Nowe życie

Wydanie
Literackie, Kraków, .
Liczba stron
298
Oprawa
Miękka
ISBN
9788308041666
Waga
0,33 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Przeczytałem tę książkę pewnego dnia i całe moje życie zmieniło się… Obsesja na punkcie przeczytanej książki sprawia, że dwoje studentów stambulskiej politechniki, Osman i piękna Canan udaje się w niebezpieczną podróż po tureckiej prowincji. Szukając najgłębiej skrywanych tajemnic książki, a przy okazji także zaginionego ukochanego Canan, bohaterowie wpadną w wir sensacyjnych przygód. Staną w obliczu morderstwa, tajemnych stowarzyszeń i katastrofalnych wypadków autobusowych, zetkną się także z antytureckimi spiskowcami i tajnymi agentami… Po tej wyprawie życie Osmana nie będzie już takie samo. Nowe życie łączy konwencję powieści drogi ze sprawnie napisanym thrillerem, pełnym suspensów i zagadek. Jest jedną z najlepiej sprzedających się książek Orhana Pamuka. Kiedy „Nowe życie pojawiło się w tureckich księgarniach, zaintrygowani czytelnicy zaczęli dzwonić do wydawcy, pytając o tytuł cudownej książki, która miała odmienić ich życie. Powieść sprzedała się w nakładzie dwustu tysięcy egzemplarzy, rekordowym jak na kraj, w którym nie wykształciła się „tradycja czytania”. To najszybciej sprzedająca się książka w historii tureckiego księgarstwa. Bestseller wszech czasów. Maya Jaggi, „Guardian”

Opinie czytelników

(2.66)
557 ocen, w tym
49 opinii
5
4
4
7
3
14
2
16
1
8
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Początkowo drażniło mnie podczas czytania słowo" książka" pojawiające się w każdym zdaniu. Myślałam ,że dłużej tego nie zniosę, ale jakoś się przełamałam i postanowiłam czytać dalej. Nie żałuję, że dobrnęłam do końca, ale nie polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-03-17
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

Czytanie tej książki było drogą przez dantejskie piekło. Zainteresowana opisaną na okładce historią, wyobrażałam sobie coś zupełnie innego. Zwłaszcza, że nie jest to pierwsza czytana przeze mnie ksiażka Pamuka - wręcz przeciwnie, poprzednie wspominam bardzo ciepło, a samego autora uważam za nieszkodliwie sentymentalnego, ciekawego i o dobrym rzemiośle. A "Nowe życie" tak bardzo mnie zawiodło, że nie jestem w stanie pojąć, co dokładnie się stało. Zanim zaczęłam pisać recenzję, przeczytałam opinie innych czytelników. Myślę sobie: "Może to ja czegoś nie zrozumiałam?". Okazuje się jednak, że nie jestem w moim rozczarowaniu osamotniona. Ale od początku. Nie rozumiem tej książki. Nie rozumiem, o czym ona jest i jaki był zamysł autora. Nie rozumiem, po co ktokolwiek miałby po nią sięgnąć. Bezradnie rozkładam ręce, gdy próbuję znaleźć w niej jakikolwiek sens. Koszmarnie nudne wywody pseudofilozoficzne głównego bohatera, przetkane tymi po prostu niemożliwie wręcz irytującymi wstawkami typu "O Aniele!", powodowały, że niezliczoną ilość razy mój wzrok, owszem, wędrował po tekście, ale myślami byłam już przy planowanym spotkaniu z kumpelą czy jutrzejszym obiedzie. A to nie zdarza mi się często, ponieważ zazwyczaj podczas lektury staram się całkowicie oddać książce. Tym razem nie byłam do tego fizycznie zdolna. Jeszcze gdyby bohater był jakiś. Jest - irytujący do granic możliwości. Zachowuje się tak idiotycznie, że przechodzi to ludzkie pojęcie. Beznadziejnie zakochany w swojej ukochanej (notabene - również irytującej, rozmemłanej primadonnie), zachowuje się jak szczeniak, któremu wyraźnie powiedziało się, że nie, nie dostanie zabawki, a on dalej upierdliwie próbuje ją dostać. Bohater po prostu żałosny. Ja rozumiem, głębokiego uczucia nie da się racjonalizować, ale kurcze, to już chodzi o ludzką godność, o niemalże żenujące się upodlenie. Z okładki dowiaduję się, że jest to powieść drogi - no dobra, ale na dobrą sprawę w sumie nie wiemy, dlaczego główny bohater w nią wyruszył i jaki jest jego cel. Ok, przypuśćmy, że może to jakaś metafora życia jest? Coś w ten deseń? Jednak oniryzm i bezsensowność zdarzeń powoduje, że tracę wszelkie chęci doszukiwania się tu jakiejkolwiek głębszej ideologii. Powieść sensacyjna? Metafizyczny thriller? No chyba wydawcę poniosło, i to bardzo. Gratulację osiągnięcia poziomu totalnie złego marketingu i co tu dużo mówić, po prostu okłamywania czytelnika. Jeśli lubicie Pamuka, uciekajcie od tej książki, gdzie pieprz rośnie. Chciałabym tej książki nie znać i dalej mieć niezmącony niczym obraz autora inteligentnego, utalentowanego i trochę mi bliskiego. Teraz - jestem bardzo zdezorientowana, bo nie jestem w stanie pojąć, co skłoniło go do napisania tej książki.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

Dlaczego polscy pisarze nie potrafią dzisiaj oddać tak wspaniale zawiłości międzyludzkich relacji, smaków i zapachów życia codziennego?

