Spotkanie ze Starożytną Mezopotamią

czyli trochę wprowadzenia w dzieje ludzkości

Wydanie
Petrus, Kraków, .
Liczba stron
256
Wymiary
14,5 × 20,0 cm
Oprawa
Twarda
ISBN
9788377201510
Waga
0,42 kg
Język
polski
więcej detali

Kategorie

Opis książki

Starożytną Mezopotamię warto poznać. Jest to świat pierwszej Wielkiej Cywilizacji, a jako taki jest pod względem cywilizacyjnym również naszym światem. Norwid mówi: Ja - ciałem - zza Eufratu. Ale świat Starożytnej Mezopotamii wydaje się być dla nas pod każdym względem daleki i obcy - trudno go poznać i zrozumieć. I tu ukazuje się wartość książki. Autor pisze zwięźle, prosto i jasno. W treściwych, krótkich rozdziałach przedstawia kolejne etapy cywilizacyjne i zasadnicze rysy tego wynurzającego się świata. Rolnictwo, ceramika, wytopienie pierwszych metali, budowa wielkich miast, organizacja tych wielkich społeczności, wynalezienie pisma, zryw do tworzenia dzieł z jednej strony najbardziej gigantycznych, a z drugiej najbardziej finezyjnych: ogromne świątynie, pałace - twierdze, rozwój techniki, literatura, arcydziełka cylindrycznych pieczęci. Widzimy: to wszystko jest rzeczywiście początkiem naszego świata, zaczynamy też zdawać sobie sprawę, że jesteśmy odpowiedzialni za dalszy los tak ubogaconej Ziemi. Autor wie, że ten obraz jest w jakiejś mierze jego subiektywnym spojrzeniem ale jest jednocześnie i jego przeżyciem. Jesteśmy przekonani, że książka pobudzi polskiego Czytelnika do większego zainteresowania się Mezopotamią jak i pracami naszych asyriologów.

Opinie czytelników

(brak)
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Gdybym miał tej książce nadać alternatywny tytuł, brzmiałby "Kaznodzieja o Mezopotamii dla niewidomych". Trochę wiadomości autor rzeczywiście o Mezopotamii podał, miło, ale to co kładzie tę książkę całkowicie to (ujmę to delikatnie) kompletna niefrasobliwość autora -- oś czasu? Zero (jest skrócone kalendarium). Mapy? Zero. Schematy czegokolwiek? Zero. Zdjęcia? Zero. No żesz k* co to jest?! Autor non-stop po prostu ględzi "na tej steli widzimy...", "na tym reliefie widzimy", itd. Nie drogi autorze -- NIE WIDZIMY, bo szanownemu autorowi zapomniało się dołączyć odpowiednich zdjęć, więc zamiast reliefu, który moglibyśmy faktycznie podziwiać mamy kilkustronicowe opisy jak to w lewym górnym rogu jest lwiątko, a w prawym dolnym rogu inny sokół, ktorego rzeźbiarz fantastycznie uchwycił. Po prostu przełom w pisaniu książek ani chybi (czekam na ilustrowany atlas zwierząt także bez zdjęć tego samego autora). Dość szybko czytanie takiej książki robi się i jałowe i męczące, bo wszystko trzeba zapamiętywać (relacje geograficzne krain, kto z południa, kto z gór, itd). Drugą wadą książki jest nachalna promocja chrześcijańsko centrycznego widzenia Mezopotamii. Biblia jako źródło historyczne oczywiście jak najbardziej, ale Biblia po to, aby co chwila solić mniej lub bardziej subtelne wycieczki chrześcijańskie z najłagodniejszą reklamą własnego systemu wierzeń "w 13 wieku przed narodzeniem Chrystusa...". Autor posunął się do tego, że cały rozdział poświęcił nie Mezopotamii, a ubolewaniu, że ludzie prowadzą wojny, a wojny są takie niehumanitarne (serio -- tylko tyle, a gdzie rozdział o używkach?). Zamknięcie książki już przekartkowałem, bo także nie dotyczy Mezopotamii, tylko meandrowania co też się zdarzy w przyszłości. Można od biedy usprawiedliwiać autora, że przecież zastrzegł, że książka nie jest pozycją stricte historyczną, a jedynie popularyzatorską, ale mimo wszystko pisze się książki na dany temat. No i czemu autor książki popularnonaukowej nie może zamieścić choć jednej mapy? Żałuję i wydanych pieniędzy i poświęconego czasu. Na koniec tylko uwaga czemu odróżniam osie czasu od podania kalendarium -- przy tak rozległym horyzoncie czasowym edukacyjne jest zobaczenie (!) jak wydarzenia przyspieszają i zwalniają. Kalendarium tego nie zapewnia, bo są to tylko podane liczby. No, ale o awersji autora do ilustrowania czegokolwiek już pisałem.

Przeczytaj całą opinię
2016-06-25
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/268774

Książka zadziwiła mnie na plus. Bardzo "płynnie płynie" przez poszczególne zagadnienia - etapy historii terenów / ludów Starożytnej Mezopotamii - nie koncentruje się na jednym zagadnieniu a omawia kolejne etapy rozwoju ludzi/ cywilizacji. Nie jest to bardzo naukowa publikacja - autor bardzo umiejętnie godzi treść fachową i potrzeby "zwykłego" czytelnika. Dla osoby lepiej znającej omawianą tematykę, moim zdaniem, publikacja pozwoli poukładać posiadaną wiedzę i, mimo wszystko, poznać nowe, ciekawe szczegóły. Trochę tylko brakowało mi fotografii, które przedstawiłyby "oczom" tak pięknie i precyzyjnie opisywane zabytki. Choć z drugiej strony ich brak sprawił, że musiałam mocno skupić się w momencie prezentowania cech i szczegółów poszczególnych rzeźb/ dawnych przedmiotów - pracować musiała wyobraźnia. Przemyślenia autora - jasno wyrażane - dobrze komponują się z treścią powodując, że książkę czyta się bardzo przyjemnie. Czuć, że autor włożył masę wiedz, ale i własnej myśli w stworzenie tej publikacji. Im bliżej zakończenia, autor coraz intensywniej prezentował swoje spojrzenie na historię i czasy aktualne (nie wiedząc oczywiście, jakie tragiczne zmiany na terenach opisywanych zajdą w roku 2015 r.). Było pięknie - ale skończyło się lekkim minusem - ostatnie strony to usilna próba wskazania zasadności istnienia Boga czy przynajmniej powodów, dla których istnienie potrzeby odczuwania, że jest Bóg, jest zasadne. Trochę to średnio komponowało się to z 230 poprzednimi stronami.

Przeczytaj całą opinię
2015-09-09
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/268774