Requiem

Wydanie
Otwarte, Kraków, .
Liczba stron
392
Wymiary
13,5 × 20,5 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788375151701
Waga
0,40 kg
Język
polski
Tłumaczenie
Bukowska Monika
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Rewolucja rozlewa się na cały kraj, oddziały rządowe śledzą i brutalnie tępią grupy Odmieńców. Jako członkini ruchu oporu Lena znajduje się w samym centrum konfliktu. Rozdarta między Aleksem i Julianem walczy o swoje życie i prawo do miłości. W tym samym czasie Hana prowadzi bezpieczne, pozbawione miłości życie u boku narzeczonego – nowego burmistrza Portland. Wkrótce drogi dziewczyn znów się zejdą, a ich spotkanie doprowadzi do bolesnej konfrontacji. Czy można wybaczyć zdradę? Czy mury wreszcie runą?

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Świetne zakończenie historii. Zetknieęcie się przeszłości z teraźniejszością, ale także z wizją przyszłości po prostu grozi wybuchem śmiechu przez łzy. Przez cały tom cierpiałam z bohaterką, walczyłam razem z nią i teraz dobrnęła do celu, poczuła się spełniona, a ja razem z nią. Ta część także pokazała mi bardzo ważną rzecz- nawet najtrudniejsze przeszkody można pokonać.

Przeczytaj całą opinię
2017-02-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/167133

Świetna Książka

Cudowana książka zakochałam się w niej już od pierwszej strony. Autorka od początku do końca trzyma czytelnika w napięciu i niepewności. Książka pełna zagadek i tajemnic. Bardzo wciągająca polecam ją wszystskim czytelnikom w każdym wieku.

Przeczytaj całą opinię
2016-01-16
źródło: http://www.empik.com/p1065749718,ksiazka-p

Po ucieczce przed egzekucją Julian wraz z Leną odnajdują schronienie w Głuszy. Zdaje się, że czeka ich już tylko wspólna przyszłość, jednak w tak opresyjnym państwie, jak Stany Zjednoczone opisane przez Lauren Oliver, jest to niemożliwe. Rząd nie może już dłużej udawać, że Odmieńcy nie istnieją, wypowiada im więc brutalną wojnę. Sytuację między Leną a jej nowym ukochanym psuje także nagłe pojawienie się Alexa, którego dziewczyna nigdy nie przestała kochać. Po drugiej stronie muru mieszka wyleczona dawna przyjaciółka Leny, Hana. Otrzymawszy wysokie wyniki ewaluacji, została sparowana z burmistrzem miasta. Podczas gdy trwają przygotowania do ślubu, kobieta zaczyna odkrywać, że propaganda, którą karmił ją rząd jest nieprawdziwa, a przyszły małżonek skrywa wiele mrocznych tajemnic. Czy remedium naprawdę odbiera ludziom wszelkie uczucia? Czy przyjaciółki żyjące w dwóch różnych światach mogą jeszcze się spotkać? Czy wojna może mieć jakikolwiek dobry koniec? Odpowiedzi na te pytania otrzymacie, sięgając po „Requiem”! Ostatni tom serii nieco przypominał mi „Kosogłosa” autorstwa Suzanne Collins. Tak jak książka wieńcząca serię „Igrzyska śmierci”, lektura ta odbiega w znacznym stopniu od swoich poprzedniczek. Jest dużo bardziej dojrzała, przygnębiająca, smutna, okrutna. Wymaga zadania sobie trudnych pytań i nie udziela na nich klarownych odpowiedzi. Brakuje w niej moralnej jednoznaczności, nie możemy określić, po czyjej stronie stoi racja. Widzimy spustoszenia, jakie sieje wojna, nawet ta toczona w słusznej sprawie. Podobnie jak „Pandemonium”, „Requeim” podzielone jest na dwie części. Tym razem akcja rozgrywa się równocześnie, jednak wydarzenia przedstawione są z perspektywy Leny i jej najbliższej przyjaciółki z czasów sprzed ucieczki z Portland – Hany. Lena, znana nam już z wcześniejszych tomów usiłuje odbudować swoje życie. Nie jest to proste, bowiem Głusza staje się coraz bardziej niebezpiecznym miejscem, na Odmieńców trwają polowania, a dodatkowo dziewczyna jest rozdarta pomiędzy zakochanym w niej Julianem, a utraconym, a teraz tak obcym Alexem. Natomiast historia przedstawiona oczami Hany opowiada o odkrywaniu przez nią wszystkich kłamstw opresyjnego systemu. To opowieść o pozbywaniu się bezpiecznych złudzeń i dążeniu do prawdy. Muszę przyznać, że w tym tomie dużo bardziej przypadła mi do gustu narracja Hany – w pewnym stopniu łatwiej było mi ją zrozumieć niż silną, niezniszczalną Lenę. W „Requiem”, jak już wcześniej wspomniałam, przedstawione są wszystkie skutki wojny. Z tego powodu książka pełna jest smutku i braku zaufania. Razem z bohaterami obserwujemy, jak szybko rozwiewają się płonne nadzieje rebeliantów, jak bardzo okrutne są siły rządowe, a także jak łatwo stracić sens walki. Odmieńcy nie są wcale ukazani jako niezłomni – wśród nich zdarzają się zdrady i wątpliwości. Lektura tej książki sprawia ból, przez co trafia ona na zawsze do serca czytelnika. Jedynym minusem „Requiem”, jaki przychodzi mi do głowy jest beznadziejnie zrealizowany wątek miłosny! Absolutnie nie rozumiem decyzji Leny, uważam, że są one irracjonalne. Rani wszystkich naokoło, nawet siebie i wreszcie wybór, którego dokonuje jest zupełnie niezasadny. To znaczy, wiecie, ja jestem stuprocentowo za tym chłopcem, którego wybrała, jednak wszystko działo się zbyt szybko, oboje całą książkę zachowywali się, jakby się nienawidzili, a na końcu takie coś….

