Rwący nurt historii

Zapiski o XX i XXI wieku

Wydanie
Znak, Kraków, .
Liczba stron
212
Wymiary
13,0 × 20,5 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788324031139
Waga
0,30 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Zbiór wypowiedzi i zapisków Kapuścińskiego na temat historii, globalizacji i poszczególnych regionów świata: Afryki, Ameryki Łacińskiej, Europy i Rosji. Wybór i układ rozdziałów został zaakceptowany przez Ryszarda Kapuścińskiego. Książka jest uzupełnieniem jego znakomitych dzieł reporterskich i punktem wyjścia do rozważań o współczesnym świecie, bogatym i wielowymiarowym. To, co w jego książkach stanowi fundament – solidny, lecz niewidoczny – w wywiadach i wykładach płynie szerokim strumieniem: komentarze polityczno-społeczne, nazwiska, daty, dane statystyczne. Ale nie jest to li tylko erudycyjny popis. Kapuściński przywołuje fakty po to, by je zinterpretować, wskazać paralele historyczne i kulturowe, by prognozować. Jest więc Ryszard Kapuściński kronikarzem współczesności, który trzyma zawsze rękę na pulsie historii… ze Wstępu Krystyny Strączek

Opinie czytelników

(3.69)
457 ocen, w tym
24 opinii
5
7
4
11
3
6
2
0
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

10/10. Za jednostkę w tłumie!

Przeczytaj całą opinię
2017-01-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

Książka byłaby świetna, gdyby nie to, że się rwie. Widać wyraźnie, że jest to zbiór wypowiedzi/zapisków, będę się jednak upierać, że można to było troszkę lepiej zredagować.

Przeczytaj całą opinię
2017-01-23
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

moja pierwsza książka Kapuścińskiego- na pewno nie ostatnia. Gdyby tak opowiadali o historii świata w szkole...

Przeczytaj całą opinię
2016-04-10
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

Cóż, mój stosunek do autora tej książki jest ambiwalentny. Z jednej strony wyłania się idealista, powtarzający banały o konieczności "zrozumienia innych kultur", operujący pustymi frazesami, myśleniem życzeniowym, dodatkowo wyciągającym z zakurzonych już kart historii wielkiego "bojownika" Che, który zginął męczeńsko "niezrozumiany przez ciemne, boliwijskie chłopstwo", co jeży włosy na głowie, a z drugiej... Realista, który wytyka brednie euro-entuzjastów myślących, że dopiero, co wyzwolone spod sowieckiej łapy narody, nasiąknięte korupcją i o mentalności konia zaprzęgniętego do pługa, po akcesie do europejskiej "rodzinki" doświadczą wreszcie dobrobytu, ładu i harmonii... Czytanie tej książki jest przede wszystkim krótką gościną pośród niektórych kultur zamieszkujących glob. Chyba najbardziej w pamięci zapadł mi opis Rosji, wielkiej krainy o specyficznej świadomości i sposobie postrzegania świata. Podobały mi się też spostrzeżenia poczynione na temat islamu i to, że Kapuściński zauważył diametralne różnice pomiędzy europejską, a szeroko pojętą cywilizacją zdominowaną przez wiarę Mahometa, które jego zdaniem "nie przystają do siebie". Pozycja warta przeczytania, ale warto mieć swój pogląd i nie traktować wszystkich komentarzy jak prawdę objawioną, co jest niezbędne w czytaniu książek zanurzonych w większym stopniu w kategorii publicystycznej.

Przeczytaj całą opinię
2016-04-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

Bardzo klarownie przedstawione problemy. Dużo o islamizacji Europy i procesach nowoczesnego, bezsiłowego podbijania innych kultur.

Przeczytaj całą opinię
2016-01-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

Kapuściński jako prognostyk i futurolog. Czasami (częściej) celnie i błyskotliwie. Czasami - szczególnie w odniesieniu do regionów świata, które zna słabiej - powierzchownie i chyba niezbyt trafnie. Ogółem bardzo udany zbiór.

Przeczytaj całą opinię
2015-09-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

Idealna książka dla nowicjuszy w świecie polityki międzynarodowej, kolonializmu i stosunków Wschód-Zachód czy pozycji krajów Trzeciego Świata wśród wielkich amerykańskich lub europejskich mocarstw. Czegoś takiego szukałam! Na pewno wrócę do tej książki nie jeden raz, przeczytam całą bibliografię, a obecnie jestem na etapie spisywania wszystkich ciekawych cytatów i informacji.

