Szkoła narzeczonych

Wydanie
Siedmioróg, Wrocław, .
Liczba stron
228
Wymiary
14,0 × 20,0 cm
Oprawa
Miękka
ISBN
9788375686876
Waga
0,26 kg
Język
polski
więcej detali

Wszystkie wydania w oprawie miękkiej (2)

  Tytuł Wydanie Stron Cena
Szkoła narzeczonych
2013, Siedmioróg
228
15,52
Szkoła narzeczonych
2009, Siedmioróg
280

Pokaż też wydania niedostępne (1)

Kategorie

Opis książki

Maria Anna Szelążkówna lub prościej Marianna ma 15 lat. Pewnego dnia wybiera się do kina i od tego momentu wszystko się zmienia. Niedługo potem wyjeżdża do Jagodna. Jaki jest cel tej podróży? Kim są Małgosia, Neli i Żaba? Czym jest szkoła narzeczonych? Znakomita książka Marii Krüger dla nastolatek, która powstała w okresie okupacji niemieckiej jako tęsknota za zwyczajnym życiem, spokojnymi wieczorami, codzienną krzątaniną domową i smakiem pierogów z serem, które zostały brutalnie odebrane przez wojnę.

Opinie czytelników

(3.06)
216 ocen, w tym
14 opinii
5
5
4
4
3
4
2
1
1
0
Proszę , aby dodać opinię.
Twoja ocena
Tytuł opinii
Treść
Uwaga! Proszę wypełnić wymagane pola.

Czytałam tę książkę całe wieki temu, ale do dziś pamiętam jak bardzo mi się wtedy podobała.

Przeczytaj całą opinię
2016-09-10
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

15-letnia Marianna ma dosyć słuchania swoich ciotek jakie to ich córki są bardzo utalentowane. Ona też coś potrafi! Dostaje się do szkoły narzeczonych w Jagodnem. Może wydawać się to śmieszne, ale w 45-tym naprawdę dziewczęta były wysyłane do szkół, które uczyły je jak zajmować się domem! Podczas pierwszej podróży w pociągu poznaje pewnego dziennikarza... Czy to już ten wymarzony, dla którego będzie się uczyć jak być panią domu? Nie, chyba jednak to jeszcze nie on... Ale gdy tak rozmyśla o swoim domku na wsi zostaje jej podrzucone dziecko! Pomyślcie, co myślały o niej jej przyszłe przyjaciółki, gdy taka zmordowana, zmęczona i z dzieckiem na rękach stanęła po raz pierwszy w progu szkoły... Ale wszystko się wyjaśniło i maluch zostaje podopiecznym pani dyrektor. Marianna trafia do niby najgorszej sypialni, ale i tak jest najlepszą uczennicą. Razem z nowymi koleżankami uczęszcza na trudne lekcje prasowania, prania, cerowania, gotowania... Szybko mija czas, podczas którego bohaterka ma wiele śmiesznych przygód... 1. rok... 2. rok... Pierwszy bal... Brat Neli - Marek... To chyba on! Praktyki... I koniec szkoły! O dziwo pierwsza wychodzi za mąż Małgosia! Ten chłopczur! Ale na Mariannę chyba też przyjdzie niedługo czas... :-D KSIĄŻKA ŚWIETNA! W OGÓLE SIĘ PRZY NIEJ NIE NUDZIŁAM. NAPRAWDĘ POLECAM! NAPISANA PROSTYM, ZABAWNYM JĘZYKIEM.

Przeczytaj całą opinię
2014-07-08
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

Czas bardzo zdewaluował książkę. Żenująca jest dzisiaj. Warstwa językowa, fabularna i - przede wszystkim - ideologia. Całość wpisuje się w dziewiętnastowieczną literaturę dla ambitnych kucharek.

Przeczytaj całą opinię
2014-06-24
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

Fantastyczna książka. Spodobała mi się odrazy jak tyko ja przeczytał. Do tego stopnia ,że nie skończyło się tylko na jednym razie.

Przeczytaj całą opinię
2014-04-26
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

"Szkoła narzeczonych' została napisana w latach 1943-44, czyli w czasie szczególnym. Jak pisze autorka, jest to powieść o dziewczynie, która "chciała przeżyć piękne, zwyczajne życie". O dziewczynie, czyli o piętnastoletniej Mariannie, która podejmuje naukę w "szkole narzeczonych" w Jagodnem, w miejscu, gdzie przygotowuje się kobiety do tego, aby zostały idealnymi gospodyniami domowymi. Wiem, że żeby zachęcić dzisiejszą nastolatkę do przeczytania książki, jej główny bohater musi być świecącym na słońcu anorektykiem z tłustymi włosami, a diwa szkolna musi ciągnąć druta pomiędzy szkolnymi szafkami. Wiem. Ja jednak jestem trochę staroświecka i wolę czytać o tragedii z omletem czy o Galerii Pocieszenia. I o rycerzu Lohengrinie. Taka jestem. :)

Przeczytaj całą opinię
2014-04-15
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

http://lolantaczyta.wordpress.com/2013/12/27/szkola-narzeczonych-marii-kruger/

Przeczytaj całą opinię
2014-01-04
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

Znalazłam tę książkę kiedyś przypadkiem w bibliotece i pamiętam, że przeczytałam ją z dużym zainteresowaniem. A skoro pamiętam przez tyle lat, to znaczy, że musiała mi się spodobać. Główna bohaterka, Marianna, to młodziutkie dziewczę, które nie wie, co ma zrobić ze swoim życiem. Nie jest tak utalentowana jak kuzynka Jolanta, baletnica i gwiazda rodzinnych spotkań, ale też chce znaleźć dziedzinę, w której byłaby doceniona. W ten sposób trafia do "szkoły narzeczonych", czyli na trzyletni kurs gospodarstwa domowego w szkole z internatem. Tam zaskakują ją lekcje prania, prasowania, dietetyka i inne dziwaczne z naszego punktu widzenia zajęcia. Ku zdziwieniu wszystkich (w tym siebie) doskonale odnajduje się w tej roli, a jej talent kulinarny robi furorę w rodzinnym domu. W szkole znajduje też oddane przyjaciółki, a w końcu również upragnionego narzeczonego. Moim zdaniem z dużym zainteresowaniem czyta się zwłaszcza opisy zajęć, w których brały udział bohaterki, bo są zupełnie inne niż to, z czym zmaga się dzisiejsza młodzież. Podobało mi się również dowcipne ukazanie roli kobiety w tamtych czasach i tego, że patriarchalny system nie zawsze łączył się tylko z ciemiężeniem i praniem mózgów biednych kobiet. To po prostu napisana przyjemnym stylem opowiastka na jesienny wieczór.

Przeczytaj całą opinię
2013-11-05
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

czytałam jako dziewczynka, dostałam od mamy i kilkakrotnie wracałam żeby się pośmiać. Teraz przekazałam taki stareńki, blisko 60-letni egzemplarz mojej córce. Mam nadzieję, że jej też będzie się podobać.

Przeczytaj całą opinię
2013-05-27
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

Lubię wracać do tej pozycji, tak dla odprężenia. Do przeczytania w jeden wieczór.

Przeczytaj całą opinię
2013-01-16
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926

miła, lekka i ciekawa :) bardzo mi się podobała

Przeczytaj całą opinię
2013-01-11
źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9926
z 2