Przeczytaj całą opinię
2016-12-28
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/167133

Requiem

Autorka po raz kolejny mnie nie zawiodła. Książka napisana świetnie. Wciąga od samego początku a w napięciu trzyma do samego końca. Zakończenie też tak naprawdę zbytnio nie było do przewidzenia. Jednak brakuje mi odpowiedzi na pewne pytania. Spokojnie mogłaby wydać ostatnią część nawet na 100 stron i doprowadzić tę książkę do końca, gdyż czuję lekki niedosyt. Mimo wszystko polecam ją każdemu. Historia świetna, dawno nie czytałam tak dobrej serii.

Przeczytaj całą opinię
2015-12-09
źródło: http://www.empik.com/p1065749718,ksiazka-p

Książka. Słowa. Uczucia. Pragnienie. Miłość. Tym właśnie jest ta książka. Ty jej nie czytasz. Ty ją pochłaniasz. To część twojego życia. I mimo tego, że jest to najmniejsza z najmniejszych części. Zapamiętasz ją na ZAWSZE

Przeczytaj całą opinię
2016-12-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/167133

zakonczenie

swietne zakoczenie, do samego końca nie wiadomo co sie wydarzy. Ostatnie zdanie ksiazki, kaze nam sie zastanawiac co sie stanie z głownymi bohaterami.

Przeczytaj całą opinię
2015-05-16
źródło: http://www.empik.com/p1065749718,ksiazka-p

Obawiałam się, że podzielenie akcji między dwie bohaterki: Hanę i Lenę będzie męczące. W wielu podobnych budową książkach nim doszłam do swojej ulubionej bohaterki, już zapominałam, co działo się u niej ostatnio. Nic bardziej mylącego! Ostatni tom trylogii w ogóle nie ma tego problemu. Akcja płynie wartko, obie bohaterki bardzo chciałam poznać. Świetna książka. Po bardzo dobrej pierwszej i trochę słabszej drugiej, trylogia została genialnie zamknięta "Requiem". Minus? Otwarte zakończenie [mam na myśli już ostatnie kilka stron], urwane, po którym czuję niedosyt.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/167133

Requiem - książka warta przeczytania?

Requiem to ostatni tom trylogii napisanej przez Lauren Olivier. Po skończeniu czytania Pandemonium, nie mogłam wytrzymać nawet dnia, aby nie wziąć do ręki kolejnej części. Głównym tego powodem było ponowne spotkanie Leny i Aleksa oraz wplątany we wszystko Julian. Główna bohaterka, członkini ruchu oporu musi zmierzyć się z okrucieństwem świata, w którym żyje. Chce walczyć o wolność, miłość i właśnie taką drogą wybiera. Życie w Głuszy nie do końca jest takie jak w jej marzeniach. Brud, głód i śmierć czyhają na każdym kroku. Czy uda się jej wygrać tę walkę? Jakie poniesie straty? Lena oprócz walki fizycznej będzie musiała się zmierzyć z jeszcze jednym niełatwym zadaniem. Wybór między Aleksem i Julianem okaże się tak samo trudny. Czy dziewczyna sobie z nim poradzi? Alex wiele przeszedł i dla niego to też nie będzie prosta sytuacja, a do tego pojawi się piękna Coral, z którą chłopak spędzi dużo czasu, bo jak wiemy trudne sytuacje lubią się gmatwać. Pozostaje jeszcze wątek Hany, z którą w tej części trylogii często będziemy się spotykać. Jej wymarzone życie u boku burmistrza Portland okaże się mniej idealne iż przypuszczała. Na dokładkę będziemy świadkami jej konfrontacji z niegdyś najlepszą przyjaciółką. Czy po zabiegu Hana zmieni się nie do poznania? Czy będą w niej jeszcze jakieś uczucia do Leny? Requiem zaskakuje, nieraz pozytywnie, nieraz trochę mniej. Ogółem jest to świetna książka, którą warto przeczytać. Lauren Olivier napisała ją zrozumiałym językiem zawierającym odpowiednią ilość dialogów i opisów. Akcja cały czas się toczy, nie można się nudzić. Okładka książki jest tajemnicza, utrzymana w ciemnych kolorach, można nawet powiedzieć mroczna, co pasuje do fabuły i toczącej się w niej walki. Jedyne co pozostawia do życzenia to zakończenie. Nie wszystko się wyjaśni, zostaną pytania bez odpowiedzi, ale mimo wszystko ta książka powinna się znaleźć na Twojej półce.