Przeczytaj całą opinię
2016-11-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

Zachęcona rekomendacjami oraz okładkowym opisem poszukuję Borgesa i Pamuka z innych powieści. Aniele - po co to wszystko? Nie starcza mi czasu ni cerpliwości, a może wieczory za krótkie. Odkładam nie skończywszy. Jednak wracam z szacunku, dla ulubionego pisarza.

Przeczytaj całą opinię
2016-10-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

Zmęczyłam prawie do końca.

Przeczytaj całą opinię
2016-10-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

Przeczytałam na siłę, i mam wrażenie że ta książka była tak samo pisana. No i czar Pamuka prysł. Kilka jego książek przeczytanych przeze mnie do tej pory było wyśmienitych, czekałam na wolną chwilę żeby tylko kontynuować lekturę. Bez namysłu sięgnęłam po "pierwszą lepszą" Pamuka czyli Nowe życie, bo spodziewałam się, że będzie równie dobra jak poprzednie, Stambuł, Śnieg, Nazywam się czerwień, itd. Więcej na oślep już nie sięgam.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

Podczas oderwaniu fabuły od realizmu i dodaniu niby-metafizyki warto byłoby zadbać o nieszablonowość (książka o ,,magicznych" własnościach - nie było niczego bardziej oryginalnego) i unikanie pozbawionych jakiejkolwiek treści mętnych fragmentów (w przeciwieństwie do przywołanego w opisie recenzenta mnie nie zahipnotyzowały). Mamy wątek ucieczki z domu w nieznane, ale są to tylko opisy kolejnych autobusów - nic fascynującego. Wątek miłosny trochę lepszy, chociaż dziewczynie brakuje charakteru i właściwie nie ma na nic wpływu. Zapowiedziana część sensacyjna - naprawdę mam uwierzyć, że jakiś bogacz kazałby zabić za przeczytanie książki. Podsumowując jest to przekombinowana powieść, w której pojawiają się sztuczne i nierealistyczne wątki mające być celem samym w sobie, a nie połączonym w logiczną całość.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-30
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

cyt: To noc mnie osłoniła, ukryła i pokazała kierunek. Pamuk muska równocześnie kilka rzeczywistości. Wyczuwam elementy baśniowego surrealizmu, który niczym przydymione światło latarki rozświetla zakamarki miasta i odkrywa jego własną naturę. Fala literackiego przypływu zanurza czytelnika / czytelniczkę w otchłaniach bezkresnej samotności i pesymizmu. Autor wdrukował w duszę młodego studenta Osmana piękną i szlachetną nadwrażliwość emocjonalną, która zwiewnie prowadzi go po szlakach egzystencjalnej tajemnicy. Urzekła mnie również niepowtarzalna gra dystansem, przestrzenią literacką. Jest to proza, która ma szczelne granice. Nie pozwala czytelnikowi na intymne zbliżenie się do fabuły, do tajemnicy. Żyje swoim życiem, i zawsze będzie dziewicza. Autobus odjechał. dziękuję.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-21
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

Nie umiem ubrać w słowa tego, jak bardzo się zawiodłam. Zewsząd docierały do mnie pochlebne opinie o tym autorze. Podobno cokolwiek bym nie przeczytała, co wyszło spod jego pióra, będę zachwycona. Jednak nie. Z zasady nie zmuszam się do czytania. Książki to dla mnie przyjemność, nie męka. Więc jeśli coś mnie nudzi lub irytuje to odkładam to na półkę. Właśnie tak skończyła się moja przygoda z Nowym życiem. Byłam naprawdę pozytywnie nastawiona do tej powieści. Z entuzjazmem czytałam pierwsze strony... To co stało się później to jakiś koszmar. Akcja rozwleczona w nieskończoność. Pseudofilozoficzne opisy uczuć bohatera i postrzegania przez niego świata. Tak pseudofilozoficzne, że momentami niezrozumiałe. Złożone, zawiłe zdania, które trzeba czytać wielokrotnie by zrozumieć ich sens. Autor chyba na siłę chciał stworzyć mądry tekst. Drogi Autorze... Nie tędy droga. Podczas czytania zastanawiałam się czy to ja jestem tak głupia, że nie rozumiem o co chodzi w tej książce... Czy to ta książka jest tak bezsensowna, że zwyczajnie nie da się jej czytać. Nie będę więcej wymieniać wad tej książki. Powiem tylko, że zalet w niej nie widzę. Szczerze odradzam. Daję jedną gwiazdkę, ponieważ nie mogę dać mniej.

Przeczytaj całą opinię
2016-08-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295

Ciężka. Trudna. Obca. Nudna. Bez akcji. Dziwna, niespójna fabuła. Główny bohater to idiota, którego nie tylko nie było mi żal, ale cały czas miałem ochotę osobiście zrobić mu krzywdę. A jednak - zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu. Za to tak wysoka ocena.

Przeczytaj całą opinię
2016-07-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24295
z 5