Polskie morderczynie

Wydanie
Muza, Warszawa, .
Liczba stron
448
Wymiary
11,0 × 17,5 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788328706866
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (3)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Polskie morderczynie
2017, Muza
448
10,28
Polskie morderczynie
2017, Muza
400
24,14
Polskie morderczynie
2015, Muza
400

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Książka oparta na faktach. Powstała, aby pokazać, że nic nie jest czarno-białe. Stawia pytania, skąd bierze się agresja i czy jest bariera między nami i bohaterkami nakreślonych portretów. Pomysł napisania „Polskich morderczyń” zrodził się kilka lat temu, gdy jej autorka, Katarzyna Bonda, pracowała jako sprawozdawca sądowy w jednym z ogólnopolskich dzienników. Przed warszawskim sądem toczyło się właśnie kilka procesów kobiet oskarżonych o zabójstwo. Media wykreowały ich wizerunek – złych, zdegenerowanych, bezlitosnych bestii w ludzkiej, często pięknej, skórze. Pochodzą z różnych domów, zabiły z różnych motywów, mają odmienne osobowości, wiek i wygląd. Autorka, szukając odpowiedzi na nurtujące ją pytania – Jak to możliwe, że te kobiety wzięły udział w tak brutalnych zbrodniach, same zabiły albo wszystko ze szczegółami zaplanowały, a do wykonania morderstwa posłużyły się rękami mężczyzn? Jakie są? Dlaczego? Skąd wzięła się ich agresja? – przeprowadziła w ciągu dwóch lat wiele kilkugodzinnych wywiadów z każdą z bohaterek książki. Zbrodnia podzieliła ich życie na dwie części. I tak też autorka starała się pokazać morderczynie. Nie chce ich usprawiedliwiać, wybielać, udowadniać, że nie ma w nich zła. Postanowiła dać prawo wypowiedzi każdej z nich. Wiele z tych kobiet po raz pierwszy udzieliło wywiadu, którego odmawiały dziennikarzom latami. Mówią o różnych aspektach życia kobiety: miłości, macierzyństwie, pieniądzach, marzeniach, śmierci... Ich zbrodnie zaś poznajemy z rozdziałów sporządzonych na podstawie akt sądowych, które autorka przeczytała i posiłkując się nimi – wszystkie historie starała się opisać rzetelnie i bez emocji.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Bez wątpienia "Polskie morderczynie” to pozycja interesująca. Jeśli ktokolwiek, np. przy okazji szumu medialnego wokół jakiegoś morderstwa dokonanego przez kobietę (jak wiadomo, wokół takich przypadków robi się więcej zamieszania i to one są częściej komentowane w TV, czy prasie), choć raz zastanawiał się jak cienka jest granica pomiędzy dobrem, a złem, pomiędzy jasną, a ciemną stroną ludzkiej osobowości, pomiędzy zwykłym człowiekiem, a bestią w ludzkiej skórze, powinien po nią sięgnąć. Aczkolwiek od razu trzeba uprzedzić, że niekoniecznie znajdzie tu odpowiedzi na swoje pytania. Bo niestety okazuje się, że pewne rzeczy nie poddają się logice, są niemożliwe do zrozumienia, bądź są po prostu niewytłumaczalne…. Często gęsto katalizatorem mordu jest alkohol, niekiedy narkotyki, w niektórych przypadkach dochodzi też do zamiany ról: wieloletnia ofiara przemocy domowej staje się katem, lecz niekiedy powód do dokonania makabrycznego mordu jest tak błahy, że nijak nie można tego pojąć… Wielkim plusem książki jest to, że autorka każdy z rozdziałów podzieliła na dwie części: pierwsza to opowieść skazanej, druga to wypisy z akt sądowych i penitencjarnych. Dzięki temu możemy spojrzeć na historię bardziej obiektywnie, bo niestety, ale praktycznie w każdym jednym przypadku winne popełnienia morderstwa mocno się wybielają, konfabulują na całego, czy zwalają odpowiedzialność na kogoś innego. Piękny przykład działania mechanizmu wyparcia. Przy pierwszych rozdziałach nawet dałam się nabrać na piękne słówka, gorące zarzekania się i serie zaprzeczeń, potem znacznie sceptyczniej podchodziłam do kolejnych „spowiedzi”…. Książkę kończą trzy wywiady, z psychologiem policyjnym, seksuologiem i z dyrektorką jednego z polskich zakładów karnych. Ten ostatni właśnie uważam za najciekawszy- mamy w nim nie tylko krótkie podsumowanie codziennej pracy służby więziennej, realia życia więźniarek za kratą, ale też bardzo istotne spostrzeżenie: „(…) odporność psychiczna nie powstaje wskutek złych doświadczeń, tylko wskutek miłości. Im więcej miłości, tym człowiek jest mocniejszy. A kobiety, o których mówimy, były pod tym względem zaniedbywane. Choć pochodzą niby z dobrych domów, nie miały wystarczająco dużo okazywanej miłości.” Pisarka swoich bohaterek nie gani, nie usprawiedliwia, nie chwali, nie osądza. Po prostu relacjonuje. Ocenę zostawia czytelnikowi.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4424895

