Nakarmić wilki

Wydanie
Biblioteka Akustyczna, Warszawa, .
Wymiary
14,0 × 19,0 cm
Cykl
KOLEKCJA LITERATURY WSPÓŁCZESNEJ
Typ publikacji
Płyta CD
Nośnik główny
CD-MP3
Ilość nośników
1
Oprawa
Kartonowa
ISBN
9788361445708
Waga
0,07 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Kasia, absolwentka warszawskiej SGGW, przyjeżdża w Bieszczady, by zebrać materiał do pracy doktorskiej o wilkach. W stacji naukowej przebywają już Olgierd i Marcin. Mężczyźni nie wierzą, że ich nowa towarzyszka wytrzyma trudy życia w lesie. Kasia jednak okazuje się osobą nie tylko odporną na niewygody, ale też wyjątkowo odważną. Pierwsza nocna obserwacja wilków staje się początkiem wielkiej fascynacji Katarzyny, a kolejne, coraz bliższe spotkania z watahą sprawiają, że między dziewczyną a wilkami wytwarza się niemal mistyczną więź. W jej obliczu wszystkie miejskie rozczarowania tracą znaczenie. Kasia angażuje się obronę okrytych złą sławą zwierząt, sprowadza do pobliskiej wsi owczarki podhalańskie, mające odstraszać drapieżniki i trzymać je z dala od ludzkich zagród. W końcu wchodzi w drogę miejscowemu kłusownikowi, narażając własne życie. W tym samym czasie między nią a Olgierdem rodzi się uczucie. Nakarmić wilki to powieść, jakiej dotąd w Polsce nie było. W pisarstwie Marii Nurowskiej pojawił się nowy, intrygujący temat. Czyta Leszek Filipowicz

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Książkę poleciła mi mama, interesuję się wilkami dlatego postanowiłam ją przeczytać. Może styl pisania tej książki nie powala i miałabym się do czego przyczepić, ale opis życia wilków i przygody głównej- ciekawej- bohaterki naprawdę super. Wzruszyłam się i nawet gorzko zapłakałam co nie zdarza mi się bardzo często podczas czytania książek! Polecam jeśli lubisz wilki i interesujesz się życiem dziki zwierząt , bądź Bieszczady i życie w zgodzie z naturą czy po prostu fascynująca historię.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

Tak średnio mi się podobała, a już zakończenie wprawiło mnie w konsternację. Poczułam się tak jakbym oglądała film i w najciekawszym momencie jest przerwa na reklamę, z tą tylko różnicą że żeby dowiedzieć się co tak naprawdę się stało, trzeba sięgnąć po następną książkę. A ja jakoś chyba nie mam na to ochoty.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

O Marii Nurowskiej słyszałam kilkakrotnie, ale oko w oko z jej twórczością spotkałam się po raz pierwszy. „Nakarmić wilki” to powieść, którą tak naprawdę trudno umieścić w jakiejś szufladce. Myślę, że po przeczytaniu każdy sam dokona subiektywnej decyzji o tym, gdzie jest jej miejsce. Zdecydowanie najjaśniejszym punktem tej powieści są obserwacje przyrody, w szczególności wilków. Katarzyna przygotowuje się do napisania doktoratu z dziedziny nauk leśnych. Jej praca ma dotyczyć migracji bieszczadzkich wilków. W związku z tym bohaterka spędza kilka tygodni na drzewie w odległości stu pięćdziesięciu metrów od wilczej nory. Każdego dnia obserwuje ich zwyczaje. Odkrywa pewne zależności miedzy członkami watahy. Dzięki jej obserwacjom ja też nauczyłam się kilku rzeczy. Nie wiedziałam na przykład, że małe wilczki w okresie przejścia z mleka matki na pokarm stały żywią się zwróconym niestrawionym pokarmem dorosłych wilków. Obrzydliwe, ale ciekawe. Zakończenie zdecydowanie zbiło mnie z tropu. Powieść czytało mi się nie najlepiej, ale dla tych kilku ostatnich zdań, a raczej tego, co oznaczają w kontekście całości, warto było poświęcić czas i uwagę tej historii.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

Dobrze się czyta. Taka "livre de chevet".Zabawna (chyba) pomyłka,chociaż w Bieszczadach nic nie wiadomo -"Któregoś dnia wybrali się z Olgierdem do Łupkowa po zakupy,wysadził ją przy sklepie i pojechał do galwanizatora odebrać oponę".

