Smok ze smoczej jamy

Wydanie
Babaryba, .
Liczba stron
24
Wymiary
20,0 × 20,0 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
ISBN
9788393180578
Waga
0,11 kg
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Smok ze smoczej jamy
2015, Babaryba
24
19,44
Smok ze smoczej jamy
2014, Babaryba
24

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

"Smok ze smoczej jamy” to historia żarłocznego Smoka Wawelskiego i Szewczyka Dratewki spisana przez Wandę Chotomską – uwielbianą przez dzieci autorkę kilkuset wierszy i bajek. Historię po mistrzowsku zilustrował Edward Lutczyn i tak powstała książka niezapomniana, a wręcz kultowa! Przypominamy ją teraz w wersji polsko-angielskiej. Pozycja obowiązkowa w bibliotece każdego dziecka – małego i dużego!

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Rewelacja! Krótka ale treściwa historia smoka wawelskiego pisana z humorem i fantazją Pani Wandy. Do tego ilustracje Edwarda Lutczyna, czy trzeba czegoś więcej? :) Twarde kartki pozwalają ze spokojem powierzyć oglądanie najmniejszym pociechom. Świetna pozycja - nie dość że polska po brzegi (tematyka i autorzy) to jeszcze z klasą i jakością. PS. I w dodatku dwujęzyczna (pol-ang) - pomysł na prezent dla rodzinki za granicą!

Przeczytaj całą opinię
2017-02-07
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81462

http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/2015/11/kurcze-blade-czyli-jak-smok-porwa.html

Przeczytaj całą opinię
2015-11-11
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81462

"Smok ze smoczej jamy" to moja absolutnie ukochana książka z dzieciństwa. Była czytana i tarmoszona tak często, że tata musiał sklejać ją niezliczoną ilość razy, żeby nie została w strzępach. Mam ją do tej pory i do tej pory znam na pamięć. Teraz leży na półeczce i czeka na kolejnego małego czytelnika. Cieszę się, że właśnie ta książeczka została wznowiona i wydana dwujęzycznie- absolutnie na to zasługuje! Do tego wspaniałe ilustracje Edwarda Lutczyna- i już wiadomo, że ma się do czynienia z klasyką literatury dziecięcej. Polecam z całego serca!

Przeczytaj całą opinię
2015-03-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81462

Znana wszystkim krakowska legenda i kultowa już książka w nowym, dwujęzycznym wydaniu. W takiej wersji tej historii nie znałam :-) Twórczości Wandy Chotomskiej chyba nikomu polecać nie muszę. Do tego mamy tu doskonałe ilustracje Edwarda Lutczyna, którego jestem absolutną fanką (do dziś z sentymentem oglądam ilustrowane przez niego Daktyle, które pamiętam z dzieciństwa). Na wewnętrznej części okładki nasz Maluszek może własnoręcznie pokolorować smoka i nie tylko jego, a tym samym mieć swój wkład w ostateczny wygląd swojej książeczki :-) Nieco starsze dzieciaki przy okazji takiej lektury mogą nauczyć się ciekawych zwrotów w języku angielskim. W wierszowanej formie łatwiej zapadają w pamięć. http://maluszkoweinspiracje.blogspot.de/2013/11/o-smoku-cwaniakach-i-katoliku.html

Przeczytaj całą opinię
2013-11-17
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81462

Dwujęzyczna bardzo fajna historia, smoka Wawelskiego. Wszystko napisane wierszem świetnie się czyta, kolorowe rysunki wspaniale odzwierciedlają historię. Dodatkowym atutem są kolorowanki na okładkach wraz z miejscem na zdjęcie dziecka! Genialne! Polecam wszystkim rodzicom! A gdy znudzi się wersja po polsku, można poćwiczyć czytanie po angielsku :)Wydawnictwo Babaryba ma świetne książki,a to jest jedna nich.

Przeczytaj całą opinię
2012-12-20
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81462