Pierwszy raz o książce Katarzyny Bondy usłyszałam na zajęciach ze współczesnych systemów resocjalizacji. Nie pamiętam już w jakim kontekście prowadząca o niej wspomniała, jednak pod koniec tych samych zajęć byłam szczęśliwą posiadaczką ebooka. Reportaż pochłonął mnie do tego stopnia, że zapragnęłam własnego papierowego egzemplarza. Na szczęście, nie musiałam zbytnio kombinować i szukać go w księgarniach, gdyż z pomocą przyszła mi któryś już raz Biedronka, a dokładniej jej promocja na książki w formacie kieszonkowym. Muszę Wam powiedzieć, że ku mojemu wielkiemu zdziwieniu „Polskie morderczynie” czytało mi się przyjemniej w formacie pdf niż w tradycyjnym – w którym nie odpowiadało mi wydanie. Nie jestem zwolenniczką zestawienia ekologicznego papieru i czcionki użytej w tym wydruku. Osobno żadne z nich nie sprawia mi problemu, jednak wspólnie bardzo męczą mój wzrok. Jednakże, nie uważam tego za ogromny mankament z dwóch powodów: po pierwsze, każdy ma własne preferencje wizualne, a po drugie najważniejsza jest treść, która w obu wersjach jest taka sama. Tyle tytułem przydługiego wstępu, teraz postaram się przybliżyć Wam nieco samą książkę. Na nowe wydanie „Polskich morderczyń” składa się 14 historii. Każda z nich opatrzona jest aktami sprawy, wywiadami oraz aktualizacjami dalszych losów więźniarek (do roku 2012). Czytając wywiady z więźniarkami, a następnie konfrontując je z opisami morderstw można dojść do wniosku, że mamy do czynienia z dwiema zupełnie różnymi osobami. Dysonans ten wynika z konstrukcji książki. Autorka rozplanowała ją w taki sposób, aby czytelnik najpierw poznał osadzoną, by dostrzegł w niej człowieka a dopiero później zaznajomił się z jej kryminalną przeszłością. Sama Bonda w żaden sposób nie ocenia swoich rozmówczyń, jedynie zgodnie ze sztuką dziennikarską relacjonuje fakty. Jest profesjonalna i do bólu skrupulatna, nie oszczędza czytelnikowi szczegółów związanych ze zbrodniami jakich dopuściły się skazane. Życie większości bohaterek przed popełnieniem morderstwa zdaje się być zdecydowanie gorsze niż to które wiodą w więzieniu. Trzeba bowiem podkreślić, że tylko mały procent z nich złamał artykuł 148 KK bez wyraźnego powodu, inne natomiast przez wiele lad żyły w koszmarze bite i gwałcone. Można by powiedzieć, że żadna okoliczność nie uprawnia do odebrania życia drugiemu człowiekowi, ale gdy pomyślę o kobietach, które mężowie zaciągają do piwnicy by je tam bezkarnie gwałcić czy torturować, jestem w stanie w pewnym sensie zrozumieć ich motywy i z całego serca im współczuć. Nie chcę i nie będę wprowadzać tutaj nadmiernej filozofii ani streszczać Wam tych skądinąd smutnych ale prawdziwych historii. Mam nadzieję, że udało mi się wzbudzić w Was na tyle emocji byście sięgnęli po tę pozycję. Ostatnia cześć książki to wywiady, które autorka przeprowadziła z ekspertami z różnych dziedzin. Wszystkie one dotyczą agresji kobiet oraz ich życia w więzieniu. Uważam, że to zdecydowanie najsłabszy fragment publikacji w którym na uwagę zasługuje jedynie rozmowa z kierowniczką zakładu karnego dla kobiet w Lublińcu, jest ona merytoryczna i zwyczajnie ciekawa. Podsumowując, reportaż Katarzyny Bondy to bardzo dobra książka. Spisana jest w sposób rzetelny i nieuwłaczający jej bohaterkom, co ja osobiście bardzo cenię w literaturze faktu. Autorka w doskonały sposób ukazała jak cienka może być granica, którą należy przekroczyć by dokonać zbrodni. Jedynym mankamentem są wcześniej wspomniane wywiady z ekspertami, które moim zdaniem niewiele wnoszą, a miejscami bywają nawet seksistowskie. Zdaję sobie sprawę, iż nie jest to książka dla każdego, ale jeśli choć trochę Was nią zaciekawiłam, sięgnijcie po tę pozycję, naprawdę warto.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-06
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4424895

Bardzo fajna książka. Fakt mocna.