Przeczytaj całą opinię
2017-01-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

Piękna książka,muszę ją mieć,to taka ksiązka do której chętnie się wraca,zresztą swego czasu dużo czytałam p. Nurowskiej

Przeczytaj całą opinię
2017-01-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

Po powieść Marii Nurowskiej sięgnęłam z dwóch powodów: po pierwsze, spodobało mi się kilka książek tej autorki; po drugie, kanwa fabuły osadzona jest w bliskich memu sercu Bieszczadach. Jednak zgodnie z powiedzeniem "Im dalej w las, tym więcej drzew", z każdą przeczytaną stroną nachodziło mnie więcej wątpliwości. Jestem osobą, która urodziła się i mieszka w Bieszczadach, która zeszła te góry wzdłuż i wszerz, która pamięta te bardziej "dzikie" Bieszczady z lat 80-tych i 90-tych, i która nie może pogodzić się z przedstawieniem pewnych kwestii w przeczytanej właśnie książce. Przede wszystkim wilki. Nie ukrywam, że dosyć dziwnie czytało mi się o tym, że zwierzęta te pojawiają się na "zawołanie" głównej bohaterki, że je non stop spotyka, mało tego, że zwierzęta ją tolerują. Zabrakło mi również ciekawych, odkrywczych informacji na temat życia wilków, bo przecież główna bohaterka zbierała materiał do pracy doktorskiej, pt.: "migracja wilków w Bieszczadach". Nie wiem, w jaki sposób jej zwięzłe notatki typu: "wilki przyszły", "wilki poszły", "małe bawią się" przybrały kształt pracy. Poza tym nie wiem, w jaki sposób można napisać o migracji (wędrówka mająca na celu zmianę miejsca pobytu) z pozycji miejscówki na gałęziach jednego drzewa? Jak zwykle, jeśli chodzi o wszelkie ruchy ekologiczne, ludność w Bieszczadach została przedstawiona jako ta zła, bo przecież należy się tylko cieszyć, że wilki przychodzą do gospodarstw i zabijają owce, a po lasach chodzą sami kłusownicy, którzy na domiar złego są w zmowie z nadleśnictwami. Ot, całe wyobrażenie o Bieszczadach. W powieści pojawił się też wątek miłosny, który jednak został bardzo spłycony i pozbawiony emocji. Książka na pewno rozczaruje osoby, które chciałyby się dowiedzieć czegoś odkrywczego o wilkach. Niemniej jednak można ją przeczytać, traktując ją jako zwyczajne czytadło.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

Literatura dla pensjonarek. Nikt kto tropił wilki w Bieszczadach i wył z nimi do księżyca nie weźmie tego na poważnie. (Szkoda).

Przeczytaj całą opinię
2016-12-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

Bardzo ciekawa, lekka i przyjemna książka, o tym co lubię, tj wilkach, lesie i nawet o Norwegii. Polecam na jesienno-zimpwe wieczory.

Przeczytaj całą opinię
2016-11-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

Nurowska znów mnie zachwyciła.

Przeczytaj całą opinię
2016-10-14
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635

Książka bardzo mi się podobała. Bardzo ciekawie przeprowadzona obserwacja wilków, zachwyciła mnie. Chciałabym być na tym drzewie z Katarzyną. Byłam w Bieszczadach, jest tam pięknie, ogromne lasy, jest się gdzie zgubić :) Polecam wszystkim.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66635
z 16