Któż z nas nie lubi charakterystycznych bajeczek i wierszyków stworzonych przez Wandę Chotomską.Wszystkie są ponadczasowe, śmiali się z nich moi rodzice, śmiałam się ja i teraz śmieje się mój syn. Legendę o smoku Wawelskim powinno znać każde dziecko, to oczywiste. Wydawnictwo Babaryba wypuściło na rynek tą kultową bajkę przeznaczoną dla mniejszych dzieci, w której to autorka nieco skróciła oryginalną wersję oraz nadała jej tak zabawny ton, że mimo iż historia o smoku Wawelskim jest w zasadzie straszna, dziecko bynajmniej nie jest przerażone, a wręcz przeciwnie - zaśmiewa się do łez. Humoru dodają też świetne ilustracje Edwarda Lutczyna, polskiego artysty plastyka o bardzo charakterystycznej kresce. Chyba każdy z nas widząc jego rysunki, plakaty jest w stanie bez mrugnięcia okiem wskazać autora. Pamiętam, że kiedy byłam mała, pojechaliśmy z rodzicami na wczasy do Jastrzębiej Góry. Przez pierwszy tydzień ciągle lało, więc nie było mowy o żadnych wycieczkach, nie mówiąc już o spacerach nad morzem. Wtedy tato kupił nam książeczkę z rysunkami Lutczyna. Do dziś pamiętam jak zaśmiewaliśmy się do łez i nawet nie było nam szkoda, że na dworze pada.Dodatkowym atutem jest wydanie polsko-angielskie książeczki, co jest przydatne dla dzieci, które już uczą się języków obcych, ale przyznam, że i ja z zaciekawieniem sprawdzałam poziom swojego języka:) Książeczka jest bardzo starannie wydana, mimo miękkiej okładki, zachęca grubym, błyszczącym papierem, niesamowicie barwnymi ilustracjami, no i nie lada gratką dla malucha, którą są kolorowanki na wewnętrznych stronach okładki. Na jednej mieści się smok żarłok oraz miejsce na portret i podpis właściciela, natomiast na drugiej broń pogromcy smoków do pokolorowania i miejsce na rysunek mamy i taty jako pogromców smoków. Prawda, że dobry pomysł? Myślę, że nie trzeba nikogo specjalnie namawiać do przeczytania tej kultowej książeczki o smoku żarłoku i jego dzielnym pogromcy szewczyku Dratewce.

Przeczytaj całą opinię
2012-05-22
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81462

Jest to kolejna niewielka książeczka z wierszykiem Wandy Chotomskiej :) Tym razem o słynnym smoku Wawelskim oraz dzielnym i sprytnym Szewczyku Dratewce. Stara legenda napisana w skrócony, rymowany i niesamowicie zabawny sposób, a na dodatek tak jak przy książeczce "Kurczę blade" napisana jest w dwóch językach - po polsku i po angielsku. Wspaniałe rozwiązanie dla dzieci uczących się właśnie języka angielskiego. Taki fajny, śmieszny wierszyk na pewno bardzo zachęci ich do poczytania w obu językach :) Tutaj również muszę pochwalić wygląd książeczki :) Mimo, że w miękkiej oprawie to i tak od razu przyciąga wzrok i zachęca do zaglądnięcia do niej :) Ilustracje, które wykonał Edward Lutczyn są śliczne, zabawne i aż chce się je przeglądać :) Moje dziecko od razu pokochało tą książeczkę. Bardzo lubi smoki, a połączenie z żartobliwym wierszem sprawia, że od jakiegoś czasu to jest książka numer jeden. Czytaliśmy ją już tak wiele razy, ze prawie znamy ją na pamięć ;) Wspomnieć muszę również o dwóch kolorowankach, które znajdują się na wewnętrznych stronach okładki. Z przodu smok żarłok, z tyłu natomiast broń pogromcy smoków :) Jest również miejsce gdzie dziecko może narysować swój portrecik oraz portret rodziców jako pogromców smoków :) Książeczka na prawdę warta polecenia. U nas przyjęta z wielkim entuzjazmem... Tak niewiele, a ile może sprawić dziecku radości :)

Przeczytaj całą opinię
2012-05-03
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81462

Zarówno ja jak i synek, bardzo lubimy wiersze Wandy Chotomskiej. Dlatego też z wielką chęcią sięgnęliśmy po książkę "SMOK ZE SMOCZEJ JAMY" wydawnictwa BABARYBA. Tę polską legendą znamy chyba wszyscy a Smocza Jama w Krakowie jest jednym z chętniej odwiedzanych przez dzieci miejsc. Dzięki tej książeczce Oliwier też poznał Smoka Wawelskiego i Szewczyka Dratewkę. A wiosną może uda nam się wybrać do Krakowa na wycieczkę. Wielką zaletą książki jest jej dwujęzyczność. Na jednej kartce znajduje się fragment po polsku i po angielsku. Ten drugi napisany jest czerwonym kolorem. Wspaniała pomoc dla uczących się angielskiego. Mamy z Oliwierem taki zwyczaj wieczorny. Raz czytam mu tę bajkę po polsku, raz po angielsku a potem jeszcze raz w polskiej wersji. Pewnie z tej angielskiej wersji jeszcze niewiele rozumie, ale uwielbia to czytanie bo nauka angielskiego to ostatnio jedna z ulubionych zabaw. Nie mogę też pominąć wspaniałych ilustracji znakomitego artysty plastyka, grafika, ilustratora czyli Edwarda Lutczyna. Charakterystyczna dla niego kreska przykuwa wzrok i cieszy oko. Świetnie uzupełnia treść książki. Jeszcze jedną zaletę książki jest to, że wewnętrzną stronę okładki dziecko może pokolorować. http://urwiskowo.blogspot.com/

Przeczytaj całą opinię
2012-03-01
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/81462