Przeczytaj całą opinię
2017-05-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4424895

Mocna lektura, dla ludzi o silnych nerwach. Pozostawia po sobie ślad - zarówno wtedy, jak czytamy o samych więźniarkach, jak również, gdy dowiadujemy się z akt sądowych o dokonanych zbrodniach. Książka inna, na pewno warta przeczytania

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4424895

Z tą autorką styczność miałam po raz pierwszy . Zaciekawiła mnie po prostu w księgarni ( inna co prawda ) jej książka i postanowiłam troszkę się z nią zapoznać … :) Padło na ” Polskie morderczynie” – z racji tego , że jest ona na faktach, opowiada prawdziwe historię choć dane bohaterek są zmienione . Autorka, szukając odpowiedzi na nurtujące ją pytania – Jak to możliwe, że te kobiety wzięły udział w tak brutalnych zbrodniach, same zabiły albo wszystko ze szczegółami zaplanowały, a do wykonania morderstwa posłużyły się rękami mężczyzn? Jakie są? Dlaczego? Co wyróżnia je spośród innych kobiet? Skąd wzięła się ich agresja? – przeprowadziła w ciągu dwóch lat wiele kilkugodzinnych wywiadów z każdą z bohaterek tej książki. Zbrodnia podzieliła ich życie na dwie części. I tak też autorka starała się pokazać morderczynie. Nie chce ich usprawiedliwiać, wybielać, udowadniać, że nie ma w nich zła. Postanowiła dać prawo wypowiedzi każdej z nich. Wiele z tych kobiet po raz pierwszy udzieliła wywiadu, którego odmawiały dziennikarzom latami. Mówią o różnych aspektach życia kobiety: miłości, macierzyństwie, pieniądzach, marzeniach, śmierci… Ich zbrodnie zaś poznajemy z rozdziałów sporządzonych na podstawie akt sądowych, które autorka przeczytała i na ich podstawie wszystkie historie starała się opisać rzetelnie i bez emocji. Książka ta jest niezwykłym zapisem sytuacji,których normalnemu człowiekowi trudno sobie nawet wyobrazić. Autorka przeprowadziła w ciągu dwóch lat wiele wywiadów z każdą z czternastu bohaterek swojej książki. Są to kobiety w różnym wieku z różnych środowisk, które zostały skazane,za popełnienie okrutnej zbrodni przeciwko drugiemu człowiekowi. Katarzyna Bonda udostępnia nam w dwie wersje wydarzeń. Pierwsza jest to spowiedź każdej z osadzonych a druga ukazuje suche fakty czyli wypisy z akt sądowych. Każda z tych kobiet jest inna, każda ma inny motyw którym się kierowała . Jednak większość z nich, są to zdegenerowane i wychowane pośród patologii osoby, dla których zbrodnia miała być sposobem na zdobycie szybkich pieniędzy czy pozbycie się niewygodnej osoby z otoczenia. Były również przypadki kobiet z normalnych domów , dla których morderstwo było jedynym sposobem uwolnienie się od kata, który niszczył je latami za zamkniętymi drzwiami domu. I te właśnie historie robią największe wrażenie . Pani Katarzyna nie usprawiedliwia swoich bohaterek ale i nie potępia.to nam czytelnikom pozostawia ten wybór. Lektura jest wstrząsająca, wbija w fotel . Ciekawa narracja i regularny układ książki powodują, że od pozycji, którą przedstawiła autorka nie sposób się oderwać . ” Polskie morderczynie ‚ to książka dla osób lubujących się w psychologii, literaturze faktu i książkach z wątkiem biograficznym. To także książka dla chcących poczytać dla odmiany o prawdziwych zbrodniach i poczuć na skórze ich realność. Dla wielbicieli kryminałów będzie to odrobina odmiany. Po więcej recenzji zapraszam na : ozzybloog.blog.pl

Przeczytaj całą opinię
2017-04-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4424895

Książka fajnie napisana, co sprawia że czyta się ją lekko, szybko i z zainteresowaniem. Według mnie nie które z przypisów były niepotrzebne.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/206851