Przeczytaj całą opinię
2015-04-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

Książka jest o wszystkim. A więc jednocześnie jest o niczym. Niesamowicie ciężka do przeczytania, chociaż ma zaledwie 203 strony tekstu. Trzeba ją wręcz zmęczyć i zmuszać się do każdej kolejnej strony.

Przeczytaj całą opinię
2015-02-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

Zbiór bardzo konkretnych i trafnych przemyśleń dotyczących otaczającego nas świata. Przemyśleń człowieka, który aktywnie działał w czasie dekolonizacji całej Afryki. Dzięki takiemu bagażowi doświadczeń Kapuściński przedstawia proces jako całość, a nie tylko jego urywki. Co ważne, Autor jest bardzo rzeczowy. Zawsze przedstawia argumenty swoich tez. Można się z nimi nie zgadzać, ale jest to dyskusja - nie ma tutaj teorii na temat świata zawieszonych gdzieś w powietrzu, wszystko jest odpowiednio uargumentowane. Świetnie się taką książkę czyta, polecam każdemu.

Przeczytaj całą opinię
2015-01-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440

Szczególnych doznań literackich po tym zbiorze nie należy się spodziewać. To książka, w której Kapuściński na bardzo ogólnym poziomie stara się tłumaczyć świat przełomu wieków, jednocześnie próbując snuć jakieś wizje bardziej odległej przyszłości. I robi to na ogół najprostszymi, najbardziej potocznymi słowami, co jest siłą tej książki; z drugiej jednak strony nie ma tu niczego szczególnie zaskakującego dla kogoś, kto od czasu do czasu czyta jakieś analizy społeczno-polityczne, nawet w prasie głównego nurtu. Aż korci, aby z niektórymi prognozami Kapuścińskiego się nie zgodzić; te kilka lat od wydania książki wystarczyło, aby sytuacja w niektórych zakątkach świata przesunęła się w nieco inną stronę niż wielkiemu reporterowi się wydawało. I czy XXI wiek naprawdę ma być przede wszystkim stuleciem postępującej emancypacji kolejnych kultur, wcześniej marginesowych i postrzeganych jako podrzędne wobec europejskiej? Przecież receptą na wielkie bolączki opisywane przez Kapuścińskiego - głód, nędzę, upokorzenie - jest raczej powrót do idei uniwersalnych, przedsięwzięć całościowych, choćby do nawet najprościej rozumianej idei “natury ludzkiej” - jako potrzeby pożywienia, schronienia i nieskrępowanej kreacji, a nie wyłącznie umożliwianie podporządkowanym kulturom manifestowania swojej odmienności, co na pewno podoba się postmodernistom i zwolennikom studiów postkolonialnych, ale nie rozwiązuje podstawowej kwestii przetrwania milionów tych ludzi, a przecież te podstawowe, czysto bytowe problemy najbardziej Kapuścińskiego bolały. W tej książce zresztą autor bardzo wyraźnie jawi się jako alterglobalista, choć nie o odcieniu rewolucyjnym, a reformistycznym, socjaldemokratycznym. I nie spekulacje na temat przyszłości globu najgłębiej zapadają tu w pamięć, ale pewne najogólniejsze prawdy, które reporter wypowiada. Jak choćby ta, że historia przerosła umysł ludzki, który na co dzień już jej nie ogarnia; albo ta, że utrata kontroli nad pamięcią - przejęcie jej z jednej strony przez instytucje, a z drugiej przez nośniki cyfrowe - jest zagrożeniem, otwarciem drogi do powtarzania błędów przeszłości. Albo ta, że tak lekko wypowiadamy słowo “człowiek”, zapominając, że życie ludzkie póki co oznacza zupełnie coś innego w Sudanie Południowym, a coś innego w Bostonie… Pozycja raczej dla pragnących przeczytać “wszystko” Kapuścińskiego. Ci, którzy szukają u niego wielkiej literatury, mogą spokojnie poprzestać na “Szachinszachu”, “Cesarzu” czy “Hebanie.”

Przeczytaj całą opinię
2014-06-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218440
z 3