Przeczytaj całą opinię
2014-07-18
źródło: http://www.empik.com/p1065749718,ksiazka-p

Uwaga, spoiler! [pokaż]

Tu znajdzie się opinia wszystkich trzech części jednej z mojej ulubionej serii. :) Czytałam ją kilka miesięcy temu, ale doskonale pamiętam co czułam przy lekturze i jedno wiem: wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem. Tak w ogóle, to uważam, że Lauren Oliver spokojnie można zaliczyć jako jednego z lepszych autorów dystopii, a czytałam ich dość sporo. Ile emocji przeze mnie przepływało przy każdej z części, jedna powieść była lepsza od drugiej. Moją ulubioną jest „Requiem”, głównie dlatego, że Alex, mój ulubiony (UKOCHANY) bohater całej trylogii, wrócił do żywych, mimo, że tak bardzo odmieniony. I przez to najszczęśliwsze z możliwych (dla mnie) zakończenie, chociaż otwarte, ale ja wiem swoje! Tak, TEAM ALEX od początku do końca. <3 To wyglądało mniej więcej tak: DELIRIUM – Chyba nigdy nie czytałam tak bardzo emocjonującej końcówki! Ile tam się działo. Serce to zamierało, to biło jak szalone. A gdy Alex umarł (byłam święcie przekonana, że tak właśnie się stało i pewnie nie tylko ja)... Autorka nie pozostawiła tu wiele nadziei. O rany, nigdy wcześniej tak bardzo nie płakałam po głównym bohaterze. Nie, po żadnym bohaterze. To było tak niespodziewane, bo spodziewałam się na sto procent szczęśliwego zakończenia, a tu taki szok... Pierwsza część jest chyba najbardziej romantyczna, tak myślę. I zabawna. I tragiczna przez to zakończenie. To taki prequel wielkiej wojny, niewinny wstęp do istoty całej historii. Z pewnością zachęca do sięgnięcia po ciąg dalszy. PANDEMONIUM – Pamiętam, jak nie chciało mi się czytać dalej po śmierci Alexa. Oczywiście, byłam ciekawa kolejnej części, ale bez niego było tak pusto... I tak mi było szkoda Leny... „Pandemonium” jest najbardziej smutne. Tak jakoś wyszło, że każda z części otrzymała ode mnie jakąś etykietkę. A zakończenie po prostu zwala z nóg. Ja tu się cieszę szczęściem Juliana i Leny, a tu nagle ni stąd, ni zowąd pojawia się > Warto wspomnieć o głównej bohaterce. Z Leną potrafiłam się łatwo utożsamić, przez co bardzo ją polubiłam. Nie jest żadną pięknością, co jest ważne, tu zdecydowanie liczy się jej charakter. Przez wszystkie części przechodzi niesamowitą przemianę, z nieciekawej, znudzonej życiem nastolatki, przeistacza się w silną, upartą młodą kobietę, która wie czego chce. A chce Alexa, a to kolejna rzecz, co do której jesteśmy zgodne. Niestety, seria i każda z powieści osobno na pewno jakieś wady ma, ale nie jestem w stanie wymienić, bo jednak trochę czasu minęło. A to świadczy chyba o tym, że trylogii do doskonałości brakuje jej niewiele. Albo to sobie po prostu wmawiam. ;D Laurel Oliver, jak nikt inny sterowała moimi uczuciami, wedle jej upodobania. Przy każdej części dosłownie odpływałam do jej świata. I ten piękny język, wszystkie metafory... Dobra, już kończę z zachwytami.

Przeczytaj całą opinię
2016-12-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/167133

Mogło być lepiej...

Od trzeciej części wiele się wymaga... tym bardziej jeśli kibicujesz jednemu z bohaterów bardziej niż drugiemu :) Pamiętam, że kiedy czytałam tę książkę bardzo się denerwowałam bo oczekiwałam od Leny większego zainteresowania Alex'em. A fragment kiedy to, Alex mówi Lenie, że przeżył tylko dzięki nadziei, że ją jeszcze zobaczy wywołał u mnie prawdziwe łzy! Z niecierpliwością czekałam na zakończenie całej historii,ale mam wrażenie, że autorka za mało wyjaśniła... To jedna z tych książek kiedy czytelnik musi sam dopowiedzieć sobie zakończenie. To jest denerwujące! :) Mimo to będę to tej powieści jeszcze wracać z przyjemnością.

Przeczytaj całą opinię
2014-07-17
źródło: http://www.empik.com/p1065749718,ksiazka-p
z 42