku na świecie” chodzi. Trudno oprzeć się wrażeniu, że cała powieść jest niczym innym, jak tylko rozbudowaną pracą terapeutyczną, bądź też maksymalnie rozbudowanym listem pożegnalnym do alkoholu. I w tym kontekście trzeba przyznać, że język też może tu być pewną wartością – jako wierny zapis uczuć towarzyszących autorce, podlegający takim samym jak ona huśtawkom. Sądzę, że książka Małgorzaty Halber nie przypadnie do gustu również aowcom – autorka bowiem ośmiela się krytykować system terapeutyczny, sili się na niezależność myślenia – a jak niektórym wiadomo terapeuci i zwłaszcza nowo nawróceni niepijący alkoholicy, tworzą rodzaj sekty, a w sektach jakakolwiek niezależność intelektualna nie jest mile widziana. Oczywiście są też i tacy, którzy uważają alkoholizm za nieistniejący i wydumany problem (bo sporo takich głosów niedawno słyszałem) – dla nich chwilowo nie ma ratunku, chyba że popiją sobie jeszcze kilka lat beztrosko i przekonają się na własnym ciele, w jak wielkim byli błędzie. Podsumowując, polecam szczerze książkę Małgorzaty Halber, wszystkim osobom wrażliwym. Trzeba ją samodzielnie przeżyć, przemyśleć, przewartościować. To mimo tej całej pozornie luzacko-knajackiej formy, bardzo wartościowa książka – o dochodzeniu do prawdy o sobie samym.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/238184

Najpiękniejsza i najsmutniejsza książka zarazem

Ta książka pokazała mi, że mogę być smutną bez poczucia winy.Dziękuje Pani Małgorzato.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-27
źródło: http://www.empik.com/p1103234765,ksiazka-p

Przytulam Panią Małgorzatę. "Najgorszy człowiek na świecie" to mocna rzecz. Nie tylko dlatego, że jest o uzależnieniach. Także dlatego, że skłania do zmierzenia się z samym sobą, ze swoimi lękami, słabościami z własną niemocą i oczekiwaniami wobec siebie, które wielokrotnie lokujemy w presji otoczenia, ale które bywają presją nakładaną przez nas samych. To taka książka jaką chciałbym podarować swoim rodzicom i powiedzieć im "Przeczytajcie, to w dużym stopniu o mnie, ale ja nie umiem wam o tym powiedzieć". Dziękuję Pani Małgorzato. Bohater to jedno, ale tą książką sięgnęła Pani do głębi.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/238184

Nie dla każdego

Od razu uprzedzam, książka nie jest łatwa. Jest trochę pokręcona, ale to prawdziwa opowieść o prawdziwym człowieku z prawdziwymi problemami. Podziwiam autorkę za swoisty coming out. Jest osobą publiczną wiec tylko domyślać się mogę ile ją to kosztowało.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-28
źródło: http://www.empik.com/p1103234765,ksiazka-p

Napisana żywym językiem spowiedź znanej dziennikarki i prezenterki muzycznych telewizji. Pełna ironii, ale też i bólu historia uzależnienia, życia pełnego pustki którą wypełniał alkohol. Książka miejscami nierówna, w mojej ocenie wymaga kilku redaktorskich cięć, ale jest ważna i z pewnością potrzebna. Pozostaje pytanie, ile z autorki jest w Krystynie?

Przeczytaj całą opinię
2017-04-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/238184

Fenomenalna

Pochłonięta w jeden dzień. Zapłakałam nie raz. Nad losem bohaterki, który jednocześnie jest moim losem, osoby współuzależnionej. Ileż wspólnego! Zapłakałam nad jej siłą i determinacją do tego, by przyznać się, ze jest się słabym, że chce się zacząć żyć normalnie, choć to z góry skazane jest na zwyczajność. A nic tak nie boli jak zwyczajność. Gośka, dziękuję za tę książkę. Jedna z niewielu, która na zawsze pozostaje z Tobą. Pozycja obowiązkowa, na pewno wrócę do niej nie raz.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-25
źródło: http://www.empik.com/p1103234765,ksiazka-p

Mówiąc "alkoholik", "narkoman" zwykle mamy na myśli brudnego pijaka leżakującego na klatce schodowej lub dającego sobie w żyłę na dworcu ćpuna. Ale okazuje się, że nałóg nie wybiera. W alkoholizm może popaść stateczna pani domu, miła sąsiadka z za ściany, a znany dziennikarz i poważany biznesmen być może co wieczór w klubie wciągają kokę i popijają whisky. Opowieść w formie zbioru felietonów, czasem szczerych do bólu, ale przemyślanych i przede wszystkim wartościowych. O radzeniu sobie z nałogami, ale i z życie w ogóle. O poczuciu inności, odrzucenia, a jednocześnie potrzebie bycia nieustannie kochaną oraz miłości, czasem nadmiernej.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/238184

Polecam

Przeczytana od deski do deski w dwa dni. Poruszająca historia,

Przeczytaj całą opinię
2016-08-18
źródło: http://www.empik.com/p1103234765,ksiazka-p
z 32