Inaczej się czyta powieści kryminalne zmyślone przez autora a inaczej historie prawdziwe. Katarzyna Bonda przedstawia jedynie fakty.Dwie wersje - kobiet i wersję sądów. Nie staje ona po niczyjej stronie.Jest neutralna dzięki czemu czytelnik ma możliwość wlasnych osądów. Niektóre z tych historii mrążą krew w żyłach. Czy my kobiety naprawdę aż tak różnimy się od mężczyzn? W obliczu emocji, tragedii jesteśmy tylko człowiekiem i jesteśmy usprawiedliwieni za złe decyzje? Większość z bohaterek książki to margines społeczny.Wywodzące się z dysfunkcyjnych rodzin. Nikt w pełni zdrowy psychicznie nie jest w stanie zabić drugiego człowieka i trzymać go w dywanie przez kilka dni w mieszkaniu,lub odkopać już rozkładające się ciało by zdjąć protezę z nogi bo może być coś warta. Samo zabicie drugiego człowieka nie jest właściwe i moralne. Tłumaczenie się alkoholem i narkotykami też bywa wręcz śmieszne bo w tym wypadku już dawno człowiek był by gatunkiem na wymarciu. Doskonałe stadium złożonej psychiki w tym przypadku nie tylko kobiety ale przede wszystkim człowieka.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/206851

To, ze tyle zła potrafi kryć się w najmroczniejszych zakamarkach ludzkiej duszy i tak czasami niewiele - a niekiedy właśnie aż tak wiele - trzeba aby je wyzwolić... Bardzo mocna książka i chyba tez bardzo potrzebna...

Przeczytaj całą opinię
2017-04-18
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4424895

Książka, która udowadnia nam, że najstraszniejsze kryminały pisze samo życie. Mamy tu, historie czternastu kobiet,które dopuściły się najstraszniejszego czynu-morderstwa. Wszystkie zostały skazane z artykuły 148 kodeksu karnego, za dokonanie zbrodni.Jak pisze autorka tylko tyle je łączy. Książka wzbogacona jest fotografiami tych kobiet. Okazuje się, że to nie są jakieś bestie (jedynie wygląd Wioletty ,zresztą jej historia też przyprawiły mnie o dreszcze ),są to zwykłe kobiety o sympatycznym wyglądzie . To może być uśmiechnięta pani z supermarketu ,studentka czy nasza ulubiona fryzjerka. Za każdą z tych kobiet stoi historia ich życia .Niekiedy bardzo trudnego .Na początku każdego rozdziału mamy relacje samej skazanej. Czasem opowiada o trudnym dzieciństwie, czy motywach swojego czynu ,a późnej jej spojrzenie na przebieg zbrodni , a na samym końcu mamy fragmenty z akt sprawy. Bardzo profesjonalne i nowe podejście do tego tematu.Tak naprawdę historia każdej z tych kobiet nadaje się na oddzielną książkę , a czytając ją niejednokrotnie zadawałam sobie pytanie- jak ja bym postąpiła w takiej sytuacji? I czy w każdym z nas jest gen mordercy ? Gorąco polecam.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4424895

Z Panią Bondą poznałam się już w trakcie czytania jej kryminałów i mimo, że cenie jej warsztat, pracę i tło socjologiczno-demograficzne w książkach, to jakoś się nie polubiłyśmy tak do końca. "Polskie morderczynie" nie jest książka fabularną i może właśnie dlatego ta pozycja do mnie trafiła. Jak dla mnie Bonda zrobiła kawał dobrej roboty. Forma książki bardzo mi odpowiada. Z jednej strony oddaje głos kobietom, z którymi rozmawia. Nie weryfikuje ich prawdomowności w trakcie rozmowy, pozwala im po prostu mówić. Z drugiej ukazuje nam jak ta sama sytuacja społeczna , osoba czy sama zbrodnia wyglądały w rzeczywistości. Ten podział działa. Ukazuje jak bardzo można się pomylić co do człowieka. Kiedy czytałam wypowiedzi bohaterek nierzadko czułam, że im współczuje. Czasami nawet czułam lekką sympatię. Jednak zaraz, autorka, wylewała na mnie kubeł zimnej wody, przypominając jak sprawa wyglądała na prawdę . A w wiekszosci nie miała ona nic wspólnego z historią przedstawianą przez daną kobietę. Plusem jest też to, że Bonda nie ubrała tekstu w emocje. Podaję nam tylko suche fakty i to co usłyszała w trakcie wywiadów. Nie narzuca nam swoich uczuć, nie podpowiada w co wierzyć... Do mnie to przemawia. To sprawiedliwe podejście i świadectwo tego, że wierzy w inteligencję czytelnika. Książka ta jest bardziej dziełem dziennikarki niż pisarki... I taką Bondę wolę. Jak dla mnie książka bardzo ok. Nie wybitna ale bardzo bardzo ok. Nie jest to lektura rozrywkowa, nie wyciska łez czy też nie obudzi w nas strachu. Ale można z niej sporo się dowiedzieć o kobietach, o ludziach, o emocjach i o wytrzymałości psychiki. Jest to ciekawa pozycja, a do tego krótka i dość lekka.

Przeczytaj całą opinię
2017-04-11
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4424895
z 18